Rafał Kwiecień – bo o nim mowa – był trenerem bramkarzy. Na horyzoncie pojawiła się ciekawa oferta z Indii i z niej skorzystał. Od 4 marca pracuje w Akademii Kerala Blastres. Na inny kontynent trafił za sprawą Tomasza Tchórza, dyrektora technicznego wspomnianej Akademii, który uznał, że potrzebuje szkoleniowca dla golkiperów. Ciekawy artykuł o były szkoleniowcu Podhala pojawił się w „Piłce Nożnej”. W nim przyznał, iż szykował się do walki o awans z Podhalem, ale… „Po serii rozmów z Tomkiem Tchórzem, z którym się wcześniej nie znaliśmy, byłem zdecydowany na wyjazd do Indii. Z moją dziewczyna uznaliśmy, że warto spróbować. Wyczytałem, że w Kerala Blasters karierę zawodniczą skończył David James, słynny angielski bramkarz, ikona Premier League. Pomyślałem, że fajnie byłoby pracować w takim miejscu… Cieszę się z każdego dnia sądzonego w tym pięknym kraju. Widząc z jakim zapałem i pasją działają ludzie futbolu w Indiach liczę na sukcesy na niwie klubowej i reprezentacyjnej. Tu się nie idzie na łatwiznę” - zapewnia Rafał Kwiecień dziennikarza „PN”.
W Indiach szleją na punkcie futbolu. Piłkarze mają status gwiazd. Po krykiecie futbol jest drugą najpopularniejszą dyscypliną sportu w Indiach.
Stefan Leśniowski










