„Szarotki” wystąpiły w zmienionym składzie niż podczas kontrolnego meczu z Preszowem. Nie zagrali zawodnicy, którzy mają być gwiazdami zespołu. Trener dał szansę pokazania się pozostałym zawodnikom. Również gospodarze nie wystąpili w optymalnym zestawieniu. W składzie oprócz kontuzjowanych braci Kalinowskich zabrakło chorych - Markusa Ekholma Rosena, Konsta Jaakoli oraz Calle Behma.
Miejscowa ekipa okazała się za mocna dla przybyszów z gór. W drugiej tercji Podhalanie popełnili mnóstwo błędów, które z zimną krwią wykorzystali torunianie.
W piątek skontroluje zespół trenera Aleksandra Bielawskiego ekipa z Liptowkiego Mikulaszu.
KH Toruń – PZU Podhale Nowy Targ 7:1 (1:0, 4:1, 2:0)
1:0 Djumic (14:08)
2:0 Kogut (21:30)
3:0 Larionovs (27:30)
3:1 Themar (28:24)
4:1 Syty (34:20)
5:1 Kogut (39:11)
6:1 Bajwenko (56:33)
7:1 Kwiatkowski (58:50)
KH Toruń: Studziński (Lisewski) - Jaworski, Gimiński, Baszyrow, Syty, Djumic - Kurnicki, Johansson, Tiainen, Larionovs, Kogut - Bajwenko, Zieliński, Subotic, Maćkowski, Wenker - Schafer Prokurat, Napiórkowski, Kwiatkowski. Trener Juha Nurminen.
PZU Podhale: Bizub (Klimowski) - Tomasik, Mrugała, Themar, Wronka, Wielkiewicz - Załamaj, Kudin, Kamiński, Neupauer, Worwa - Guzy, Joki, J. Malasiński, Siergiejenko, Czikancew - Horzelski, Szlembarski, Paranica, Soroka, Bochnak. Trener Aleksander Bieļawski.
Stefan Leśniowski










