31.10.2022 | Czytano: 3584

III liga. Wielkie emocje i koszmarne kontuzje (4x wideo + tabela)

AKTUALIZACJA (skrót meczu Wieczystej) Pojęcie „deja vu” oznacza z francuskiego „już to widziałem”, a w Nowym Targu jest używane w trakcie rundy jesiennej.


 
Wypad do Tarnowa okazał się klapą dla górali. Chyba nikt z sympatyków nowotarskiego klubu nie przypuszczał, że z zespołem - przed meczem  niżej plasującym  się w tabeli, który od rywali zbierał baty -  Podhale zostanie zlane. Tak to można nazwać, bo wynik 0:3 o tym świadczy. Jeśli na koncie jest więcej porażek niż zwycięstw i remisów, to trudno się dziwić, że okupuje się daleką lokatę, tuż nad strefą spadkową.
 
Oczy sympatyków  Podhala zwrócone były na Tranów, a kibiców ligi interesowała konfrontacja w Krakowie. Pod Wawelem spotkał się wicelider (Wieczysta) z trzecią drużyną (Avia), w dodatku oba zespoły świetnie bronią, mają na koncie najmniej straconych goli. Wieczysta również dużo strzela. Nie zawiedliśmy się. Sporo emocji dostarczyli nam piłkarze.  Niestety, także negatywnych, bo bardzo poważnej kontuzji doznał Michał Mak. Do przerwy żadnej drużynie nie udało się trafić do siatki.  Tuż przed przerwą doszło do koszmarnej kontuzji Maka. Piłkarz gospodarzy atakował wzdłuż linii bocznej i… nastąpił przeszywający trzask. Trzask kości łamanej przez Midzierskiego, który swoją nogą złamał zawodnikowi gospodarzy kości -  piszczelową i strzałkową… Faulujący z przerażenia chwycił się za głowę, nachylił się nad Makiem, bo  w ubiegłym sezonie razem grali w Górniku Łęczna. Mak stadion opuścił w karetce. Goście chociaż grali przez ponad 45 minut w dziesiątkę, to wywalczyli cenny punkt po remisie 1:1. To świdniczanie objęli prowadzenie. Napór grających z przewagą jednego gracza  gospodarzy doprowadził tylko do wyrównania.  Ten remis nie był korzystny dla żadnej z drużyn.

 

Wykorzystał to Łagów. Nie grał fajerwerków, ale był bardziej poukładany i zgarnął komplet punktów z Wiązownicą.    Tym samym powiększył  przewagę nad najgroźniejszymi przeciwnikami. „Pasy” w dość eksperymentalnym składzie zagrali z KSZO i od początku mieli inicjatywę.  Pewnie zainkasowały komplet punktów i wyprzedziły Avię.  
 
Czwartej porażki z rzędu doznali piłkarze Lublinianki. Przegrana ich boli tym bardziej, że trzy punkty z Wieniawy wywiozło Podlasie, które ostatnio też nie radziło sobie najlepiej. Goście wygrali 2:1.
 
 

Czarni przegrali na wyjeździe z Chełmianką 0:2 przegrywając również do przerwy 0:2. – Niestety pierwsze piętnaście minut zadecydowało o taki wyniku – powiedział trener Czarnych Michał Szymczak.- Straciliśmy bramkę po dobitce z rzutu karnego, później przeciwnik podwyższył wynik i miał mecz ułożony.
 
KSZO „przespał” pierwszą połowę. – Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo słaba – ocenił Rafał Wójcik. - Podeszliśmy do meczu ze zbyt małym zaangażowaniem przez co umiejętności i jakość piłkarska w pierwszych 45 minutach byłą wyraźnie po stronie Cracovii. W drugiej odsłonie wyglądało to zdecydowanie lepiej, natomiast brakowało tej jakości w polu karnym przeciwnika.
 
Kapitalne zawody obejrzeli fani w Stalowej Woli. Nie brakowało emocji, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy to padły trzy gole, z czego dwa (w tym decydujący o zwycięstwie Stali) w doliczonym czasie gry. Najpierw do remisu doprowadził Sokół, ale Stali udało się jeszcze trafić do siatki. To także dramat piłkarza „Stalówki” Kacpra Myszogląda, który w starciu z jednym z zawodników Sokoła doznał bardzo bolesnego i poważnego urazu nogi (wstępnie mówiono o złamaniu podudzia lub urazie kolana) i został przewieziony karetką do szpitala. - W końcówce strzelamy gola. To dla zespołu, który się buduje, który chce coś osiągnąć, jest bardzo cenne. Zawsze można wrócić do końcówki tego spotkania, aby w ciężkich chwilach sobie przypomnieć, że zawsze warto walczyć do końca – powiedział Łukasz Surma.
 
 

Wisłoka okazała się dziś lepsza na własnym stadionie i zwyciężyła 2-1 z rezerwami Korony Kielce. Co ciekawe, wszystkie gole dębiczan padły po podyktowanym rzucie karnym. 
 
 

XIV kolejka: Wieczysta – Avia 1:1, Cracovia II – KSZO 2:0, Lublinianka – Podlasie 1:2, Chełmianka – Czarni 2:0, Unia – Podhale 3:0, Stal – Sokół 3:2, Wisłoka – Korona II 2:1, Wiązownica – Łagów 0:3, Wisła – Orlęta 1:2.
 
1 Łagów 14 33 24:9 10 3 1
2 Wieczysta (b) 14 28 30:13 8 4 2
3 Stal 14 28 24:16 9 1 4
4 Cracovia II 14 27 30:15 8 3 3
5 Avia 14 26 19:9 7 5 2
6 Orlęta 14 26 24:17 8 2 4
7 Korona II 14 21 21:16 5 6 3
8 Wisłoka 14 20 21:19 5 5 4
9 KSZO 14 20 19:18 6 2 6
10 Podlasie 14 18 16:16 4 6 4
11 Sokół 14 17 20:26 5 2 7
12 Chełmianka 14 16 20:16 4 4 6
13 Podhale 14 16 15:18 4 4 6
14 Unia 14 16 16:36 5 1 8
15 Wiązownica (b) 14 12 18:28 3 3 8
16 Lublinianka (b) 14 10 13:24 3 1 10
17 Wisła 14 9 15:32 2 3 9
18 Czarni 14 7 7:24 2 1 11
 
1 - Awans – eWinner 2 liga
16 – 18 Spadek
 
XV kolejka: Korona II – Wisła, Avia – Wisłoka, Czarni – Wieczysta, KSZO -  Wiązownica, Orlęta – Stal, Podhale – Chełmianka, Podlasie – Cracovia II, Łagów – Unia, Sokół – Lublinianka.
 
Stefan Leśniowski
Foto Unia FB
 

Komentarze







reklama