W pierwszym turnieju w Gdański nowotarżanie wygrali dwa spotkania – właśnie ze Stoczniowcem (4:2) i z Łodziom (6:2), zaś przegrali z Unią (2:3). Dzisiaj potrzeba było karnych, by wyłonić triumfatora.
Prowadzenie w 9 minucie uzyskali gdańszczanie. :Szarotki” w pierwszej tercji nie wykorzystały trzech liczebnych przewag. Aż do 38 minuty przyszło nam czekać na wyrównanie. 29 sekund później Rączka dał prowadzenie „Szarotkom”. Niestety gola do szatni, na 2 sekundy przed końcem tercji zdobyli gdańszczanie. Trzecia tercja nie przyniosła zmiany wyniku i potrzebna była dogrywka, ale i ona nie przyniosła rozstrzygnięcia. W karnych lepsi byli górale. Golkipera stoczniowców pokonali kolejno: Rączak, Kopytko i Grebeniuk. Sapożnik jako jedyny pokonał Zająca.
Trudny mecze, zresztą w Gdańsku również nie było łatwo. Wyrównane spotkania. Rozpoczęliśmy słabo, ociężale, wolno. Jednak dwie kolejne odsłony były dobre w naszym wykonaniu. Mecz ogólnie bardzo dobory jak na juniora młodszego. Każda ze stron mogła go przechylić na swoją stronę. Remis sprawiedliwy. W karnych okazaliśmy się lepsi. Cieszę się, bo to są ważne punkty w kontekście walki o finał mistrzostw Polski. Z dotychczasowego przebiegu wydaje się, że z Gdańskiem będziemy walczyć o premię do finału – podsumował Marek Ziętara.
MMKS Podhale Nowy Targ – Stoczniowiec Gdańsk 3:2 K (0:1, 2:1, 0:0; 0:0) karne: 3:1
0:1 Vitek – Duka (8:03)
1:1 Bryniarski – Bury (37:38)
1:2 Rączka – Bury (38:07)
2:2 Sapożnik – Vitek (39:58)
3:2 Grebeniuk (karny)
MMKS Podhale: Zając – Bury, Bryniarski, Kopytko, Rączka, Ratuszniak - Hertsyk, Gudycz, Grebeniuk, Sergiienko, Czyrkin – Węglarczyk, Budzyk, Błach, Rusank, Stanek. Trener Marek Ziętara.
Stoczniowiec: Wojcenka – Skrokosz, M. Tuszkowski, Krajewski, A. Tuszkowski, Piwowarski – Pulver, Sochacki, Sapożnik, Vitek, Duka – Szulga, Połczyński, Ventliand, Chałaścicński, Romanowski – Gulczyński, Salewski. Trener Paweł Zwoliński.
Stefan Leśniowski










