Pierwsze minuty to spory chaos w grze. Biało –czerwoni cierpliwie wyczekali chaotyczne ataki gospodarzy i w 7 minucie skorzystali z błędu przeciwnika w rozegraniu krążka. Kontrę wyprowadził Łyszczarczyk, którą wykończył strzałem z nadgarstka. Krążek wylądował pod poprzeczką. Po tym golu uwidoczniła się przewaga naszej drużyny narodowej. Były kolejne sytuacje na podwyższenie prowadzenia.
Polacy w drugiej tercji najpierw grali w przewadze, której nie potrafili wykorzystać, ale… Chwilę po zakończeniu kary przez Rumuna Tyczyński uderzył zza obrońcy i krążek wylądował w bramce. Polacy mieli mnóstwo doskonałych sytuacji, ale zawodzili pod bramką. Już mogli zamknąć mecz, a tak… To się zemściło. Murray popełnił błąd, nie domknął parkanów po strzale spod bandy i krążek między nogami wtoczył się do bramki. Biało -czerwoni podali rękę gospodarzom, którzy śmielej zaczęli atakować.
W trzeciej tercji, podobnie jak w we wcześniejszych, Polacy mieli sytuacje, ale ani Krężołek (poprzeczka), ani Gościński, ani Zygmunt nie potrafili ulokować krążka w bramce. Uczynił to dopiero Krężołek w przewadze. Popisał się sprytnym strzałem i pokonał Adorjana. Piękną asystą zaliczył Tyczyński. Wynik ustalił Łyszczarczyk strzałem do pustej bramki.
Rumunia – Polska 1:4 (0:1, 1:1, 0:2)
0:1 Łyszczarczyk – Bizacki (6:43)
0:2 Tyczyński – Bryk - Ciura (27:52)
1:2 Gliga - Ferencz Csibi – Williams (34:29)
1:3 Krężołek – Tyczyński (54:16 w przewadze)
1:4 Łyszczarczyk – Sadłocha (58:11 do pustej)
Rumunia: Adorjan – Ferencz Csibi, Williams, Balazs Szabolcs, Valchar, Reszegh – Imre, Masikammen, Rokaly, Molnar, Skaczkow – Sallo, Laday, Sandor Szekely, Gliga, Andrei – Bors, Gajdo, Fodor, Rokaly. Trener Daev MacQueena
Polska: Murray – Ciura, Bizacki, Zygmunt, Paś, Krężołek – Biłas, Bryk, Łyszczarczyk, Komorski, Jeziorski – Górny, Naróg, Sadłocha, Tyczyński, Dziubiński – Wanacki, Zieliński, Gościński, Syty, Maciaś. Trener Robert Kalaber.
Stefan Leśniowski










