20.05.2023 | Czytano: 1600

V liga: Nerwowo, ale z happy endem

Gracze Watry nie zatrzymują się w drodze do upragnionego awansu.

- Bardzo ciężki mecz dla nas. Po zdobyciu drugiej bramki, wydawało się, że sytuację mamy pod kontrolą, jednak Orkan potrafił postawić się i walczyć do końca. Po golu kontaktowym, goście przy odrobinie szczęścia mogli doprowadzić do wyrównania. My cieszymy się, że dopisujemy na swoje konto kolejne trzy punkty, a wnioski wyciągać będziemy na spokojnie w tygodniu. - podsumował trener Watry Kamil Lupa

Jak padały bramki:
41 – GOL 1:0! Rzut rożny dla Watry. Lupa zagrywa na przedpole do niepilnowanego Styrenczaka. Jego strzał z trudem paruje Osinko, jednak golkiper Orkana nie miał szans przy dobitce M. Młynarskiego.
55 – GOL 2:0! Kontra lewą stroną wyprowadzona przez Mlonziego. Podanie w centrum sprytnie przepuszcza M. Młynarski, a nabiegający Lupa z okolicy szesnastego metra pokonuje bramkarza płaskim strzałem.
85 – GOL 2:1! Przepiękne uderzenie z 25 metra w wykonaniu Nawieśniaka. Kudła nie miał nic do powiedzenia.

Watra Białka Tatrzańska – Orkan Szczyrzyc 2:1 (1:0)
1:0 M. Młynarski 41
2:0 Lupa (Mlonzi) 55
2:1 Nawieśniak 85
Watra: Kudła – Sławecki, Pasternak, Kostrzewa, Lupa (70 Drozd), M. Młynarski (63 Bigos), Płonka (80 Nowobilski), Mlonzi (82 Rabiański), Masłowski, Dudek, Styrenczak (63 Kuchta)
Orkan: Osinko – Nawieśniak, Kurczab (62 Tabor), Janecki, Kaleta, Limanówka (74 Żabówka), Gargas, Boczoń, Śliwa, Palacz (74 Pazdan), Wsół
 
kk/ 

Komentarze







reklama