17.09.2022 | Czytano: 1312

MHL. Późno zaczęli grać

W 39 sekundzie K. Malasiński za zagranie wysokim kijem powędrował na ławkę kar. Gospodarze wygrali wznowienie w tercji górali i potrzebowali zaledwie14 sekund, by objąć prowadzenie.



 
 Nie tak wyobrażano sobie  początek spotkania. Unii grało się zdecydowanie lepiej, lepiej mieli też nastawione celowniki. Szczególnie gracze za wschodniej granicy wiedli prym i po ich trafieniach gospodarze schodzili na przerwę w trzybramkowym prowadzeniem.
 
W drugiej odsłonie  nastąpiła z miana w bramce „Szarotek”. Między słupkami zastąpił go Polak. Miejscowi powiększyli prowadzenie, zasługą zawodników z importu. Podhale dopiero przy stanie 5:0 zdobyli pierwszą bramkę. Jej autorem był Soroka, który chwilę później nie wykorzystał rzutu karnego.
 
W trzeciej tercji goście zdobyli drugiego gola i wydawało się, że  rozpoczną pogoń za uciekającymi punktami. Tymczasem  gospodarze odpowiedzieli z rzutu karnego podyktowanego za spowodowanie upadku przeciwnika. Przewinił Sarniak. Na otarcie łex gola w końcówce zdobył Valtonen.
 
- Zaczęliśmy grać dopiero przy stanie 5:0. Mieliśmy dużą przewagę i można było ten mecz jeszcze odwrócić, ale trzeba strzelać gole. Niestety skuteczność nas zawiodła. Dużo okazji, nawet te z gatunku stuprocentowych, nie potrafiliśmy zamienić na gole. Zawodnicy podejmowali złe decyzje. Jak trzeba było oddać strzał, to próbowali jeszcze poszukać partnera lub odwrotnie.   Inna rzecz, że dobrze i szczęśliwie bronił golkiper przeciwnika. Unia broniła się i próbowała grać z kontry. Miała dużo szczęścia, bo wykorzystała wszystko co miała do wykorzystania. Jesteśmy rozbici. Nie trenujemy na lodzie, a trening ogólnorozwojowy nie zastąpi specjalistycznego. Musimy ten okres przeczekać – podsumował Jacek Szopiński.  
 
Unia Oświęcim    – MMKS Podhale Nowy Targ 6:3 (3:0,  2:1, 1:2)
1:0 Piankrat – Fus – Najsarek (0:53 w przewadze)
2:0 Jerassow – Nikolajewicz (14:06)
3:0 Kowalczuk (18:43)
4:0 Jerassow (20:47)
5:0 Piankrat (26:30)
5:1 Soroka – Luberda – Nykaza (27:11)
5:2 Szlembarski – J. Malasiński (50:57 w przewadze)
6:2 Piankrat (53:46 karny)
6:3 Valtonen (58:53)
Unia: Kaczkowski – Kot, Najsarek, Piankrat, Zając, Fus – Szoferowskij, Procenko, I. Baida, Kowalczuk, D. Baida – Prokopiak, Guzik, Jerassow, Nikolajewicz, Sadowski – Chapelskij, Melnyk, Klimczyk. Trener Lubomir Witoszek.
MMKS Podhale: Klimowski (20:00 Polak)– Sarniak, Szlembarski, Valtonen, K. Malasiński, Jarczyk – Pudzisz, Bury, Bochnak, Długopolski, Soroka – Bryniarski, Nykaza, Stanek, T. Kapica, J. Malasiński – Luberda. Trener Jacek Szopiński.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Reklama

Komentarze





reklama