Podhale wybrało się do Łodzi i…W 48 sekundzie pierwsza akcja ofensywna gospodarzy zakończyła się gole. Szybko jednak górale doprowadzili do wyrównania, a potem z każdą minutą było coraz lepiej. Przeważali i zarzucali fińskiego bramkarza strzegącego bramki rywala gradem strzałów. Na pierwszą przerwę schodzili z jednobrakowym prowadzeniem.
Zaraz po przerwie zdobyli gola w osłabieniu, a potem w pojedynczej i podwójnej przewadze. „Szarotki” prowadziły już 5:1 i wtedy w ich szeregi wkradło się rozluźnienie. W mig wykorzystali to łodzianie, którzy zdobyli dwa gola. W końcówce odpowiedział Trzebunia i na drugą przerwę nowotarżanie schodzili z przewagą trzech trafień. O przewadze przyjezdnych w pierwszych 40 minutach niech świadczy ilość strzałów oddanych na bramkę gospodarzy. Fiński golkiper aż 40 strzałów musiał parować, podczas, gdy jego vis a vis tylko 13 razy miał okazję do interwencji.
W trzeciej tercji trwała wymiana ciosów (czytaj: goli). Mimo, iż Podhale prowadziło trzema bramkami trener miejscowych zdecydował się na wycofanie bramkarza. 15 sekund przed końcem J. Malasiński ustalił wynik spotkania.
Dziwny mecz – mówi trener Podhala, Jacek Szopiński. – Posiadaliśmy duża przewagę, oddaliśmy masę strzałów na bramkę rywala i powinniśmy co najmniej 15 goli zdobyć, ale… Skuteczność nas ciągle zawodzi. Mięliśmy doskonałe okazje, to jeszcze kombinowaliśmy, by posłać krążek do pustej bramki. Nie wykorzystaliśmy sześciu sytuacji sam na sam, a przeciwnik czaił się na kontry. Miał dobrych zawodników, którzy w tym elemencie dobrze sobie radzili. Jak tylko wtargnęli do naszej tercji to oddawali strzały z każdej pozycji. Inna rzecz, że obdarowywaliśmy ich prezentami, gubiąc krążek w tercji.
TME ŁKH Łódź - MMKS Podhale Nowy Targ 5:9 (1:2, 2:4, 2:3)
1:0 Kasianczuk (0:48)
1:1 Jarczyk – Sarniak – K. Malasiński (2:31)
1:2 Bochnak – J. Malasiński – Soroka (23:36 w podwójnej przewadze)
1:3 Soroka – Bochnak – Bury (21:15 w osłabieniu)
1:4 Jarczyk – Trzebunia – K. Malasiński (23:17 w przewadze)
1:5 Szlembarski – K. Malasiński – Trzebunia (27:14 w podwójnej przewadze)
2:5 Antanowicz - Szibelbein – Petrowskij (33:08)
3:5 Cyran – Łaptinow (35:53)
3:6 Trzebunia – Jarczyk (37:59)
4:6 Cyran (43:21)
4:7 Trzebunia – Jarczyk – Szlembarski (44:11)
5:7 Szibelbein – Kułak (48:01)
5:8 Długopolski –Bochnak (57:04)
5:9 J. Malasiński (59:45 do pustej)
ŁHK: Kyroelae – Antanowicz, Matuszewski, Kubiak, Petrowskij, Szibelbein – Kozak, Kułak, Kasianczuk, Łaptinow, Witczak – Cieślak, Szamanko, Komosii, Matuszewski, Sołtysiuk – Moskaliow, Cyran. Trener Juri Zainkow.
MMKS Podhale: Polak – Sarniak, Szlembarski, Trzebunia, K. Malasiński, Jarczyk – Pudzisz, Bury, Bochank, J. Malasiński, Soroka – Bryniarski, Lubarda, Valtonen, Długopolski, Grebeniuk – Siergiienko. Trener Jacek Szopiński.
Stefan Leśniowski










