1:0 J. Szewczyk 23
1:1 Francuz 34
1:2 Francuz 51
2:2 Smoter 60
2:3 Papież 70 samobójcza
2:4 Rusnak 84
3:4 Mrozek 90
4:4 Wąsowicz 90+4 po wolnym
Wierchy: Wiktor – Wnęk, Pajor, Król, Twaróg, W. Szewczyk, Papież, Mrozek, J. Szewczyk Wąsowicz, Smoter
Szaflary: Gawron – K. Kantor, Topór, Hreśka (65 Czubiak), Marek (70 Widurski), Francuz, Pawlikowski, Kasperek (28 Kichko), Rusnarczyk (55 Rusnak), Szymkowiak, Otręba (67 Sulir)
Takie mecze kibice kochają najbardziej. Huśtawka nastrojów towarzyszyła każdej z drużyn, a finalnie o niedosycie mogą mówić szaflarzanie. Utrata gola w doliczonym czasie pozbawiła ich wywalczenia kompletu oczek na wyjeździe.
Momenty były:
23 – GOL 1:0! Groźna akcja gospodarzy zakończona celnym strzałem J. Szewczyka.
34 – GOL 1:1! Szaflarzanie biorą się za odrabianie strat. Do remisu doprowadza Francuz.
51 – GOL 1:2! Szybkie trafienie dla przyjezdnych w drugiej połowie. Ponownie na listę strzelców wpisuje się Francuz.
60 – GOL 2:2! W zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Smoter. Ponownie mamy remis.
70 – GOL 2:3! Pechowa interwencja Papieża kończy się trafieniem samobójczym.
84 – GOL 2:4! Dobrą zmianę daje Rusnak. Po wejściu na murawę rezerwowy podwyższa zdobycz bramkową swojej drużyny.
90 – GOL 3:4! Nerwowo w końcówce. Za sprawą Mrozka, Wierchy łapią kontakt.
90+4 – GOL 4:4! Co za pech Szaflar. Ostatnia okazja i rzut wolny dla gospodarzy. Po serii kilku dobitek ostatecznie bohaterem graczy z Pasierbca zostaje Wąsowicz.
Płomień Limanowa – Wiatr Ludźmierz 1:0 (1:0)
1:0 Haszczyc 5
Płomień: Zawada – Gargas, Wąsowicz, Haszczyc, Mrożek, Kęska, Musiał, D. Koza, Łątka, Michalczyk, K. Koza
Wiatr: Ciszek – Duda, Chrobak, Hrapkowicz, K. Siuta (75 Bierówka), Siaśkiewicz, Jankowski (60 Żurawski), Zubek (85 Kuchta), Luberda, Stopiak, Rozmus
Szybko stracona bramka skomplikowała sytuację Wiatru. Ludźmierzanie dwoili się i troili w ofensywie, ale odrobić straty się nie udało. Zawodników Płomienia na zmianę ratowały pręty bramki wraz ze świetnie dysponowanym między słupkami Zawadą.
Momenty były:
2 – Płomień rozpoczyna od odważnych ataków. Po nieporozumieniu w obronie Wiatru, Mrózek uderza minimalnie obok bramki.
5 – GOL 1:0! Dośrodkowanie z bocznego sektora. Haszczyc ubiega Luberdę i uderza z pierwszej piłki obok bezradnego Ciszka.
30 – Groźne dośrodkowanie Siaśkiewicza niemal z linii końcowej boiska. Nabiegający Stopiak uderza jednak niecelnie.
35 – Chrobak posyła dośrodkowanie z rzutu wolnego. Do główki wyskakuje Luberda i stempluje poprzeczkę!
58 – Uderzenie Łątki natrafia na przeszkodę w postaci słupka bramki.
81 – Dwójkowa akcja Chrobaka z Rozmusem. Ten drugi wychodzi na pozycję sam na sam ale uderza prosto w bramkarza.
83 – Dośrodkowanie ze skrzydła zamyka Siaśkiewicz. Piłka ponownie jak ściągana magnesem natrafia na golkipera gospodarzy.
Czarni Czarny Dunajec – Granit Czarna Góra 0:1 (0:1)
0:1 Waksmański 20
Czarni: Slesarczuk – Kucharski, Marusarz, Wiśniewski, Kulman, Śmiałek, Obrochta (57 Palenik), Michniak (65 Sz. Bukowski), Szwajnos, Cikowski, Pająk
Granit: P. Gogola – K. Kiernoziak, P. Sarna, Sz. Kiernoziak, Milon, Dzierżęga, M. Sarna, Gryglak, Bigos (90 Rusnak), Waksmański, S. Szyszka (70 Matoniak)
Mecz walki, momentami mającej mało wspólnego ze sportem. Na boisku było nerwowo, a sam wynik należy rozpatrywać jako sporą niespodziankę. Granit nie składa broni i dobrze rozpoczyna rundę wiosenną.
Momenty były:
12 – W polu karnym Pająk odgrywa sprytnie do Cikowskiego. Uderzenie napastnika Czarnych przelatuje minimalnie obok słupka.
20 – GOL 0:1! Dośrodkowanie Granitu, po którym Kucharski pechowo stempluje słupek, a następnie do pustej bramki piłkę kieruje Waksmański.
47 – Podanie z boku pola karnego do Szwajnosa na ósmy metr. Skrzydłowy uderza w obrońcę i po rykoszecie piłka mija minimalnie słupek.
71 – Druga żółta kartka dla Pająka powoduje osłabienie Czarnych.
77 – Cikowski z rzutu wolnego dośrodkowuje w pole karne, gdzie Palenik główkuje w poprzeczkę.
Zalesianka Zalesie – Babia Góra Lipnica Wielka 3:1 (1:1)
Bramka dla Babiej Góry: Szczerba 43
Babia Góra: Koper – G. Antosiak, M. Antosiak (60 Wontorczyk), Skoczyk, Urban (P. Lach), Szczerba, Bielański (70 Kulikowski), Silveira (60 Konieczny), Freirias, Kusper, Szymusiak
Jako pierwsi w sobotę na murawę wbiegli gracze Babiej Góry. Lipniczanie przez długi czas w obecnym sezonie zajmowali fotel lidera, jednak po spotkaniu z Zalesianką powrót na pierwsze miejsce w tabeli wydaje się już być mało realny. Co prawda pierwsza połowa mogła napawać optymizmem, a bramka do szatni dodatkowo dawała szansę na punkty. Niestety, gospodarze w trzy minuty zdobyli dwa trafienia i nie pozwolili sobie roztrwonić takiej zaliczki.
Momenty były:
7 – GOL 1:0! Zalesianka konstruuje akcję lewą stroną boiska. Po błędzie jednego z obrońców, ofensor gospodarzy uderza obok golkipera lipniczan.
15 – Rzut rożny dla Babiej Góry. Jeden z graczy gości dochodzi do sytuacji strzeleckiej, a jego próbę z linii wybija obrońca.
43 – GOL 1:1! W ekwilibrystyczny sposób na bramkę rywala uderza Szczerba. Strzał równie efektowny co efektywny!
54 – GOL 2:1! Kontra w wykonaniu Zalesianki. Szybka wymiana podań zakończona golem dla gospodarzy.
57 – GOL 3:1! Faul w polu karnym lipniczan skutkuje jedenastką na korzyść graczy z Zalesia. Strzelec pewnie trafia z „wapna”.
75 – Po ładnej kombinacyjnej akcji do sieci trafia Wontorczyk. Niestety sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej – nie ma trafienia kontaktowego.
Krzysztof Kościelniak










