13.02.2023 | Czytano: 2261

Klasa A: Przygotowania czas zacząć

Rozgrywki podhalańskiej klasy A powrócą początkiem kwietnia, ale drużyny rozpoczynają już przygotowania do wiosennej rundy. Na stadionie w Rabce w zimowej aurze zmierzyły się zespoły Orawa Jabłonka i Szarotka Rokiciny Podhalańskie. Dla Orawy był to już drugi sparing, wcześniej piłkarze grali z liderem tabeli klasy B Wisłą Czarny Dunajec.

Spotkanie z Szarotką Rokiciny Podhalańskie zakończyło się zwycięstwem zajmującej 11 miejsce w tabeli klasy A drużyny z Orawy. Mniej korzystnie potoczyły się losy pierwszego sparingu, zakończonego bardzo wysoką przegraną z Wisłą Czarny Dunajec na wyjeździe. Wynik 1:9 był jednak po częsci spowodowany bardzo okrojonym i osłabionym chorobami składem. Goście grai praktywcznie w 10 a drużyna z Czarnego Dunajca grała dobrą dla oka piłkę i prowadziła grę w tym meczu. Wynik spotkania mógłby być dużo wyższy ale fantastycznie w bramce spisywał się Tomek Potaczek, który ratował druzyne od utraty kolejnych bramek, a pod koniec pierwszej połowy obronił rzut karny. Orawa próbowała swoich szans w pierwszej połowie, najpierw próbował Dariusz Smutek, a później strzał Grzegorza Skoczyka po rykoszecie wylądował w rękach bramkarza gospodarzy. Co nie wyszło wcześniej udało się chwilę później gdzie pięknym podaniem Mateusz Nowak uruchomił Kubę Gjądłe, a ten w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi Wisły, zdobywając bramkę kontaktowa. Druga połowa to rozważna gra ze strony Wisły która mając dobry wynik kontrolował już do końca ten pojedynek. 

Orawa przeciw Wiśle Czany Dunajec wystąpiła w składzie: T. Potaczek - G. Skoczyk, D. Smutek, M. Joniak, P. Sipiora, F. Styruło, M. Smutek, M. Nowak, J. Gjądła, E. Koctehko.
 

Sparing z Szarotką Rokiciny Podhalańskie zakończył się wynikiem 3:0.

Mecz rozpoczął się od badania obu stron, pierwsza połowa bardzo wyrównana - przełomowy moment pierwszej połowy miał miejsce w 40 minucie kiedy w polu karnym został faulowany Kot i sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił G.Skoczyk. Drużyna Szarotki raz tylko zagroziła bramce Jabłonki ale strzał z dystansu na rzut rożny sparował Potaczek. Druga połowa to już lekka dominacja drużyny z Jabłonki, która stwarzała sobie dużo sytuacji do zdobycia bramki ale za każdym razem albo czujnie w bramce spisywał się goalkeeper Szarotki albo strzały przelatywały wysoko nad bramką. W 60 minucie na 2:0 podwyższył J. Polaczek zdobywając bramkę po błędzie bramkarza drużyny KS Szarotki, drużyna z Rokicin próbowała swoich szans trzy krotnie ale albo strzały mijały bramkę Orawy albo lądowały w rękach bramkarza drużyny z Jabłonki. Pod koniec meczu wynik tego spotkania ustalił E. Koctehko, który strzałem po ziemi nie dał szans Polaniakowi. 

Orawa: T. Potaczek (46 M. Krzysiak) - G. Skoczyk, D. Brząkała, P. Zubrzycki, M. Bałos, D. Smutek, F. Styruła, K. Zahora, E. Koctehko (46 J. Jazowski), M. Kot, P. Jazowski (46 J. Polaczek).
Szarotka: Polaniak Ł. - Bala K., Skawski K., Polaniak M., Krzysztofiak K., Stachura S., Książek R., Gil T., Filas K., Domałeczny P., Domałeczny K., Domałeczny B., Kantor B.

Czekamy na informacje o przygotowaniach do wiosennej kolejki pozostałaych podhalańskich klubów. Piszcie do nas na redakcja@sportowepodhale.pl lub dzwońcie na 790-473-860


mat. prasowe ze stronu fb.com/OrawaJablonka

Komentarze







reklama