25.10.2025 | Czytano: 739

IV Liga - podwójne zwycięstwo !

W dniu dzisiejszym IV Liga rozgrywa 16 rundę zmagań. Watra podejmowała dziś rezerwy Hutnika a Lubań spotkał się z Kalwarianką.


Watra Białka Tatrzańska – Hutnik II Kraków 5:3 (3:2)
Bramki dla Watry: Styrczula (rzut karny), Gimenez, Ustupski, Rudzki, D. Okas

Składy:
Watra Białka Tatrzańska: Okas J, Porębski, Łukaszczyk, Gimenez, Styrczula, Kozłowski, Lutsenko, Rudzki, Pochroń, Bocheńczak, Ustupski
Rezerwowi: Kobal, Remiasz P, Pullen, Remiasz K, Bryja, Okas D, Okas O
Trener: Łukasz Cabaj

Hutnik II Kraków: Nowak, Adamczyk, Kępa, Luraniec, Mucha, Wątroba, Skolik, Latek, Waligóra, Szewczyk, Kłyż
Rezerwowi: Fiust, Rogóż, Łapczyński, Zhupanyn, Filypczyk, Kopycki, Stojek, Kuchmacz
Sędziowie: K. Kłapa (G), D. Cholewa, M. Tylek

Początek meczu to była nasza totalna dominacja a później wkradło się w nasze szeregi niefrasobliwość i rozluźnienie– mówi trener Watry Łukasz Cabaj. Tracimy bramkę ale dobrze reagujemy i podwyższamy wynik. Do przerwy schodzimy z wynikiem 3:2. Po przerwie goście wyrównują ale my nadal tworzymy groźne sytuacje. Hutnik tworzył jakieś akcje ale generalnie uważam że wygrała drużyna lepsza.


Lubań Maniowy – Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska 2:1 (1:1)
0:1  Zając 34’
1:1  Plewa 45’
2:1  Kasperczyk 75’

Składy:
Lubań Maniowy: Chlipała Jerzy, Firek, Zaika, Chlipała Jan, Gruszkowski, Pluta, Duda, Jandura, Plewa, Sutor, Kasperczyk
Rezerwowi: Janeczek, Podgórski, Zahora, Potoniec, Sikora, Faron, Bałos

Kalwarianka: Bartusik, Bąk, Jędrzejowski, Oremus, Korczyk, Zając, Monsuru, Boksiński, Siedlecki, Stańczyk, Ceglarz
Rezerwowi: Cholewa, Rapacz, Wypiór, Zawiła, Kasza, Madej, Profic, Wieczorek, Dyrga

To był bardzo ciężki mecz przez całe 90 minut – ocenia trener Lubania Łukasz Schreiner. Graliśmy z drużyną która ma w składzie zawodników mających staż w dużo wyższych ligach. Chciałem pochwalić moją drużynę za konsekwencję bo realizowaliśmy nasz plac przez całe spotkanie tak jak sobie założyliśmy. Niejedna drużyna po stracie bramki spuściłaby głowy. A my już przed przerwą doprowadziliśmy do wyrównania. Były momenty że przeciwnik nas zdominował ale to my zdołaliśmy wykorzystać jedną z nielicznych sytuacji. Po przerwie Kalwarianka nie dochodziła już do takich konkretnych sytuacji a nam się udało strzelić zwycięskiego gola. Dlatego najważniejsza dziś była konsekwencja.

Robert Siemek

Komentarze







reklama