01.09.2025 | Czytano: 2572

II liga. Gra się do końca ( 2x wideo + tabela)

Kiedy jest koniec meczu? Nie, to nie prawda, że trwa 90 minut, tylko tak długo, aż zdecyduje o tym arbiter. To stara prawda futbolu, o której jeśli się zapomni, to…



 
Kolejny mecz nowotarżan z poczuciem ogromnego niedosytu. Zespół, który dominował na boisku, miał sporo okazji, by „dobić” rywala, ale tego nie zrobił. To się zemściło. Nie potrafili górale zamknąć meczu i 4 minucie doliczonego czasu gry stracili niemal pewne trzy punkty.  Komplet punktów nie zdobyli również tydzień wcześniej z Zagłębiem. Takie straty są bolesne. Podhale grało ładnie dla oka, stosuje wysoki pressing, spychając rywala do głębokiej defensywy. Niestety ta dominacja nie przekłada się na bramki, a w końcu w ostatecznym rozrachunku liczą się  punkty, a nie wrażenia artystyczne.  Kto będzie pamiętał po kilku dniach, że ich gra przypadła do gustu nie tylko kibicom, ale także fachowcom.  Nieskuteczność w tych dwóch konfrontacjach wołała o pomstę do nieba. W piątek górale wyprowadzali kontry, w końcówce dwie z niedokładnymi dograniem na wolne pole, a jedną udaną do Niedziałkowskiego, który jednak nie zakończył ją celnym strzałem, a okazja była wyśmienita. Nie dasz, dostaniesz – to sprawdziło się co do joty.  Na wyniku zaważyły też nieudane zmiany w końcówce meczu.
 
Skrót meczu https://sport.tvp.pl/88619080/resovia-podhale-nowy-targ-betclic-2-liga-6-kolejka-skrot
 
Konferencja prasowa po meczu
 
 
 
Fatalnie w Skierniewicach wypadła defensywa Rekordu. Straciła aż pięć  bramek i była jedynie tłem dla skutecznego beniaminka. Dzieło zniszczenia dokonało się po zmianie stron, a jedynego gola dla gości zdobył król strzelców poprzedniego sezonu Świderski. Zespół ze Skierniewic wygrał wysoko, choć prowadzący w rankingu strzelców ligi Sabiłło nie trafił tym razem do bramki.
 
Pierwsze w sezonie zwycięstwo odniosły rezerwy Śląska. Powracająca na szczebel centralny drużyna sprawiła zimny prysznic Stali. Początek sezonu w wykonaniu rezerw nie jest zbyt udany. Drużyna Michała Hetela po pięciu kolejkach na swoim koncie zgromadziła zaledwie trzy punkty. W ostatnim meczu uległa Olimpii Grudziądz 3:2. W wyjściowym składzie wrocławian mogliśmy zobaczyć trzech piłkarzy, których częściej widzimy w spotkaniach pierwszego zespołu, byli to Macenko, Dziuba oraz Szarabura. Stal, która do tej pory nie doznała porażki, może czuć się nie najlepiej, bo przegrała z zespołem z końca tabeli. Doświadczenie poległo w starciu z młodością.
 
Po komplet punktów sięgnął KKS 1925 Kalisz. Kaliszanie grali o pierwsze domowe zwycięstwo i ta sztuka im się udała. Zanim piłkarze z Kalisza wznieśli ręce w geście triumfu bardzo długo nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego bramkarza ŁKS-u i defensywę zespołu trenera Konrada Geregi. Przed przerwą łodzianie umiejętnie wybijali rywala z uderzenia. Po zmianie stron miejscowi uzyskali wyraźniejszą przewagę i w końcu udokumentowali ją gole.  Jedynym skutecznym graczem na boisku okazał się doświadczony Danielak. ŁKS, po porażce, znalazł się w strefie spadkowej.
 
W Jastrzębiu-Zdroju spotkały się zespoły zamykające tabelę.  Kibice byli świadkami dwóch zupełnie różnych oblicz tego meczu. W pierwszej połowie gospodarze szybko strzelili gola i kontrolowali wydarzenia boiskowe, natomiast po przerwie Warta odpowiedziała błyskawicznym wyrównaniem i przez większość drugiej części gry zepchnęła rywali do głębokiej obrony. Problem Zielonych w tym, że pierwsza bramka Michalskiego była samobójcza.
 
Fani Podbeskidzia na meczu z Hutnikiem  pokazali oprawę „nigdy więcej wojny”. Na sektorówkę trafiły wizerunki polskich żołnierzy uchylających się przed świstającymi kulami i buchającym ogniem tam, gdzie nazistowskie Niemcy zaatakowały najpierw: na gdańskim Westerplatte i we Wieluniu.  Sam mecz okazał się niezwykle atrakcyjny. Przed przerwą padły aż cztery bramki, a w sumie padło ich sześć.  Górale prowadzili 2:0 oraz 3:2, ale Hutnik za każdym razem odpowiadał i zakończyło się rezultatem nierozstrzygniętym.  
 
