10.04.2022 | Czytano: 4373

III liga. Karny w doliczonym czasie

To był mecz z gatunku tych, który nowotarżanie musieli wygrać, jeśli myślą o zajęciu pierwszego miejsca i wywalczeniu awansu do drugiej ligi.



 
Tytuł zdobywa się wygrywając w dowolny sposób na wyjeździe z zespołami z dołu tabeli, a tarci się nie potrafiąc sobie w takich starciach zapewnić trzech punktów. Toteż wizyta Podhala w Sandomierzu  była jednym z ważnych momentów zmagań o wygranie ligi. Przyjezdni mogli się też spodziewać, że będący w strefie spadkowej gospodarze za wszelką cenę będą szukać  szansy na powiększenie dorobku punktowego. Tak też było.
 
Wisła po pierwszym gwizdku sędziego rzuciła się do ataku, ale jej  impet szybko ustał. W pierwszych trzech kwadransach niewiele się działo. Ot, grano niby od bramki do bramki, lecz sytuacji golowych było jak na lekarstwo. Od  20 minuty inicjatywę przejęli przyjezdni, ale wszystkie górne wrzutki w pole karne, czy to po  rzutach rożnych, czy po wolnych, były likwidowane. W pewnym momencie gra się zaostrzyła, sporo było fauli, a nawet doszło do jednej przepychanki.  Zresztą z drugiej strony było podobnie. Było też sporo nieporadności na przedpolach bramek. W ostatniej akcji przed przerwą padł w szesnastce Szynka, a Serafin z karnego dał prowadzenie przyjezdnemu zespołowi.
 
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Wrzutki, proste kiksy w przyjęciu piłki, niedokładne podania, straty,  dużo fauli i mało ciekawego pod bramkami. W ostatnich 20 minutach gospodarze spróbowali zaatakować, ale czynili to nieudolnie.  Inna rzecz, że piłkarze Podhala uniemożliwiali im dokładne podanie czy oddanie precyzyjnego strzału.
 
Momenty były
1 – spore zamieszanie pod bramką Podhala. Skończyło się szczęśliwie dla gości.
2 – Lech uderzał z wolnego ok. 25 metrów, piłka wylądowała na górnej siatce bramki.
17 – szczęścia próbował Serafin z 18 metra, piłka minęła przeciwległy słupek.
28 – po rzucie różnym Lepiarz z bliska nie zdołał posłać piłki do siatki.
31 – Serafin wykonywał wolnego z narożnika pola karnego. Piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek.
45 + 1 GOL! 0:1  – Szynka faulowany w polu karnym i Serafin nie pomylił się z 11 metrów. 
58 – świetne dogranie piłki w pole karne Podhala, wrzutka zaskoczyła napastnika gospodarzy na piątce.
64 – strzał z dystansu, Wróblewski wybija piłka na róg. Po nim zamieszanie pod bramką, ale golkiper kolejny raz wyszedł obronną ręką.
69 – uderzenie Szynki zza szesnastki, piłka minimalnie  minęła słupek.
72 – po rzucie rożnym, strzał z dystansu pofrunął nad bramką strzeżoną przez Szymajdę.
90+1 – strzał Lepiarza, nie przyniósł oczekiwanego przez niego efektu.  
 
Wisła Sandomierz - NKP Podhale Nowy Targ 0:1 (0:1)
0:1 Serafin 45+1 karny
Wisła: Wróblewski – Jarosz (75 Bednarek), Partyka, Mężyk, Krajewski (46 Rękas), Bełczowski Taranek (85 Kuśnierczyk), Burzyński (61 Ochwat), Janik, Rak (61 Stańczyk), Mażysz.
NKP Podhale: Szymajda – Szymorek, Pierzchała, Kapuściński, Molis (90+1 Mikołaj Styrczula), Gałecki,   Lech, Serafin, Rakowski  (79 Flaszka),  Kowalski (79 Furtak), Szynka (90+1 Janso),  Lepiarz.  Trener Szymon Grabowski.
 
W innych meczach: Podlasie – Wisłoka 1:1, KSZO – Sokół 1:3, Czarni – Tomasovia 0:1,  Wólczanka – Siarka 1:2, Avia – Łagów 0:0, Stal – Chełmianka 0:1, Korona – Cracovia II 0:2, Unia – Orlęta 3:3.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama