30.03.2025 | Czytano: 1123

PŚ. Rekord świata pobity! Kapitalny Zniszczoł

Domen Prevc pobił rekord świata FIS, osiągając 254,5 metra na Letalnicy! Zawody wygrał jego rodak Anże Lanisek. Najlepszym z Polaków okazał się Aleksander Zniszczoł.


 
Jeszcze przed ostatnim konkursem wiedzieliśmy praktycznie wszystko. Kryształowa Kula za Puchar Świata trafił w ręce Austriaka Daniela Tschofeniga. Austriacy wygrają w cuglach Puchar Narodów. Z kolei Mała Kryształowa Kula za loty jeszcze przed finałową rywalizacją została zdobyta przed Domena Prevca.
 
Naszych reprezentantów w tym konkursie powinno być tylko dwóch (Zniszczoł i Wąsek). Tylko tylu mamy w Top 30 klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Jednak z czołowej trzydziestki zabrakło kilku skoczków. Norwegowie nadal są zawieszeni za oszustwa, a Michael Hayboeck i Philipp Raimund dobrowolnie odpuścili. Stąd w rywalizacji udział mogli wziąć Kamil Stoch (31. w PŚ), Dawid Kubacki (35.), i Jakub Wolny (36.).
 
Rywalizację dla Polaków otworzył Wolny, który poleciał 205,5 m i po pierwszej serii zajmował 26. miejsce. Krócej od niego poleciał Dawid Kubacki, ledwie przekraczając o metr 200 m, co pozwoliło mu wyprzedzić jedynie trzech zawodników. Znacznie lepszy od nich okazał się Kamil Stoch. 215 metrów to próba, dająca 20. lokatę po pierwszej serii. Petardę odpalił Aleksander Zniszczoł, poleciał aż 234,5 metra i dało mu to siódme miejsce na półmetku. Paweł Wąsek skoczył 224,5 metra, co dało 12. pozycję przed serią finałową.
 
W drugiej serii Dawid Kubacki poprawił się o 2 metry (203 m), ale że Jakub Wolny postawił na powtarzalność i poleciał dokładnie tyle samo, co w pierwszej serii (205,5 m), to Kubacki pozostał  najsłabszym z Polaków, kończąc na 28. Miejscu. Wolny dwa miejsca wyżej.  Kamil Stoch postanowił zakończyć sezon z przytupem i oddał piękny lot na 230. metr, co pozwoliło mu awansować na 15. pozycję.  W świetnym stylu zakończył sezon Paweł Wąsek. Polak poleciał 230,5 metra i spadł na 13. pozycję. Kapitalnie spisał się Aleksander Zniszczoł,  poleciał 238 metrów zakończył konkurs na najlepszym w sezonie 7. miejscu.
 
 
W walce o podium show ponownie rozkręcili Słoweńcy. Domen Prevc (245 m), Anże Lanisek (247,5 m) daleko od 250 metra  nie byli. Ale co się odwlecze… W drugiej serii Domen Prevc pokazał, że urodził się po to, by latać! 254,5 m! Po ośmiu latach padł rekord Stefana Krafta, a Planica odzyskała miano absolutnie największej skoczni na świecie. Prevc mimo takiego wyczynu nie wygrał konkursu, bo nie lądował pięknie. To odległość  241,5 m dała triumf Anże Laniskowi.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze







reklama