21.08.2022 | Czytano: 3928

III liga. Wióry poleciały

AKTUALIZACJA (wypowiedź trenera) Piłkarze Podhala jechali do Sandomierza po komplet punktów. Nie mogło być inaczej, skoro na drodze stawał ostatni w tabeli zespół, który jako jedyny w całej stawce nie zdobył jeszcze ani punktu, ani bramki.



 
Mus, to mus. Każdy inny wynik niż wygrana będzie traktowała w kategorii wielkiej niespodzianki. Ale gospodarze spotkania też chcieli się odbić od dna.  – Chcemy zaskoczyć rywali i zagrać nieco inaczej niż dotychczas. Przede wszystkim agresywniej i odważniej. Mam nadzieję, że nastawienie chłopaków także się zmieni. Liczę, że będzie więcej wiary w zwycięstwo. Udało nam się już zarejestrować dwóch doświadczonych piłkarzy z Ukrainy i 18-letniego obrońcę Bartka Cichonia, którego wypożyczyliśmy z Wisły Kraków – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce trener Wisły Jarosław Pacholarz, który zastosował ofensywny wariant gry, ale…
 
Nie zaskoczył tym rywala, więcej ten zaskoczył jego podopiecznych. Podhale zastosowało wysoki pressing i gospodarze mieli ogromne problemy z rozegraniem akcji ofensywnej. Popełniali błędy, tracili piłkę i  pod ich bramka śmierdziało golem.  Podopieczni Grzegorza Hajnosa szybko ustawili sobie mecz. W odstępie 120 sekund, miedzy 13 a 15 mi nuta zadali dwa potężne ciosy, po których rywal już się nie podniósł. Podhale grało z rozmachem, a miejscowi nie potrafili zagrozić bramce przyjezdnych.
 
Po zmianie stron na monety przeszli na wysoki pressing, stworzyli sobie dwie sytuacje, ale szybko nowotarżanie opanowali sytuację. Zaczęli zagrażać bramce Ciołka i po raz trzeci  ukuli rywala. W 77 minucie gospodarze wreszcie mogli się cieszyć, bo zdobyli pierwszą bramkę w sezonie. Odpowiedź górali przyszła szybko, z wolnego.

- Od pierwszego gwizdka sędziego narzucilismy swój styl - mówi trener Grzegorz Hajnos. - Zagraliśmy ofensywnie i kreowaliśmy sytuacje. Weszliśmy dobrze w mecz. Plan został zrealizowany, ale mam pewne uwagi do zawodników, bo po drugiej bramce daliśmy sobie narzucić chaotyczny styl gry rywala. My lepiej czujemy się, gdy mamy piłkę przy nodze. Cieszy charakter zawodników i tych, którzy zagrali od pierwszych minut, i tych, którzy weszli na zzmiany, dodajać jakośc grze.
 
Momenty były
5- strzał Majerana zablokowany, podobnie jak poprawka Żurka.
13 GOL! 0:1 – Płatek otrzymał takie podanie, że  nie mógł nie otworzyć wyniku spotkania.
15 GOL! 0:2 – prostopadłe podanie do Antkowiaka, który sytuacji sam na sam nie zmarnował.
23 – główkował Antkowiak, piłka poszybowała nad bramką.
34 – kolej na świetna okazja Antkowiaka, piłka minęła bramkę.
44 – uderzenie Płatka
47 – goście zagrozili bramce Podhala po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
66 GOL! 0:3 kapitalna akcja Banika lewa strojną, dogranie z linii końcowej na środek pola karnego do Antkowiaka, a ten ulokował futbolówkę w górnym rogu bramki.
77  GOL! 1:3 – brak krycia wykorzystał Sydorenko, który skierował piłkę do siatki, z dystansu
83 GOL! 1:4 – Rękas faulował tuż przed szesnastką Antkowiaka. Objerzał czerwony kartonik, a Szynka z wolnego ulokował piłkę w dolnym rogu bramki.
87 – świetną akcję zmarnował Kędziora
90 – Szczepański w dogodnej sytuacji przestrzelił.
 
Wisła Sandomierz – NKP Podhale Nowy Targ 1:4 (0:2)
0:1 Płatek (Antkowiak) 13
0:2 Antkowiak (Żurek) 15
0:3 Antkowiak (Banik) 66  
1:3 Sydorenko (77)
1:4 Szynka 83 wolny
Wisła: Ciołek – Sydorenko, Sudy, Persak – Trojanowskij (87 Krajewski), Kałaska (69 Rękas), Kuzior, Janik, Partyka (69 Cichoń) – Peda (46 Stępień), Ferens. Trener Jarosław Pacholarz.
Podhale: Maciej Styrczula – Wajsak, Mazurek, Bodziuch – Cuber (58 Szczepański), Ligienza, Żurek (75 Zgierski), Majeran (58 Drobnak) – Banik (66 Szynka), Antkowiak, Płatek (75 Kędziora). Trener Grzegorz Hajnos.  
 
IV kolejka: Lublinianka – Unia 2:0, Podlasie – Korona II 1:1, Stal – Chełmianka 2:0, Cracovia II – Wiązownica 2:2, Sokół – Wisłoka 1:1, Łagów – Czarni 3:0, KSZO – Avia 0:0, Orlęta – Wieczysta 3:1, Wisła – Podhale 1:4.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama