03.09.2022 | Czytano: 3104

III liga. Chwilowa utrata czujności

Za nami już całkiem sporo grania, a Podhale plasuje się w strefie środkowej tabeli. Najwyższa pora ruszyć w górę tabeli, tak mi się wydawało.


 
OK - porażka z Łagowem, nawet w tak marnym stylu, to jeszcze nie grzech, ale pora udowodnić, że drużyna jest wartościowa i zdolna do walki o duże cele. Tym bardziej, iż górale potykali się z sąsiadem w tabeli. Więcej, przed dzisiejszą konfrontacją, Podhale z 14 bezpośrednich spotkań aż dziewięć wygrało. W poprzednim sezonie KSZO wygrało 2:1, ale doznało wysokiej porażki 0:3. Co prawda statystyki nie grają i… nie potwierdziły się.
 
Podhale rozpoczęło od wysokiego pressingu i gospodarze gubili się w zakładaniu akcji ofensywnych. Efektem było prowadzenie, tyle, że po stałym fragmencie gry ( po dośrodkowaniu z rzutu rożnego). Miejscowi dopiero po pół godzinie gry otrząsnęli się i zaczęli stwarzać groźne sytuacje pod bramką Macieja Styrczuli. Ten dwukrotnie, po fenomenalnych interwencjach, uratował zespól od utraty gola.  Końcówka należała do gospodarzy. W tej odsłonie sporo było kopanie po nogach, szturchańców  łokciami, krótko - arbiter nie radził sobie z boiskowymi wydarzeniami.
 
Po przerwie – nie ma sensu oszukiwać się – mecz do 75 minuty był równie ekscytujący, co przyglądanie się człowiekowi pchającemu taczki. Chaos, chaos i jeszcze raz chaos. Wydawało się, że gospodarze pogodzili się z przegraną, aż… Przyszedł wyrzut z autu i padło wyrównanie. Gol ten na chwilę  przebudził miejscowych, którzy mieli kolejne sytuacje. Szybko jednak zapanowała nijakość na boisku. 
 
Momenty były
1 – gospodarze bliscy objęcia prowadzenia
4 – starcie na linii pola karnego  Macieja Styrczuli z Dziubiński. Mieliśmy krótką przerwę.
9 GOL! 0:1 – dośrodkowanie z rzutu rożnego,  po błędzie Burka piłkę głowa zgrał Mazurek i ta  wpadła do bramki.
27 – Ligenza uderzał z wolnego z ok. 20 metrów, piłka leciała pod poprzeczkę,  kapitalną powietrzną interwencją Burek zapobiegł utracie gola.
31 – Pawlik sam na sam nie zdołał pokonać golkipera Podhala.
32 – kolejna świetna interwencja Macieja Stryczuli, po uderzeniu nawrota z 11 metrów.
37 – Zdyb z 7 metrów fatalnie przestrzelił.
39 – kontra Rakowskiego, który stanął oko w oko z Burkiem i przegrał ten pojedynek.
40 – Timoszenko z narożnika piątki, piłka  po rykoszecie  wyszła na róg.
44 – Burek obronił strzał Płatka z dystansu.
45+2 – Cukrowski z dystansu nie zaskoczył ostatniej instancji górali.
45+3 – Pawlik zmarnował doskonałą sytuację po błędzie Ligienzy. Ponownie górą Maciej Styrczula.
52 – Tymoszenko posłał piłkę po uderzeniu z dystansu  nad bramką Macieja Styrczuli.
59 – Czernii na piątym metrze uderzał piłkę przewortką, futbolówka minimalnie minęła przeciwległy słupek.
74 GOL! 1:1 – daleki wyrzut z autu Cukrowskiego w pole karne. Sylwestrzak wycofał piłkę do Pawlika, a ten z 11 metrów strzałem po ziemi umieścił piłkę w rogu bramki.
77 – Burek broni uderzenie Żurka.
83 – Czernii główkował i piłka trafiła w słupek.
88- brzydki faul Ustupskiego na bramkarzu.
90+4 – Lipka uderzył piłkę z dystansu, która pofrunęła nad poprzeczką.
 
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – NKP Podhale Nowy Targ 1:1  (0:1)
0:1 Mazurek (Żurek) 9 głową po rzucie rożnym
1:1 Pawlik (Sylwestrzak) 74 po wyrzucie z autu.
KSZO: Burek – Sylwestrzak, Camargo, Czernii, Burzyński (87 Lipka), Cukrowski, Timoszenko, Mężyk, Nawrot, Dziubinski (30 Pawlik, 87 Bełczowski), Zdyb (60 Persona). Trener Rafał Wójcik.
Podhale: Maciej Styrczula – Wajsak, Mazurek, Cuber,  - Rakowski (79 Żołądź), Ligienza, Żurek Drobnak   – Płatek (79 Ustupski), Szynka (61 Banik), Burnat (46 Mikołaj Styrczula). Trener Grzegorz Hajnos.
 
W pozostałych meczach: Podlasie – Czarni 2:2, Lublinianka – Wieczysta 0:2, Chełmianka – Cracovia II 1:3, Wiązownica – Unia 1:2. Jutro: Łagów – Wisła, Orlęta – Korona II, Sokół – Avia, Stal – Wisłoka. W zaległym meczu V kolejki: Czarni - KSZO 1:2. 
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama