18.08.2025 | Czytano: 4139

II liga. Komentatorzy zdziwieni, bo sędzia uznał gola widmo! (wideo i tabela)

Mecz na szczycie miał dać odpowiedź, która z drużyn przez tydzień będzie zasiadała na fotelu lidera. Nie dał, bo Stal i Podhale podzieliły się punktami. Wyrównujący gol padł w kontrowersyjnych okolicznościach.


 
Przy czym remis był bardzo szczęśliwy dla górali. Gol dla nowotarżan nie powinien być uznany, ale sędziowie byli innego zdania. Po tym jak w 6 minucie goście objęli prowadzenie, nowotarżanie rzucili się od odrabiania straty. Co prawda goście jeszcze raz ulokowali futbolówkę w bramce strzeżonej przez Styrczulę, ale z pozycji spalonej (po uderzeniu Kędzi śpieszący z dobitką Zaucha był na spalonym). Powtórki telewizyjne potwierdziły słuszność decyzji arbitra. Tuż po przerwie arbiter się jednak pomylił. Piłkę wyrzuconą z autu przez Seweryna przejął Salak, dobiegł do linii bocznej pola karnego i wstrzelił ją mocno pod bramkę, a zbiegający na „krótki” słupek Kurzeja uprzedził Żemłę i z 5 metrów posłał ją…  w poprzeczkę. Futbolówka odbiła się od linii, po czym wpadła w ręce bramkarza. W tym czasie sędzia asystent zasygnalizował głównemu, że piłka przekroczyła linię bramkową. Główny posłuchał i wskazał na środek, a protestującego Furtaka ukarał żółtą kartką. Powtórki telewizyjne pokazały, że arbiter liniowy się pomylił.  Widać na nich jak futbolówka wręcz rozbryzguje granulat. Nawet komentatorzy TVP Sport byli w szoku. Podkreślali: „Nie ma gola, ta piłka wylądowała przed linią drodzy Państwo. Absolutnie, tutaj nie było nawet blisko bramki”. W tej klasie rozgrywkowej nie ma VAR-u.
 
 
 

 
 

Strata punktów przez Stal i Podhale, a dzień wcześniej przez Resovię, wykorzystała Sandecja i to ona rozgościła się na fotelu lidera. Resovia zremisowała z Olimpią. Dla zespołu Artura Kosznickiego był to pierwszy w tym sezonie mecz ligowy, w którym otworzyli wynik. Prowadzenia jednak nie udało się utrzymać – rywale wyrównali już po jedenastu minutach.
 
Jak się wyżej rzekło wykorzystał to  beniaminek  z Nowego Sącza. Nowosądeczanie  zgarnęli komplet punktów z Jastrzębiem. Oba zespoły były w tym meczu na prowadzeniu.  Beniaminek był opałach, ale wspiął się na wyżyny w drugiej połowie i  sięgnął po pełną pulę.
 
 
Bardzo ciekawie zapowiadało się spotkanie w Skierniewicach. Unia zaskoczyła wszystkich w poprzednich kolejkach i zapowiadała atak na kolejną pełną pulę. Tym bardziej, iż Świt przyjechał bez wygranej i w dodatku całkowicie prezentuje inne oblicze niż w poprzednim sezonie. Beniaminek od razu rzucił się do ataków i goście jedynie wybijali piłkę sprzed swojego pola karnego. Unia dominowała, ale… To nie wystarczyło. Goście oddali w pierwszych 45 minutach drugi strzał na bramkę i piłka zatrzepotała w siatce. W drugiej połowie byli jeszcze bardziej skuteczni, bo tylko raz „wystrzelili” na bramkę Unii i zdobyli gola. Trzeba przyznać, że przyjezdni mieli sporo szczęścia – od utraty gola uratowała ich poprzeczka, słupek i obrońca, który wybił futbolówkę z linii bramkowej. Świt wygrał po raz pierwszy w sezonie. Dopiero w czwartym spotkaniu podopieczni Tomasza Kafarskiego pokonali przeciwnika. Wszystkie gole w meczu strzelali obrońcy Świtu - Góral i Remisz do właściwej bramki, a Rogala samobójczego.
 
Jeden strzał rozstrzygnął losu meczu w Chojnicach. Była to konfrontacja kandydatów do awansu, którzy na starcie sezonu zawodzą. Grający przez ponad godzinę w przewadze goście, do końca truchleli o wynik. Szumilas zdobył bramkę w rywalizacji jedenastu na dziesięciu, ponieważ już w 38. minucie Juchymowycz zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.
 
Rekord również odniósł zwycięstwo 2:1 z Sokołem. Mimo nerwowej końcówki, bielszczanie dopisali drugie zwycięstwo w rozgrywkach. Oba gole dla Rekordu padły w pierwszej połowie.
 
Odnotować wypada trzeci z rzędu mecz bez zwycięstwa Zagłębia. W sobotę nie utrzymało prowadzenia i zremisowało 1:1 z rezerwami  Śląska. Beniaminek miał za sobą dwa remisy i porażkę, a Zagłębie zwycięstwo oraz dwie przegrane. Wielkiego przełamania ani gospodarzy, ani gości w sobotę nie było.
 
Hutnik ograł Kalisz, który przed sezonem zapowiadał walkę o pierwszą ligę na jubileusz klubu. Od początku goście zdominowali rywala, ale swoją wyższość udokumentowali dopiero po przerwie zdobywając dwa gole.
 
Wyniki 4 kolejki
GKS Jastrzębie - Sandecja Nowy Sącz 2:3 (2:2)
1:0  Kriegler, 2, 1:1  Kołbon 15, 1:2  Talar 35 2:2  Mroczko 41, 2:3  Piszczek 60
Chojniczanka - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:0)
0:1 Szumilas 69
Rekord Bielsko-Biała - Sokół Kleczew 2:1 (2:0)
1:0  Klichowicz 13, 2:0  Ryś 45+2, 2:1  Retlewski 88
Unia Skierniewice - Świt Szczecin 1:2 (0:1)
0:1 Górski 42, 1:1  Rogala 68 (samobójcza), 1:2 Remisz 73 (głową)
Resovia - Olimpia Grudziądz 1:1 (1:1)
0:1  Frelek 8, 1:1  Małachowski 19
Śląsk II Wrocław - Zagłębie Sosnowiec 1:1 (0:1)
0:1 Rakels 34, 1:1 Kamiński 71
ŁKS II Łódź – Warta Poznań 0:0
NKP Podhale Nowy Targ – Stal Stalowa Wola 1:1 (0:1)
0:1 Wolny 6, 1:1 Kurzeja 49
KKS 1925 Kalisz - Hutnik Kraków 1:3 (0:0)
0:1 Prusiński 58, 1:1  Paszkowski 60, 1:2 Prusiński 78 (wolny), 1:3 Kieliś 85
 
 
  Drużyna M Pkt BZ BS Z R P
1 Sandecja Nowy Sącz (b) 4 10 9 5 3 1 0
2 Resovia Rzeszów 4 8 10 4 2 2 0
3 Stal Stalowa Wola (s) 4 8 8 4 2 2 0
4 Podhale Nowy Targ (b) 4 8 6 2 2 2 0
5 Hutnik Kraków 4 7 9 6 2 1 1
6 Rekord Bielsko -Biała 4 7 5 4 2 1 1
7 Unia Skierniewice (b) 4 6 7 5 2 0 2
8 Olimpia Grudziądz 4 5 4 4 1 2 1
9 ŁKS II Łódź 4 5 5 6 1 2 1
10 Świt Szczecin 4 5 4 7 1 2 1
11 KKS 1925 Kalisz 4 4 5 5 1 1 2
12 Sokół Kleczew (b) 4 4 5 6 1 1 2
13 Chojniczanka Chojnice 4 4 4 6 1 1 2
14 Podbeskidzie Bielsko-Biała 4 4 4 8 1 1 2
15 Zagłębie Sosnowiec 4 4 4 10 1 1 2
16 Śląsk II Wrocław (b) 4 3 3 4 0 3 1
17 Warta Poznań (s) 4 2 3 5 0 2 2
18 GKS Jastrzębie 4 1 4 9 0 1 3
 
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
 
Strzelcy
5 - Sabiłło (Unia)
4 - Prusiński (Hutnik)
3 - Bąk (Resovia), Kieliś (Hutnik), Oure (Sandecja)
2 - Aftyka (Świt), Frelek (Olimpia), Kendzia i Oko (obaj Stal), Klichowicz (Rekord), Kurzeja, Michota ( obaj Podhale), Piszczek i Talar (Sandecja), Retlewski (Sokół), Rozwandowicz (ŁKS II), Smoczyński (Warta).
 
Program 5. kolejki - 22-24 sierpnia: Rekord - Warta, Sokół - Resovia, Stal - Unia, Chojniczanka - Kalisz, Hutnik - Sandecja, Podbeskidzie - ŁKS II, Podhale - Zagłębie, Świt - Jastrzębie, Olimpia - Śląsk II.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama