28.05.2025 | Czytano: 1160

V liga: Rotacji w tabeli ciąg dalszy

Finisz sezonu zapowiada się arcyciekawie. Nasi reprezentanci wciąż nie mogą być pewni utrzymania, zwłaszcza, że ostatnimi czasy prezentują nierówną formę.W kolejce rozegranej w środku tygodnia powody do radości mieli tylko szaflarzanie.

Łęgovia Łęg Tarnowski – Jordan Jordanów 4:2 (1:1)
1:0 Słomski 20
1:1 Hanusiak (Gancarczyk) 26
2:1 Jurek 55
3:1 Chwał 66
3:2 Jeziorski 80
4:2 Jasiak 90+ 3
Łęgovia: Niziołek – B. Król, Kieć, Jurek (71 Rzeszutko), D. Król (83 Kotapka), Herduś (90+3 Jasiak), Broda, Słomski (75 Kuliś), Długoń, Banek, Chwał
Jordan: Nosidlak – Sieg (70 Strzelczyk), Tyrpa, Ryś, Dziadkowiec (76 Moskalski), Wróbel (73 Radoń), Czubin, Jeziorski, Jędrocha, Hanusiak (87 Budka), Gancarczyk

Momenty były:
13 – Crossowe podanie na prawej stronie otrzymuje Jędrocha. Pomocnik Jordana po zejściu do środka oddaje strzał obok dalszego spojenia bramki.
20 – GOL 1:0! Dośrodkowanie z prawego skrzydła w okolicę linii szesnastki Jordana. Uderzający z woleja Herduś trafia w lewy słupek, a piłka odbija się od niego tak, że do pustej bramki kieruje ją Słomski.
26 – GOL 1:1! Gancarczyk ze środka zagrywa na lewo do Hanusiaka. Ten idealnie kropnął w krótki róg pod poprzeczkę!
37 – Szczęścia z okolicy szesnastki próbował Chwał. Mimo rykoszetu, czujny Nosidlak końcami palców wybija na rzut rożny!
55 – GOL 2:1! Nosidlak wypluwa futbolówkę po strzale z dystansu jednego z rywali. Doskakuje do niej Jurek, który mimo nieudanej pierwszej próby uderzenia, ostatecznie za drugim razem lokuje ją pod poprzeczką.
56 – Hanusiak z lewej strony piątki szukał gola mimo ostrego kąta. Dobrze ustawiony Niziołek blokuje ten strzał ciałem.
66 – GOL 3:1! Piękna bramka dla gospodarzy. Chwał zza narożnika szesnastki kropnął idealnie w dalszy róg.
80 – GOL 3:2! Goście łapią kontakt na dziesięć minut przed końcem spotkania! Jeziorski daje nadzieje celnym strzałem w lewy dolny róg z ósmego metra.
81 – Jordan mógł pójść za ciosem! W ostatniej chwili obrońca z Łęgu przecina podanie wzdłuż piątki wybijając na rzut rożny.
88 – Korner dla przyjezdnych. Po główce Jeziorskiego i otarciu się od jednego z graczy Łęgovii, futbolówka przechodzi tuż obok lewego słupka.
90+1 – Daleki wyrzut z autu gości na wysokości pola karnego. Na ich nieszczęście na piątym metrze minimalnie z piłką minął się Radoń.
90+3 – GOL 4:2! Wejście smoka Jasiaka. Po fatalnej stracie przyjezdnych, rezerwowy Łęgovii kończy kontrę przeprowadzoną lewą flanką mocnym strzałem w okienko bramki.

LKS Szaflary – Zalesianka Zalesie 2:1 (1:1)
1:0 Wojtanek 31
1:1 Augustyn 44
2:1 Wojtanek (Wróbel) 90
Szaflary: Żuk – Bryja, Kowalczyk, Rusnaczyk (60 Hreśka), Łojas, Wójciak, Pawlikowski, Wróbel, Florek, Wojtanek (90+1 Stanczak), Wróbel
Zalesianka: Opyd – Nowak, Wąchała, Koszut, Papież, Opoka, Gacal, Augustyn, Gancarczyk, Hajduk, Karabin

Momenty były:
22 – Pierwsza groźna sytuacja w meczu. Szczęścia próbował Furczon, jednak jego strzał znakomicie broni Opyd.
30 – W sytuacji jeden na jeden z Żukiem, fatalnie pomylił się Augustyn.
31 – GOL 1:0! Niewykorzystana stuprocentowa szansa zemściła się na przyjezdnych. Szybko przenieśliśmy się pod drugie pole karne, gdzie wynik meczu otworzył Wojtanek!
39 – GOL 1:1! Tym razem bezbłędnie zachował się Augustyn, dobijając strzał jednego ze swoich kolegów.
47 – Trzeci pojedynek w meczu, na linii Żuk – Augustyn wygrany przez golkipera Szaflar.
78 -Żuk ratuje szaflarzan przed startą gola, broniąc intuicyjnie uderzenie z najbliższej odległości!
90 – GOL 2:1! Gospodarze wyszarpują wygraną w jednej z ostatnich akcji meczu! Kapitalne podanie od Wróbla, wykorzystuje nie kto inny jak Wojtanek.

kk/

Komentarze







reklama