Ich rywalem był trzecioligowy słowacki zespół MSK Namestovo. Szkoleni owiec Podhala do gry sparingowej desygnował dwie jedenastki. Nie zabrakło w nich nowych twarzy, część testowanych. Żadnej z drużyn nie udało się ulokować piłki w siatce, mecz zakończył się bezbramkowym rezultatem.
– Budujemy zespół, dla którego był to podsumowujący mecz kontrolny po tygodniu pracy – mówi Grzegorz Hajnos, który liczy, że szybko działacze uporają się z dopięciem wszelkich formalności z transferami. – Jestem zadowolony z przebiegu pierwszego spotkania. Było już widać zalążek tego nad czym pracujemy.
17 lipca czeka jego zespół kolejny test-mecz. Tym razem w Krakowie, gdzie rywalem będzie Hutnik, który dzięki wycofaniu się zespołu z Suwałk zachował drugoligowy byt.
MSK Namestovo – NKP Podhale Nowy Targ 0:0
Podhale: Maciej Styrczula– Bodziuch, testowany, testowany, Wajsak, testowany, Ligienza, Mikołaj Styrczula, testowany, Szynka, Burnat oraz testowany; Szymajda – Hajdara, testowany, testowany, Drobnak, Szczepański, Kędziora, Żoładź, testowany, Sobek, Banik oraz Paniak.
sles










