Jest w nim Kanadyjczyk, Rosjanie, Białorusin, Ukrainiec i dwa hokeiści z Izraela ( Alon Kaplun i Yuval Halpert). Podhale wykorzystało graczy, którzy występują w THL. To właśnie oni po 40 minutach dali prowadzenie miejscowym. Najpierw Soroka wykorzystał sytuację, gdy jego zespół grał w przewadze, a w drugiej tercji Bochnak po indywidualnej akcji podwyższył prowadzenie. Łodzianie też mieli swoje okazje, lecz Klimowski między słupkami dobrze interweniował. Skapitulował dopiero w 49 minucie i końcówka meczu była emocjonująca, w której Michalski postawił kropkę nad „i”.
MMKS Podhale Nowy Targ – ŁZKH Fabrykanci Łódzkie 3:1 (1:0, 1:0, 1:1)
1:0 Soroka – Szlembarski (5:29 w przewadze)
2:0 Bochnak (24:11)
2:1 Szibelbein (48:10)
3:1 Michalski – Valtonen (56:22)
MMKS Podhale: Klimowski – Guzy, Bryniarski, Jarczyk, K. Malasiński, Długopolski - Worwa, J. Malasiński, T. Kapica, Valtonen – Pudzisz, Szlembarski, Żółtek, Sergiienko, Grebeniuk – Wikar, Michalski, Bochnak, Soroka. Trener Markku Kylionen.
Fabrykanci: Warszycki – Kułak, Kozak, Riha, Petrowskii, Szibelbein – Cieślak, Koplun, Halpert, Maidment, Pirocki – Krzesławski, Kubiak, Świderski, Cyran, Baisarowicz – Łakomski, Witczak.
Stefan Leśniowski










