05.02.2026 | Czytano: 842

EPN. Przespana druga tercja

Polscy hokeiści w ramach Europejskiego Pucharu Narodów zagrali ze Słowenia na otwarcie turnieju w szkockim Edynburgu.



 
Za Biało – Czerwonymi dwa  zwycięskie turnieje w ramach nowego formatu międzynarodowej federacji (IIHF), czyli Europejskiego Pucharu Narodów, w Sosnowcu oraz w Budapeszcie. Nasza reprezentacja odniosła pięć zwycięstw: 2 razy z Włochami po 4:2, z Wielką Brytanią 1:0, z Francją 4:2 po karnych oraz z Węgrami 5:2. Zespół trenera Pekki Tirkkonena przegrał tylko ze Słowenią 2:3 po dogrywce.  Dzisiaj miał okazję do rewanżu.
 
Selekcjoner reprezentacji Polski testuje w tych turniejach szeroką kadrę. Inna rzecz, że część zawodników tuż przed turniejem wypadła mu ze składu.  W pierwszych dwóch imprezach zobaczyliśmy aż 41 zawodników, w tym czterech bramkarzy. Po występach w Edynburgu dojdzie jeszcze trzech: absolutny debiutant, obrońca Błażej Chodor (GKS Katowice) oraz napastnicy, Christian Mroczkowski (BS Polonia) i Łukasz Nalewajka (JKH GKS Jastrzębie).  Ten tercet znajdował się na liście rezerwowych i zajął miejsce kolegów. Tirkkonen chciał zobaczyć w akcji Kamila Wałęgę, który ma być jednym z liderów zespołu, ale  z powodzeniem występuje w Vlici Żylina i okazał się niezbędny drużynie.  Mateusz Michalski (GKS Katowice) doznał kontuzji i okazję do powrotu do drużyny zaliczy Christian Mroczkowski (BS Polonia Bytom).
 
Rewanż się nie udał. Po pierwszych 20 minutach mogliśmy być optymistami, ale… Druga odsłona pokazała prawdziwą moc Słoweńców, którzy zagrali agresywnie, zmuszając naszą drużyn e do błędów.  Tercja koszmar Biało - Czerwonych. Błędy, błędy indywidualne i aż trzy stracone gole. Nieco lepiej zagrali w trzeciej tercji. Wydaje się, że fizycznie Polacy przewyższyli rywali. Atakowali, atakowali i zmniejszyli rozmiary porażki. W końcówce selekcjoner reprezentacji Polski wycofał bramkarza. Wronka miał odsłoniętą bramkę, by doprowadzić do wyrównania, ale golkiper jakim cudem  nastawił kij.
 
 
Polska – Słowenia 3:4  (1:1, 0:3, 2:0)
0:1 Ticar (14 ), 1:1 Brynkus (17 w przewadze), 1:2 Kuralt (23), 1:3 Mahkovec (25), 1:4 Ticar (36 sygnalizowana kara), 2:4 Kiełbicki (49), 3:4 Bryk (58)
Polska: Kieler – Bizacki, Bryk, Wronka, Kiełbicki, Fraszko – Jaśkiewicz, Górny, Zygmunt, Tyczyński, Maciaś – Schafer, Naróg, Brynkus, Syty, Mroczkowski – Chodor Ślusarczyk, Jarosz, Lewandowski oraz Ł. Nalewajka.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze







reklama