Sosnowiczanie ciągle pozostają bez wygranej u siebie i stracili gola w doliczonym czasie, grając w przewadze jednego zawodnika. Gdy wydawało się, że pierwsza domowa wygrana w tym sezonie stanie się faktem, w samej końcówce Zbiciak uderzeniem głową doprowadził do wyrównania. Sosnowiczanie pod wodzą nowego trenera Marka Gołębiewskiego znaleźli się w strefie spadkowej. Wygrali tylko na inaugurację na wyjeździe z Sokołem, a potem zanotowali serię bez wygranej. Przed meczem z Olimpią na swoim stadionie nie zdobyli nawet punktu. Kibice wywiesili transparent z napisem „Walczyć, biegać i się starać, a jak nie, to wyp...lać”. Nie prowadzili dopingu.
 
W Nowym Sączu otwarto nowy stadion, na którym tamtejszą Sandecja zremisowała z Chojniczanką. Było to wyrównane spotkanie, w którym gole padły w odstępie 60 sekund.
 
Mecz Świt – Sokół został odwołany. Drużyny wyszły na rozgrzewkę, ale sędziowie stwierdzili, iż murawa nie nadaje się do grania. Piłka tonęła w zalanej deszczem murawie, woda utworzyła kałuże. Do drugiego podejścia dojdzie prawdopodobnie w środę.
 
Wyniki 6 kolejki
Unia Skierniewice - Rekord Bielsko-Biała 5:1 (2:0)
1:0 Woliński 9 (głową), 2:0  Czarnecki 37, 3:0 Jendryka 51, 3:1  Świderski 57, 4:1 Toporkiewicz 65, 5:1 Makuch 90+2.
Resovia - Podhale Nowy Targ 1:1 (0:0)
0:1 Seweryn 58, 1:1 Silny 90+4
Świt Szczecin – Sokół Kleczew  przełożony
Śląsk II Wrocław - Stal Stalowa Wola 3:2 (2:2)
1:0 Szarabura 13, 1:1  Furtak 16, 1:2 Wolny 38,  2:2 Szarabura 45, 3:2 Niewiarowski 66
KKS 1925 Kalisz - ŁKS II Łódź 1:0 (0:0)
1:0 Danielak 77
GKS Jastrzębie - Warta Poznań 1:1 (1:0)
1:0 Michalski (samobój) 4, 1:1 Kornobis 48
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Hutnik Kraków 3:3 (2:2)
1:0 Zawada 11, 2:0 Szumilas 35, 2:1 Prusiński 37, 2:2 Urbańczyk 42,
3:2 Kieliś (samobój) 49, 3:3 Sowiński 54.
Zagłębie Sosnowiec - Olimpia Grudziądz 3:3 (1:2)
0:1 Mas 12, 1:1 Szykawka 15, 1:2 Frelek 33, 2:2 Snopczyński 79 karny, 3:2 Skóra 81, 3:3 Zbiciak 90+4
Sandecja Nowy Sącz – Chojniczanka Chojnice 1:1 (1:1)
1:0 Kołbon 22, 1:1 Szczepanek 23
 
 
  Drużyna M Pkt BZ BS Z R P
1 Hutnik Kraków 6 11 14 10 3 2 1
2 Sandecja Nowy Sącz (b) 6 11 11 8 3 2 1
3 Unia Skierniewice (b) 6 10 14 8 3 1 2
4 Resovia Rzeszów 6 10 13 7 2 4 0
5 Podhale Nowy Targ (b) 6 10 8 4 2 4 0
6 Stal Stalowa Wola (s) 6 9 12 9 2 3 1
7 Olimpia Grudziądz 6 9 10 9 2 3 1
8 KKS 1925 Kalisz 6 8 9 8 2 2 2
9 Świt Szczecin 5 8 8 8 2 2 1
10 Podbeskidzie Bielsko-Biała 6 8 8 11 2 2 2
11 Rekord Bielsko -Biała 6 8 8 11 2 2 2
12 Śląsk II Wrocław (b) 6 6 8 9 1 3 2
13 Chojniczanka Chojnice 6 6 8 10 1 3 2
14 Zagłębie Sosnowiec 6 6 8 14 1 3 2
15 Sokół Kleczew (b) 5 5 7 8 1 2 2
16 ŁKS II Łódź 6 5 5 8 1 2 3
17 Warta Poznań (s) 6 4 6 8 0 4 2
18 GKS Jastrzębie 6 2 6 13 0 2 4
 
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
 
Program 7. kolejki - 5-7 września:  Resovia - Śląsk II, Olimpia - Podbeskidzie, Podhale - Unia, Rekord - Kalisz, Stal - Świt, Warta - Zagłębie, ŁKS II - Sandecja przełożony na 16 września, Chojniczanka - Sokół, Hutnik - Jastrzębie przełożone na 17 września.
 
 
Stefan Leśniowski
Foto Resovia FB, Paweł Golonka
 

Komentarze







reklama