W polskiej kadrze zadebiutowali w tym spotkaniu Adam Kiedewicz, Oliwier Kurnicki oraz Igor Smal i ich występy należy ocenić pozytywnie. Dużo mniej zadowolony po swoim debiucie był nowy selekcjoner Estończyków Petri Skriko. Fin po raz pierwszy zasiadł w boksie tej reprezentacji i przekonał się, że czeka go z nią wiele pracy.
ierwszy celny strzał na konto Biało-Czerwonych oddał Bartosz Ciura już na początku meczu. Następny gol strzelił Dariusz Wanat w piętnastej minucie spotkania, a dwie minuty później celnym strzałem odgryzł się Estończyk Robert Rooba.
Drugą tercję spotkania całkowicie zdominowała reprezentacja Polski, zdobywając trzy gole. Dwa gole zdobył Bartłomiej Jeziorski, a trzeci poszedł na konto Filipa Komorskiego.
Estończycy obudzili się w trzeciej tercji meczu. Obie drużyny dwa razy umieściły gumę w bramce przeciwnika. Celne strzały dla Polaków oddał Alan Łyszczarczyk i Patryk Krężołek.
Polska-Estonia 7:3 (2:1, 3:0, 2:2)
Bramki: Ciura 1, Wanat 15, Jeziorski 23, Jeziorski 27, Komorski 29, Łyszczarczyk 49, Krężołek 57 - Rooba 17, Arrak 45, Lovkov 52
Polska: Zabolotny, Miarka, Kostek, Wanacki, Jeziorski, Wałęga, Paś, Ciura, Jaśkiewicz, Łyszczarczyk, Komorski, Krężołek, Dronia, Kurnicki, Kiedewicz, Smal, Bukowski, Zieliński, Horzelski, Tyczyński, Krzemień, Wanat. Trener Robert Kalaber.










