17.09.2023 | Czytano: 2229

THLK. Dobry zwyczaj…

… nie pożyczaj – mówi przysłowie. Można dodać: jeszcze lepszy nie oddawaj. Tak się złożyło w kobiecej ekstraklasie, że pożyczki są, ale… tylko do play off.


 
Hokejowa centrala wymyśliła sobie, by hokeistki Polonii Bytom nie uczestniczyły w sezonie zasadniczym i od razu przystąpiły z numerem jeden do play off.  Korzystają z tego inne zespoły, które na czas do decydującej fazy o medale wypożyczyła bytomianki. Tak jest w przypadku oświęcimskiej Unii.
 
- Taki zwyczaj – śmieje się trener Podhala, Jacek Szopiński. – Z jednej strony można psioczyć, ale z drugiej mieliśmy wymagającego przeciwnika. Na jego tle wypadliśmy bardzo dobrze.  Stoczyliśmy wyrównane spotkanie.  Bardzo dobrze broniliśmy i wyprowadzaliśmy kontrataki. Szkoda tylko, że zawiodła skuteczność. Mieliśmy aż osiem sytuacji stuprocentowych. W trzeciej tercji dopadł nas okres dekoncentracji i gospodynie zdobyły dwa gole. Zdołaliśmy na nie odpowiedzieć trafieniem Mroszczak, ale za chwilę popełniliśmy błąd w tercji środkowej i rywal to wykorzystał. W końcówce mieliśmy dwie wyśmienite sytuacje na poprawę rezultatu. Zabrakło skuteczności. Bardzo dobrze broniła naszej bramki Furtak.
 
Unia Oświęcim - MMKS Podhale Nowy Targ 4:1 (1:0, 0:0, 3:1)
1:0 Piotrowska – Kot – Talanda (18:50)
2:0 Talanda (43:530
3:0 Strzelecka (44:26 w przewadze)
3:1 Mroszczak – Szopińska (57:35)
4:1 Strzelecka – Kot  -Piankrat (58:10)
Unia: Pieczyk – Piankrat, Wawrzyk, Strzelecka, A. Zaborska, Makuch – Kot, A. Langner, Talanda, K. Zaborska, Piotrowska – Chałupka, M. Langner, Walkowicz, Miłoń, Olearczyk – Patla, Smółkowska, Januszyk, Matyszkiewicz. Trener Wojciech Stachura.
Podhale: Furtak  – A. Gacek, Pierwoła, Mroszczak, Szopińska, Leśniowska – Maciaś Paprocka, Jaszczyk, Solorz, Rokicka, Fryźlewicz – M. Nosal, K. Gacek, Batkiewicz, E. Nosal, Dzięciołowska – Bukowska, Kondraszowa. Trener Jacek Szopiński.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama