11.12.2022 | Czytano: 3540

PHL. Kontynuowana seria (+tabela)

To była konfrontacja drużyn z końca tabeli. Zespołów, które szczycą się niechlubnym rekordem przegranych z rzędu spotkań (14:19).



 
Dla obu zespołów to była bardzo ważna potyczka w kontekście awansu do play off.  Często o takich meczach mówi się, że są za „sześć punktów”. Podhale nie mogło przegrać, bo hokeiści z grodu Kopernika wypracowaliby sobie znaczną dziewięcio- punktową  przewagę nad przyjezdnymi z gór. Ale, po tym meczu tylko zespół  z Torunia cieszył się z przerwania fatalnej serii.
 
Pierwsza tercja tylko potwierdziła, iż potykały się dwa najsłabsze zespoły w lidze. Emocji ani grama. Hokeiści nie potrafili przeprowadzić składnej akcji, które były rwane, często przerwane gwizdkami sędziów, po spalonych i uwolnieniach. Bramkarze  nie napracowali się, bo też większość oddawanych strzałów mijała ich bramki. Torunianie już na początku podali rękę rywalowi, ale on tego nie potrafił wykorzystać.  Przez 85 sekund grał z przewagą dwóch graczy, ale oddał tylko jeden strzał (Wielkiewicz trafił do raka bramkarza). Potem jeszcze górale mieli jedną przewagę, ale również fatalnie rozgrywaną. Zresztą podobnie było w przypadku gospodarzy, którzy takową okazję dostali  w końcówce tercji.
 
Druga tercja zaczęła się od trafienia Koskinena, podczas gry w przewadze. Dostał od Elomma idealnie dograny krążek, który umieścił w pustej bramce. Od razu na lód poleciały  maskotki. Torunianie po 146 minutach wreszcie trafili do bramki. Kolejna gra w przewadze i kolejny raz duet fiński Koskinen – Elomaa zadał cios „Szarotkom”.  Chwilę później Viitanen trzy razy w jednej akcji nie potrafił pokonać Bizuba, a miał wręcz wymarzone sytuacje. Nieodpowiedzialne zachowanie Svitany pod toruńską bramką, sprawiło, iż górale znowu grali w osłabieniu i stracili kolejną bramkę.  Podhale rzadko przedostawało się pod bramkę, ale… W 38 minucie Mrugała kropnął spod niebieskiej linii, kierunek krążka zmienił Czikancew, który debiutował w seniorskiej drużynie. Wcześniej 21 –letni Ukrainiec występował w zespole MMKS. 57 sekund później Przygodzki z półobrotu zaskoczył szwedzkiego golkipera. „Szarotki” wróciły do gry i dostały kolejne szanse.  Zieliński 65 sekund przed końcem tercji powędrował na ławkę kar, za przeszkadzanie, a za  moment Bajwenko dołączył do niego.
 
Trzecią odsłonę nowotarżanie rozpoczęli z podwójną przewagą, która trwała 55 sekund. Przewaga nie została wykorzystana, podobnie jak za moment torunian. Gospodarze coraz częściej broniąc się wybijali krążek na uwolnienie. Wysoki pressing nowotarżan sprawił, iż hokeiści z grodu Kopernika nie potrafili wyprowadzić składnej akcji. Przez większą część tercji jedynie się bronili, bo ich kontry załamywały się już przed tercją górali. Dużo przerw w grze, tercja ciągła się i ciągła. Torunianie czyhali na błąd rywala, a ten popełnił w tercji ataku. Tomasik osłabił zespół i gospodarze odzyskali dwubramkowe prowadzenie. 103 sekundy przed końcem trener zespołu z Nowego Targu poprosił o czas, po którym Bizub nie wrócił do bramki. Zając trafił do pustej bramki.  
 
Energa Toruń - Tauron Podhale Nowy Targ 5:2  (0:0, 3:2, 2:0)
1:0 Koskinen - Elomaa – Viitanen (21:03 w przewadze)
2:0 Elomaa – Koskinen  (27:03 w przewadze)
3:0 Korenczuk – Syty (31:05 w przewadze)
3:1 Czikancew – Mrugała – Maunula (37:12)
3:2 Przygodzki – Worona – Słowakiewicz (38:09)
4:2 Korenczuk – Szuics (52:06 w przewadze)
5:2 Zając (59:29 do pustej)
Toruń: Ekholm – Jaworski, Zieliński, Elomma, Koskinen, Viitanen – Gimiński, Ahonen, Korenczuk, Syty, Zając – Augstkalns,  Bajwenko, M. Kalinowski, K. Kaliniowski, Szuics – Olszewski, Szirokow, Wenker. Trener Teemu Elomo.
Podhale: Bizub –  Tomasik, Kudin, Kamiński, Neupeuer, Wielkiewicz – Vorlab, Zorko, Fric,  Worona,  Słowakiewicz  – Mrugała, Moksunen, Przygodzki, Svitana, Maunula – Woronin, Aleksandrow,  F. Kapica, Czikancew, J. Malasiński.  Trener Aleksandr Belavskis.
 
W drugim zaległym meczu: Zagłębie Sosnowiec – JKH GKS Jastrzębie 3:4 K
 
1 Re-Plast Unia  Oświęcim 26 60 109-56 17 4 4 1
2 Comarch Cracovia (p) 27 58 103-63 16 4 5 2
3 GKS  Katowice (m, sp) 26 53 80-57 17 0 7 2
4 GKS Tychy 27 53 81-52 14 5 7 1
5 JKH GKS Jastrzębie 27 49 76-60 13 2 8 3
6 Marma Ciarko STS Sanok 27 35 61-78 9 3 13 2
7 Zagłębie Sosnowiec 28 23 50-90 6 1 16 3
8 KH Energa Toruń 26 19 67-111 5 1 17 2
9 Tauron Podhale Nowy Targ 27 10 48-114 2 0 21 4
 
Po nazwie drużyny: rozegrane mecze; zdobyte punkty; stosunek bramek; zwycięstwa za trzy punkty; zwycięstwa za dwa punkty po dogrywce lub karnych; porażki; porażki po dogrywce lub karnych premiowane punktem.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama