20.10.2022 | Czytano: 2032

Krzysztof Maciaś powołany przez Roberta Kalabera

- Sporo potrafi. Ma bardzo dobre warunki fizyczne, oprócz siły jest świetny technicznie. Żyje hokejem, chce być dobrym hokeistą i jest na dobrej drodze – taką wizytówkę wystawił Jacek Szopiński, rok temu, gdy robiliśmy ankietę o Krzysztofie Maciasiu.


 
Teraz jego talent i świetną grę na czeskich lodowiskach dostrzegł selekcjoner reprezentacji kraju, Robert Kalaber. Wychowanek nowotarskiego hokeja dostał od niego  powołanie na Baltic Challenge Cup, który w dniach 10-12 listopada zostanie rozegrany w Kownie. Rywalami biało-czerwonych będą Litwa, Estonia i Łotwa „B”. 
 
Z wychowanków Podhala powołania dostali: Oskar Jaśkiewicz ( aktualnie GKS Tychy) i  Alan Łyszczarczyk (HC Ocelari Trzyniec ),  w rezerwie pozostają - Adrian Słowakiewicz, Łukasz Kamiński (obaj Podhale).
 
Wśród powołanych nie ma graczy Cracovii i Katowic, którzy rywalizowali w Lidze Mistrzów. Należy im się odpoczynek
 
Powołania otrzymali:
Bramkarze: David Zabolotny (Comarch Cracovia), Kamil Lewartowski (GKS Tychy).
Obrońcy: Olaf Bizacki, Oskar Jaśkiewicz (GKS Tychy), Kamil Górny, Jewgienij Kamieniew (obaj JKH GKS Jastrzębie), Michał Naróg (Zagłębie Sosnowiec), Karol Biłas (Marma Ciarko STS Sanok), Kamil Paszek (Re-Plast Unia Oświęcim).
Napastnicy: Alan Łyszczarczyk (HC Ocelari Trzyniec ), Paweł Zygmunt (HC Litvinov), Krzysztof Maciaś (HC Vitkovice), Kamil Wałęga (MHk32 Liptowski Mikułasz), Damian Tyczyński (HK Martin), Dominik Paś, Maciej Urbanowicz (obaj JKH GKS Jastrzębie), Łukasz Krzemień, Jan Sołtys (obaj Re-Plast Unia Oświęcim), Mateusz Gościński, Bartłomiej Jeziorski, Filip Starzyński (wszyscy GKS Tychy).
Rezerwowi: Maciej Miarka (GKS Katowice), Marcin Horzelski (JKH GKS Jastrzębie), Jakub Michałowski, Oskar Krawczyk, Michał Bernacki (wszyscy Zagłębie Sosnowiec), Adrian Słowakiewicz, Łukasz Kamiński (obaj Tauron Podhale Nowy Targ), Bartosz Florczak, Krystian Mocarski, Konrad Filipek (wszyscy Marma Ciarko STS Sanok), Jakub Bukowski, Kamil Wróbel (obaj GKS Tychy).
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama