W Klikuszowej odbył się pierwszy mecz ćwierćfinałowy Pucharu Polski na szczeblu MZPN Podhale. Dużo niżej notowani gospodarze, poważnie postraszyli Babią Górę.
Początek spotkania nie wskazywał na wiele bramek. Faworyci z Lipnicy Wielkiej rozpoczęli spokojnie, jednak pewnie zainkasowali dwubramkową zaliczkę do przerwy za sprawą Kuspra oraz Łątki. Jednym z kluczowych momentów spotkania była feralna interwencja Kobronia tuż przed zejściem obu ekip do szatni. Golkiper gości zdecydował się na wyjście na przedpole, gdzie za faul na rywalu obejrzał czerwoną kartkę. Grająca w liczebnym osłabieniu Babia Góra źle weszła w drugą połowę, a ambitna postawa zawodników z Klikuszowej pozwoliła im na odrobienie strat! Z każdą kolejną minutą pojedynek nabierał rumieńców. Najpierw gospodarze ratowali się wybijaniem futbolówki z własnej linii bramkowej, potem sami zmarnowali dwie kapitalne okazje. O losach rywalizacji rozstrzygnęły ostatnie minuty gry. Drugi gol Łątki, oraz trafienie Jagielskiego w doliczonym czasie, przypieczętowały awans lipniczan do półfinału, gdzie zmierzą się ze zwycięzcą starcia rezerw Podhala z Szaflarami.
Lepietnica Klikuszowa (B) – Babia Góra Lipnica Wielka (O) 2:4 (0:2)
0:1 Kusper 17
0:2 Łątka 39
1:2 Luberda 49
2:2 Bryja 65
2:3 Łątka 89
2:4 Jagielski 90+4
Lepietnica: Plewa – Bryja, Czubernat, Huzior, Kowal, Luberda, Stefaniak (70 Groński), Zieliaś (72 Obrzut), M. Rypel (80 Hudoba), A. Rypel (46 Walaszczyk), Młynarczyk (58 Kamoń)
Babia Góra: Kobroń – Urban, Kusper, Messias, Stopiak (60 Stołowski), Winiarczyk (45+2 Pitoń), Michałczak, Skawski, Zubrzycki (68 Król), Łątka, Gogolak (73 Jagielski)
kk/