10.02.2023 | Czytano: 1557

EIHC. Strzelecki popis

Rumunia była pierwszym rywalem reprezentacji Polski w turnieju Euro Ice Hockey Challenge, rozgrywanym w trzech miastach brytyjskich: Nottingham, Milton Keynes oraz Coventry.


 
Biało –czerwono wszystkie spotkania rozegrają w tym ostatnim mieście. W turnieju biało-czerwoni nie występują w najsilniejszym składzie. Kilku nominowanych, z różnych powodów, nie pojechało. W tej sytuacji szansę dostali rezerwowi: Bukowski, Brynkus i Krzemień. Ten tercet – ale i nie tylko on – ma okazję udowodnić, że powołania były w pełni zasłużone. Problemem  w  kadrze są bramkarze. Murray – to pewniak, ale kto drugi? Na Wyspy selekcjoner zabrał Zabolotnego i Markę. Obaj nie są jedynką w swoich klubach! Przed nimi stoi największe wyzwanie.
 
Z Rumunią nasi reprezentanci  mieli na pieńku, bo ostanie konfrontacje nie były po myśli Polaków. Odkuli się i to porządnie. Rumunii byli jedynie bladym tłem dla popisów naszych reprezentantów. Wygraną trzeba docenić.
 
Polska – Rumunia 8:0 (3:0, 3:0, 2:0)
Bramki dla biało –czerwonych: Jeziorski (10’,36’), Kamieniew (13’), Kostek (15’), Paś (30’), Galant (33’ karny), Urbanowicz (45’), Maciaś (50’)
Polska: Zabolotny - Jaśkiewicz, Wajda, Łyszczarczyk, Galant, Dziubiński - Kruczek, Kostek, Urbanowicz, Paś, Jeziorski - Górny, Naróg, Maciaś, Starzyński, Michalski - Kamieniew, Horzelski, Krężołek, Krzemień, Bukowski. Trener Robert Kalaber.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze







reklama