19.02.2023 | Czytano: 1263

LT. Szalone derby

Mecze pomiędzy Zawratem i Granitem zawsze dostarczają mnóstwo emocji. Nie inaczej było i tym razem. To spotkanie określono jako szalone. W tabeli arcyciekawie, aż pięć drużyn ma szanse na srebrne medale!


 
Zawrat   – Granit 4:6
Gole: Kłossowski 2, Rzadkosz ł, Grela M   – Gnida 2, Gryglak, Milon, Sztuczka, Waksmański
Zawrat: Bużek 2, Gutt 2, Grela 2, Floryn 2, Łukaszczyk K 3, Rzadkosz Ł 3, Papież 2, Kuchta W 2, Rzadkosz D 2, Kłossowski 3.
Granit: Gogola 4, Milon 4, Grygla 4, Gnida 3, Sarna 4, Kiernoziak 3, Rusnak 3, Sztuczka 3, Waksmański 3, Szyszka 4, Wojtanek 3.
 
Choć przebieg pierwszej połowy nie wskazywał na to. Zawrat przeważał, szybko objął prowadzenie 4:1 i kontrolował mecz. Wydawało się, że zainkasują bardzo ważne 3 punkty. Mieli jeszcze świetną okazję ale z przedłużonego rzutu karnego nie trafił Gutt. Druga połowa zaczęła się podobnie z tym, że Granit zaczął bardzo skutecznie kontratakować. Do tego doszły nerwowe faule Zawratu ( Granit miał aż dwa przedłużone rzutu karne które pięknie wykorzystał Daniel Gnida) i zrobił się remis 4:4! W 38 minucie Granit po kolejnej szybkiej kontrze zdobywa prowadzenie (4:5). Wtedy Zawrat rzucił na szalę wszystko co miał – ostrzeliwali bramkę Gogoli. Niepotrzebny faul Granitu i to Zawrat tym razem miał przedłużony rzut karny na pół minuty przed końcem meczu. Do piłki podszedł niezawodny do tej pory Kłossowski i potężnie trafił ale tylko w poprzeczkę! Czarna Góra tylko na to czekała – kolejna kontra i przypieczętowali wygraną. Świetne spotkanie.
 
Harnaś – Dzikie Kuny   12:7
Gole: Masłowski 4, Młynarski M 3, Lupa 2, Rabański 2, Kudła  -  Bocheńczak 4, Bigos W 2, Budz
Harnaś: Kudła 3, Kobal 3, Rabiański 5, Masłowski 5, Lupa 4, Młynarski 4.
Dzikie Kuny: Bocheńczak 5, Bigos J 3, Styrczula 2, Bigos W 3, Budz 3, Leśnicki 3, Laskowski 3.
 
Radosny mecz. Obie drużyny jakby zapomniały, że w piłce nożnej istnieje coś takiego jak gra w obronie. Jedni i drudzy popisywali się sztuczkami w ataku, ciekawymi zagraniami ale nie myśleli o skutecznym blokowaniu przeciwnika. Stąd mnóstwo bramek. Masłowski z Harnasia i Bocheńczak z Dzikich Kun podreperowali sobie statystyki bo obaj zdobyli po vztery gole.
 
Dunajec  – Skurboy 4:7
Gole: Krupa 2. Kamiński A, Kamiński Ks  - Karpiel 2, Bryjak, Łojas, Polak T, Możdżeń, Czernik
Dunajec: Gucwa 2, Krupa 3, Kozieł 2, Kamiński A 2, Kamiński K 2, Kamiński Ks 3, Jurkowski 2
Skurboy: Polak Ł 3, Polak T 3, Łojas 3, Bryjak 4, Mrowca 3, Karpiel 3, Możdżeń 4, Czernik 3.
 
Dunajec ponosi 4 porażkę z rzędu. Ta przegrana definitywnie pozbawia go szansa na miejsce na podium. Skurboy wygrywając walczy realnie jeszcze nawet o drugie miejsce. Siłą tej drużyny jest to, że każdy z jej zawodników jest nieobliczalny piłkarsko. Każdy jest zagrożeniem tak jak w tym meczu gdzie prawie wszyscy zdobyli gole. Sam mecz przeciętny, Dunajec momentami tylko zagrażał, zwykle robił to Kuba Krupa. Skurboy z kolei bardzo solidnie w obronie i skutecznie w ataku.
 
Reraks – Gronik 5:6
Gole: Szczygieł 2, Kostrzewa 2, Budz J   – Rychtarczyk 2, Bałos , Szaflarski, Bafia, Kościelniak  
Reraks: Komperda 3, Budz J 3, Książek 3, Szczygieł 3, Kostrzewa 3
Gronik: Jucha 4, Kościelniak 3, Bafia 4, Szaflarski 3, Bałos 3, Rychtarczyk 4
 
Bardzo ważny mecz dla układu tabeli. Gronkowianie imponują. Po słabym początki Ligi gdzie długo byli na dnie tabeli teraz walczą o medale. W tym meczu grali na początku chyba zbyt asekuracyjnie pozwalając Reraksowi na skuteczne kontry. Końcówka jednak w ich wykonaniu impunująca i przechylili szalę wygranej na swoją korzyść. Reraks bez zmian w boksie i to się zemściło. Dopóki Szczygieł o Kostrzewa mieli siły to była szansa nawet na wygraną. Im dalej w mecz widać było jak zmęczenie ich dopada i minimalnie ale jednak przegrali.
 
 
 

Komentarze







reklama