Lider grupy wschodniej w czterech spotkaniach rozgrywanych na wiosnę nie stracił nawet gola!
Białczanie nie biorą pod uwagę żadnych potknięć w tej rundzie. Kolejna wygrana na zero z tyłu, mocno zbliża ich do awansu. Premierowe trafienie udało się zanotować pod koniec pierwszej odsłony. Centra Styrenczaka, zmieniła się w bardzo kąśliwy strzał, który kompletnie zaskoczył Wadasa. Tuż po wznowieniu gry po przerwie, Styrenczak wywalczył rzut karny, a wynik podwyższył kapitan gości - Kacper Masłowski. Pewną wygraną swojej drużyny przypieczętował Bigos, który potrzebował zaledwie dwóch minut po wejściu na murawę, aby wpisać się na listę strzelców. Cała drużyna dedukuje tą wygraną Wojtkowi Kobylarczykowi, życząc mu szybkiego powrotu do zdrowia!
Radłovia Radłów – Watra Białka Tatrzańska 0:3 (0:1)
0:1 Styrenczak 38
0:2 Masłowski 47 z rzutu karnego
0:3 Bigos 80
Radłovia: Wadas – Szlązak, Jonak (75 Sułek), Pikul, Schab, Chłoń, Szara (46 Kijak), Węgiel (85 Wanicki), Rzepecki, Krasiński, Klich
Watra: Kudła – Sławecki, Pasternak, Łukaszczyk, Drozd (70 Lupa), Ł. Młynarski, Mlonzi, Zubel (78 Bigos), Masłowski, Dudek, Styrenczak (76 Kostrzewa)
kk/ foto Andrzej Rabiański