03.05.2023 | Czytano: 2169

IV liga: Lubań zatrzymany

W dramatycznych okolicznościach przerwana zostaje zwycięska seria Lubania.

Maniowianie na wiosnę prezentują się zarówno efektywnie jak i efektownie. Dzisiejszy mecz z Orłem nie zapowiadał straty punktów, nawet po golu gospodarzy z 14 minuty.  Z czasem, Lubań przejął w pełni inicjatywę. Szybkie wyrównanie i kolejne okazje zapowiadały już szóstą z rzędu wygraną dzisiejszych gości. Niestety ich szyki pokrzyżowała czerwona kartka dla Artura Świerada i pechowo stracona bramka w doliczonym czasie gry.

Jak padały bramki:
14 – GOL 1:0! Rzut wolny dla gospodarzy. Do piłki podchodzi Popiela, który kapitalnym uderzeniem w samo okienko wyprowadza swoją drużynę na prowadzenie.
30 – GOL 1:1! Nieskuteczność maniowian po pół godzinie gry przełamuje Skydan. Po uderzeniu napastnika gości, futbolówka ląduje w sieci.
90 + 8 – GOL 2:1! Dramatyczny finisz tego pojedynku. Osłabiony liczebnie Lubań traci gola w zamieszaniu pod swoją bramką. W objęcia kolegów z drużyny wpada Zeszczuk.

Orzeł Ryczów - Lubań Maniowy 2:1 (1:1)
1:0 Popiela 14 z rzutu wolnego
1:1 Skydan 30
2:1 Zeszczuk 90+8
Lubań: Świerad – Chlipała, Zaika, Diaz, Pluta, Magdziarczyk (55 Sobuś), Ligienza, Jandura (55 Cherniauski), Duda (88 Sikora), Potoniec (71 Bryja), Skydan (65 Kasperczyk)

kk/

Komentarze







reklama