Na nim ostatnio triumfowali 15 maja br. Robiło się nerwowo wokół drużyny. Z kim miałaby się przełamać jak nie z beniaminkiem? Długo jednak wynik nie był zadawalający dla górali. Bezbramkowy remis utrzymywał się aż do 72 minuty. Niespełna 60 sekund wcześniej na boisku pojawił się Jakub Burnat i to on dał sygnał do zmiany scenariusza. Jego pierwszy kontakt z piłką zakończył się kapitalną wrzutką na piąty metr na przeciwległy słupek, gdzie najwyżej do piłki wyskoczył Szymon Majeran i na trybunach mógł się rozlec dawno niesłyszany okrzyk radości. Niebawem Burnat był faulowany przed polem karnym i Adrian Szynka dostał szansę wykorzystania rzutu wolnego. I ją nie zmarnował! Był to czterechsetny gol Podhala w rozgrywkach tej klasy rozgrywkowej licząc występy jeszcze przed reorganizacją ligi. Przed rozpoczęciem rozgrywek do jubileuszowego gola brakowało 12 trafień i padł dopiero w jedenastej serii spotkań. Oj długo przyszło nam na niego czekać. Napastników w poprzednich spotkaniach ogarnęła drzemka. Podhale przełamało również barierę 400 punktów, aktualnie ma ich aktualnie 402.
Jubileuszowe gole
| GOL | Kiedy i gdzie | Z kim | Min. | Na | Kto | Wynik |
| 1 | 8.8.15 s | Hutnik Kraków | 38 | 1:0 | Bartłomiej Pająk | 2:0 |
| 100 | 30.4.17 w | Cosmos Nowotaniec | 19 | 1:0 | Bartłomiej Pająk | 2:0 |
| 200 | 10.11.18 w | KSZO | 90+3 | 3:2 | Artur Pląskowski | 3:2 |
| 300 | 28.3.21 s | Wisła Sandomierz | 14 | 1:0 | Kamil Palacz | 1:0 |
| 400 | 8.10.22 s | Lublinianka | 76 | 2:0 | Adrian Szynka | 2:0 |
* s – u siebie; w – wyjazd.
Hitem kolejki była konfrontacja trzeciej drużyny z czwartą. Hit rozegrano w Łagowie. Gospodarze przystąpili do meczu po czterech wygranych z rzędu, a Stal – po dwóch. Oczekiwano dobrego widowiska, a tymczasem…Z dużej chmury spadł tylko drobny deszcz. Poziom sportowy pozostawał wiele do życzenia. To nie było to czego wszyscy oczekiwali. Gra skupiała się głównie w środkowej części boiska. Po przerwie łagowianie prowadzili grę, natomiast Stal nastawiona była na grę z kontry. Wygrali gospodarze, w najmniejszych możliwych rozmiarach. Zwycięskiego gola zdobyli w 84 minucie (Artur Piróg).
Niespodziewanie potknęła się Avia. Kto by pomyślał, że świdniczanie, którzy przed tygodniem zerwali skalp „Pasom”, doznają porażki z 16 ekipą ligi! A jednak! Trzeba przyznać, że Avii nie służy własne boisko, lepiej spisuje się będąc w gościach. Na „własnych śmieciach” ostatni raz wygrała na inaugurację sezonu z Czarnymi.
– Mecz pokazał, że jak się nie strzela goli, to ciężko myśleć o zwycięstwach. Spotkanie przez 90 minut było pod naszą kontrolą. Niepotrzebny faul w sytuacji, kiedy rywal był tyłem do naszej bramki spowodował, że straciliśmy gola. Mieliśmy dużą przewagę, ale pojawiały się problemy, kiedy dochodziliśmy na 20 metr. Rywale bardzo dobrze się bronili – powiedział Łukasz Mierzejewski, trener Avii.
A jeśli już o Czarnych mowa, to zespól ten odniósł pierwsze zwycięstwo na własnym obiekcie. Więcej ostatni raz piłkarze tego klubu świętowali zwycięstwo 14 sierpnia z Wisłą. Nic więc dziwnego, że przed konfrontacją z wiceliderem plasowali się na ostatnim miejscu i nie byli faworytem z rezerwami Cracovii.
Początkowo zaniosło się również na niespodziankę w Kielcach, bo tamtejsze rezerwy Korony przegrywały 1:2 z Unią plasującą się na 15 miejscu w tabeli. Szybko jednak zwarły szeregi i zaaplikowały tarnowianom pięć goli. Trzy bramki dla zespołu prowadzonego przez Mariusza Arczewskiego zdobył Jakub Konstantyn.
Podlasie u siebie nie wygrało w tym sezonie, kompletuje remisy i takim rezultatem zakończyło potyczkę z Sokołem. Dwa karne zdecydowały. Piłkarze z Sieniawy bardzo dobrze spisują się na wyjazdach. Ich bilans to trzy wygrane, remis i dwie porażki.
Wieczysta gościła przedostatni zespół w tabeli Wisłę i była zdecydowanym faworytem. Sandomierzanie dzielni walczyli, nawet objęli prowadzenie, a po pierwszej połowie remisowali. Później jednak gole zdobywali już krakowianie.
– Przewaga Wieczystej była ogromna. Nas „przy życiu” utrzymywał Sebastian Ciołek, który bronił świetnie. Było widać różnicę w jakości obydwu drużyn. Musielibyśmy zagrać perfekcyjny mecz, żeby myśleć o zdobyciu chociaż punktu– podsumował na antenie Radia Kielce trener sandomierzan Jarosław Pacholarz.
Bezbramkowy remis zanotowano w Dębicy. Kibice mogą być rozczarowani występem obu ekip. Zawodzi w tym sezonie Chełmianka, która na obcych boiskach ma ujemny bilans. Z jednej strony kibice mogą narzekać, że Wisłoka zgarnęła u siebie tylko jeden punkt , ale z drugiej – to jej trzeci z rzędu mecz bez porażki, a takiej serii w tym sezonie jeszcze nie miała.
KSZO groźne jest u siebie. Potwierdziło to w potyczce z Orlętami, ale wygraną wprost wytargało. Orlęta na wyjazdach po raz pierwszy przegrały. Brak skuteczności sporo kosztował w sobotę piłkarzy z Radzynia Podlaskiego.
XI kolejka: Wieczysta – Wisła 4:1, Avia – Wiązownica 0:1, Czarni – Cracovia II 1:0, Korona II – Unia 5:2, KSZO – Orlęta 2:1, Wisłoka – Chełmianka 0:0, Podlasie – Sokół 1:1, Łagów – Stal 1:0, Podhale – Lublinianka 2:0.
| 1 | Wieczysta (b) | 11 | 24 | 27:9 | 7 | 3 | 1 |
| 2 | Łagów | 11 | 24 | 18:8 | 7 | 3 | 1 |
| 3 | Cracovia II | 11 | 21 | 24:11 | 6 | 3 | 2 |
| 4 | Korona II | 11 | 20 | 20:13 | 5 | 5 | 1 |
| 5 | Avia | 11 | 19 | 15:7 | 5 | 4 | 2 |
| 6 | Stal | 11 | 19 | 19:14 | 6 | 1 | 4 |
| 7 | Orlęta | 11 | 17 | 17:14 | 5 | 2 | 4 |
| 8 | KSZO | 11 | 17 | 16:13 | 5 | 2 | 4 |
| 9 | Sokół | 11 | 17 | 15:17 | 5 | 2 | 4 |
| 10 | Podlasie | 11 | 15 | 13:12 | 3 | 6 | 2 |
| 11 | Podhale | 11 | 15 | 12:11 | 4 | 3 | 4 |
| 12 | Wisłoka | 11 | 13 | 15:16 | 3 | 4 | 4 |
| 13 | Chełmianka | 11 | 12 | 18:15 | 3 | 3 | 5 |
| 14 | Lublinianka (b) | 11 | 10 | 10:18 | 3 | 1 | 7 |
| 15 | Unia | 11 | 10 | 11:34 | 3 | 1 | 7 |
| 16 | Wiązownica (b) | 11 | 8 | 16:24 | 2 | 2 | 7 |
| 17 | Czarni | 11 | 7 | 7:20 | 2 | 1 | 8 |
| 18 | Wisła | 11 | 5 | 10:27 | 1 | 2 | 8 |
1 - Awans – eWinner 2 liga
16 – 18 Spadek
XII kolejka: Cracovia II – Podhale, Lublinianka – Łagów, Chełmianka – Korona II, Wiązownica – Czarni, Orlęta – Podlasie, Unia – Avia, Wisłoka – Wieczysta, Wisła – Sokół, Stal – KSZO.
Stefan Leśniowski










