10.08.2025 | Czytano: 9188

II liga. Dali radę Wieczystej, ale nie Podhalu

Pogromca Wieczystej Kraków w Pucharze Polski stanął dzisiaj naprzeciw podopiecznym Tomasza Kuźmy. Rywal Podhala w środę był autorem sporej niespodzianki.



 
Olimpia po wygranym barażu z Błękitnymi Stargard utrzymała się w drugiej lidze.  Od sezonu 2023/24 występuje na tym poziomie rozgrywkowym. Również wcześniej grała  w tej lidze. Ma też pierwszoligowe występy (2011- 2018 i 2019/20). To klub z tradycjami i trudny rywal dla Podhala. Dla obu klubów było to pierwsze  oficjalne spotkanie w historii i zwycięskie dla zespołu z Nowego Targu.
 
 Po trzech kwadransach górale prowadzili 1:0, a autorem gola w 36 minujcie był Kurzeja. Do tego momentu goście byli częściej w posiadaniu piłki. Po stracie gola Olimpia zmuszona została do gonienia wyniku, a tym samym do ataków. To gospodarze przejęli inicjatywę, oddali cztery strzały, ale tylko dwa w światło bramki. W obu przypadkach  Stryczula zmuszony został do interwencji.  W tym elemencie nowotarżanie byli skuteczniejsi, bo jeden strzał w światło bramki znalazł drogę do siatki.
 
Druga połowa nie przyniosła zmiany rezultatu. Podhale bardzo mądrze trzymało z dala gospodarzy od pola karnego, a  próby strzałów z dystansu nie przyniosły spodziewanych dla nich efektów. Z każdą minutą rósł napór gospodarzy, lecz górale skutecznie rozbijali ataki rywala. 
 
Olimpia Grudziądz – NKP Podhale Nowy Targ 0:1 (0:1)
0:1 Kurzeja 36
Olimpia: Sobolewski – Czajka, Kaczmarek (58 Bonikowski), Mas (76 Pawłowski), Cichoń, Jarzec (58 Moneta), Zbiciak, Sewerzyński, Frelek, Kobryń (85 Krocz), Tsiupa (58 Klimczak).
Podhale: Styrczula – Michota, Voszko, Salak, Rubiś (75 Mikołajczyk), Vaclavik, Chojecki, Seweryn, (58 Pena) Purcha, (76 Lipień) Kurzeja (85 Niedziałkowski), Marcinho. (76 Cielemęcki) Trener Tomasz Kuźma.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama