Pierwszym rywalem biało -czerwonych była reprezentacja Meksyku. Polski były faworytem, zresztą nie tylko w tym meczu ale w całym turnieju. Nikt nie ukrywa, że powrót do Dywizji 1B, którą nieoczekiwanie opuściliśmy w ubiegłym roku w Rydze, jest obowiązkiem naszych pań. Wprawdzie Arkadiusz Sobecki, trener reprezentacji, studzi ten entuzjazm, ale biało-czerwone uchodzą za zdecydowane faworytki i chyba jeszcze tylko Hiszpanki będą się liczyły w tej rywalizacji.
Polska – Meksyk 8:2 (2:0, 6:1, 0:1)
Bramki dla Polski: Zielińska, Brzezińska, Nosa, Górska, Późniewska, Talanda, Sikorska, Kędra.
Stefan Leśniowski










