25.08.2025 | Czytano: 2938

II liga. Jest czego żałować ( wideo i tabela)

Piłkarze Podhala mogą pluć sobie w brodę, że nie wykorzystali okazji, by wdrapać się na fotel lidera. Zasiadająca na nim Sandecja poległa w Nowej Hucie.



 
Nowotarżanie w potyczce z Zagłębiem przez ¾ meczu  byli zdecydowanie lepsi. Kreowali sytuacje, których mieli multum, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, momentami zmuszając rywala do desperackiej obrony. Skuteczność – niestety - wołała o pomstę do nieba. Sosnowiczanie, oprócz momentu między 20 a 40 minutą,  byli bezradni w ofensywie. Byli wolniejsi od rywali, którzy szybko doskakiwali do gości i odbierali im  futbolówkę. Zagłębie może mówić o dużym szczęściu, że wywiozło punkt z Nowego Targu. Jeden błąd stopera sprawił, że goście zadali wyrównujące trafienie. Portal klubowy sosnowieckiego klubu  przyznał, że „gdyby nie fantastyczne interwencje Mateusza Kabały byłoby z nami krucho…”
 

Miejscowi bardzo szybko objęli prowadzenie, bo już w 66 sekundzie Purcha posłał futbolówkę do bramki. Co prawda arbiter uznał, iż dobitka Marcinho dopiero znalazła drogę do siatki, ale powtórki telewizyjnie jasno pokazały, że już po strzale Purchy piłka przekroczyła całym obwodem linię bramkową.   
   
Trzy piątkowe spotkania zakończyły się identycznym rezultatem 2:2. Stal, która w czterech poprzednich kolejkach była niepokonana, tym razem rywal znalazł na nią receptę. Strata dwóch oczek na własnym boisku na pewno jest bolesna dla piłkarzy ze Stalowej Woli. Goście po raz drugi grali na wyjeździe, a poprzednią wyprawę do Sosnowca wspominali bardzo dobrze, ponieważ pokonali Zagłębie 3:0. I tym razem Unia nie dała się ograć. Stal dwukrotnie wychodziła na prowadzenie, ale odpowiadał najskuteczniejszy w lidze Sabiłło.
 
Również Resovia nie zdołała pokonać beniaminka z Kleczewa. O meczach miejscowego Sokoła zrobiło się ostatnio głośniej, niekoniecznie ze sportowego powodu, a…z bukmacherskiej ustawki ich golkipera.  Beniaminek był blisko ogrania Resovii, ponieważ jeszcze w 87. minucie był na dwubramkowym prowadzeniu. Rzeszowianie nie odpuścili, a ich ratownikiem okazał się Bałdyga, który dwoma strzałami doprowadził do remisu.
 
Rekord  kolejny raz boleśnie przekonał się, że 2:0 to bardzo niebezpieczny wynik, a rywale otrzymali nagrodę za walkę do końca. Piłkarze z Poznania nadal czekają na komplet punktów. Rekord prowadził 2:0 do 86. minuty, a Warta wyrwała punkt  po bramkach  Stefaniaka i Smoczyńskiego. Ten ostatni doprowadził do wyrównania w 6 minucie doliczonego czasu!
 
Remisem zakończyło się również sobotnie spotkanie w Chojnicach. I w tym meczu goście przegrywali, ale w doliczonym czasie gry uszczęśliwi siebie i swoich kibiców. Spotkanie dostarczyło ogromnych emocji, zwrotów akcji i aż sześciu bramek. Chojniczanka  wciąż czeka na przełamanie.
 
Piłkarze Świtu dość pewnie pokonali gości z Górnego Śląska. Było to drugie z rzędu zwycięstwo podopiecznych trenera Tomasza Kafarskiego. Dzień przed meczem Świt poinformował o pozyskaniu z Miedzi Legnica 19-letniego pomocnika Karola Maszały (wcześniej grał w szczecińskich klubach: Pogoni, SALOS-ie i FASE), którego jednak w sobotę nie było nawet na ławce rezerwowych.
 
Pierwszej porażki doznał lider, Sandecja. Dzięki wygranej Hutnik awansował na pierwsze miejsce w tabeli. Biało-czarni okupują drugą pozycję, bo przy równej liczbie punktów (10), mają gorszy bilans bramkowy. Spotkanie było ciekawe, długo trzymało w napięciu. Wszystkie bramki padły w drugiej połowie spotkania.
 
Rezerwy ŁKS-u mierzyły się z jednym z faworytów do awansu, stąd nie było zaskoczenia, że podopieczni trenera Konrada Geregi musieli mierzyć się z mocnym naporem Podbeskidzia  na swoją bramkę. Dzięki świetnym interwencjom łódzkiego golkipera (Łukasz Jakubowski) przyjezdni tylko raz trafili do jego bramki. Mecz rozstrzygnął się późno, w 87. minucie.

Ostatnie spotkanie rozegrano w niedzielę. Sporo się wydarzyło. Olimpia wygrała 3:2 z rezerwami Śląska, a dwa z pięciu goli padły już w doliczonym czasie. Śląsk II zostaje w strefie spadkowej po trzech remisach i dwóch porażkach. Nadal czeka na pierwsze zwycięstwo po powrocie na szczebel centralny.
 
Wyniki 5 kolejki
Sokół Kleczew - Resovia 2:2 (1:0)
1:0  Smoliński 21, 2:0 Kubacki 46, 2:1 Bałdyga 88 karny, 2:2  Bałdyga 90
Stal Stalowa Wola - Unia Skierniewice 2:2 (1:1)
1:0  Wolny 35, 1:1  Sabiłło 40, 2:1  Turek, 64 (samobójcza), 2:2  Sabiłło 71
Rekord Bielsko-Biała - Warta Poznań 2:2 (1:0)
1:0 Kasprzak 35, 2:0 Wrona 85, 2:1 Stefaniak 87 (głową), 2:2  Smoczyński 90+6 (głową)
NKP Podhale Nowy Targ – Zagłębie Sosnowiec 1:1 (1:1)
1:0 Purcha 2, 1:1 Szikawka 27
Chojniczanka - KKS 1925 Kalisz 3:3 (1:0)
1:0 Kozina 8, 1:1 Putno 49, 1:2 Putno 53, 2:2 Bykow 62, 3:2 Sabala 62, 3:3 Skibicki 90+1
Świt Szczecin - GKS Jastrzębie 3:1 (2:0)
1:0 Aftyka 2, 2:0 Kort 24, 2:1 Tomal 83, 3:1 Lebedyński 85.
Hutnik Kraków -  Sandecja Nowy Sącz  2:1 (0:0)
1:0 Burka 50, 1:1 Wolsztyński 75, 2:1 Prusiński 77
Podbeskidzie Bielsko-Biała - ŁKS II Łódź 1:0 (0:0)
1:0 Majsterek 87
Olimpia Grudziądz - Śląsk II Wrocław 3:2 (2:0)
1:0  Sewerzyński 19 (karny), 2:0  Frelek 44, 2:1 Ciućka 55, 3:1  Koperski 90+3, 3:2 Wołczek 90+4
 
  Drużyna M Pkt BZ BS Z R P
1 Hutnik Kraków 5 10 11 7 3 1 1
2 Sandecja Nowy Sącz (b) 5 10 10 7 3 1 1
3 Resovia Rzeszów 5 9 12 6 2 3 0
4 Stal Stalowa Wola (s) 5 9 10 6 2 3 0
5 Podhale Nowy Targ (b) 5 9 7 3 2 3 0
6 Olimpia Grudziądz 5 8 7 6 2 2 1
7 Rekord Bielsko -Biała 5 8 7 6 2 2 1
8 Świt Szczecin 5 8 8 8 2 2 1
9 Unia Skierniewice (b) 5 7 9 7 2 1 2
10 Podbeskidzie Bielsko-Biała 5 7 5 8 2 1 2
11 KKS 1925 Kalisz 5 5 8 8 1 2 2
12 Sokół Kleczew (b) 5 5 7 8 1 2 2
13 Chojniczanka Chojnice 5 5 7 9 1 2 2
14 ŁKS II Łódź 5 5 5 7 1 2 2
15 Zagłębie Sosnowiec 5 5 5 11 1 2 2
16 Śląsk II Wrocław (b) 5 3 5 7 0 3 2
17 Warta Poznań (s) 5 3 5 7 0 3 2
18 GKS Jastrzębie 5 1 5 12 0 1 4
 
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
 
Snajperzy
6 - Sabiłło (Unia)
5 - Prusiński (Hutnik)
3 - Aftyka (Świt), Bąk (Resovia), Frelek (Olimpia), Kieliś (Hutnik), Oure (Sandecja), Putno (Kalisz), Smoczyński (Warta)
 
6. kolejka - 29-31 sierpnia: Świt - Sokół, Resovia - Podhale, Unia - Rekord, Jastrzębie - Warta, Kalisz - ŁKS II, Podbeskidzie - Hutnik, Śląsk II - Stal, Zagłębie - Olimpia, Sandecja - Chojniczanka.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama