Polska drużyna po pierwszej serii zajmowała ósme miejsce (z łącznym wynikiem 376,2 pkt i jako ostatnia zakwalifikowała się do serii finałowej. W pierwszy skok Kingi Rajdy był słabiutki, o długości 94,5 m. Stratę punktową do reszty stawki musiał więc nadrabiać Piotr Żyła, który jednak musiał mierzyć się z trudnymi warunkami wietrznymi - ostatecznie osiągnął odległość 118 m. Nicole Konderla zaprezentowała się dobrze, wylądowała na 115 m. Na koniec Dawid Kubacki dopisał do swojego konta 130 m, przekraczający tym samym punkt konstrukcyjny o pięć metrów. Pierwsze trzy miejsca osiągnęły drużyny Austrii (475,6 pkt), Norwegii (474 pkt) i Niemiec (466,3 pkt).
Druga część konkursu została zainagurowana przez Rajdę, która jednak skoczyła jeszcze krócej, niż wcześniej, osiągając 91,5 m. Piotr Żyła zdołał się zdecydowanie poprawić - wylądował na 140 m Konderla uzyskała taką samą odległość, jak w pierwszej serii. Zaś Dawid Kubacki skoczył 135,5 m. i biało – czerwoni ostatecznie uplasowali się na siódmym miejscu. Zwyciężyła reprezentacja Austrii, która zdołała pokonać Norwegię oraz Niemcy.
Stefan Leśniowski










