IV Liga - Jest niedosyt !
W dniu dzisiejszym nasze drużyny walczyły w meczach wyjazdowych. Watra gościła w Andrychowie zaś Lubań walczył z rezerwami Puszczy Niepołomice.
Beskid Andrychów – Watra Białka Tatrzańska 2:0 (2:0)
1:0 Nagi
2:0 Klimczyński
Składy:
Beskid Andrychów: Krzyżanowski, Nagi, Siwiec, Kaczmarczyk, Wróblewski, Ostafin, Koim, Klimczyński, Surówka, Kasiński, Sarnecki
Rezerwowi: Wolanin, Gacur, Mizera, Malarz, Galus, Budka, Koryga, Matysek, Kramarz
Watra Białka Tatrzańska: Kobal, Porębski, Łukaszczyk, Gimenez, Styrczula, Pollen, Płonka, Lutsenko, Rudzki, Okas O, Bocheńczak
Rezerwowi: Okaz J, Remiasz P, Remiasz K, Lupa K, Bryja, Okas D, Pochroń
Trener: Łukasz Cabaj
Sędziowie: D. Hebda (G), K. Liro, M. Michta
Watra poniosła pierwszą porażkę w sezonie. Dziś uległa piłkarzom Beskidu Andrychów. Nie byliśmy gorsi w tym meczu i pozostaje nam duży niedosyt – ocenia przebieg meczu trener Watry Łukasz Cabaj. Tak w pierwszej jak i w drugiej połowie mogliśmy strzelić przynajmniej jednego gola. Straciliśmy dość kuriozalne bramki, pierwszą przy źle obliczonym locie piłki przez obrońcę a przy drugiej sprokurowaliśmy sobie niepotrzebny rzut karny. Biorąc pod uwagę iż gospodarze to bardzo solidna drużyna a my dotrzymywaliśmy im kroku możemy być choć trochę usatysfakcjonowani.
Puszcza II Niepołomice – Lubań Maniowy (1:1)
1:0 Iwao
1:1 M. Plewa
Składy:
Puszcza II Niepołomice: Kowal, Pasternak, Gaweł, Gil, Snopek, Pieprzyca, Klimek, Sendor, Iwao, Stępień, Brożek
Rezerwowi: Ciuła, Francois, Kurczyna, Kurek, Kusiak, Juszczyk, Ptak, Ruszkiewicz, Żołek
Lubań Maniowy: Sikora, Janeczek, Potoniec, Duda, Plewa, Pluta, Gruszkowski, Faron, Zaika, Sutor, Chlipała
Rezerwowi: Klag, Podgórski, Zahora, Bryja, Kasperczyk, Jandura, Firek, Magdziarczyk
Lubań Maniowy gościł w dniu dzisiejszym w Niepołomicach. Pierwsza połowa dość niewyraźna w wykonaniu gości gdzie schodzili oni do przerwy przygrywając jedną bramką mimo iż stworzyli sobie oni świetną sytuacje stuprocentową. Druga połowa była już zdecydowanie lepsza. Piłkarze z Maniów doprowadzili do remisu i mieli jeszcze wiele sytuacji ażeby wygrać ten mecz, jednak świetnie w bramce Puszczy spisywał się Kowal. Mamy ogromny niedosyt po tym meczu – ocenia trener Lubania Łukasz Schreiner. Pierwsza przewaga z optyczną przewagą gospodarzy choć mieliśmy swoja sytuację. Druga odsłona to chyba był najlepszy okres drużyny od kiedy jestem jej trenerem. Potrafiliśmy stworzyć sobie bardzo dużo sytuacji bramkowych ale byliśmy nieskuteczni i też fantastycznie w bramce spisywał się bramkarz Puszczy. Szkoda że nie zdobyliśmy trzech punktów ale też mogliśmy zostać skarceni pod koniec meczu kiedy źle podawaliśmy piłkę do bramkarza.
Robert Siemek










