I to sporą. Piłkarze NKP rozegrali bardzo słabe spotkanie. W środkowej strefie tyle było strat piłek, że mogą mówić o szczęściu, że stracili tylko dwie bramki. Raz po raz nadziewali się na kontry.
– Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek rundy rewanżowej. Trzeba obiektywnie stwierdzić, że wygrał lepszy zespół, który wykazał się większą determinacją, charakterem i chęciami. Dostaliśmy nauczkę. Umiejętności, które nie są podparte cechami wolicjonalnymi to za mało. Mamy doświadczonych zawodników, wierzę, że szybko wyciągną wnioski. W przeciwnym razie skończy się to źle dla nas wszystkich. Naszą postawę w tym meczu najlepiej obrazują tracone gole. Na tym poziomie nie przystoi tracić takich bramek. Zawiedliśmy wszyscy, bez wyjątku. Szybko musimy się wziąć w garść, schylić głowę i jeszcze ciężej pracować – powiedział po spotkaniu z Unią Tarnów trener Podhala, Szymon Grabowski.
Unia Tarnów – NKP Podhale Nowy Targ 2:0 (1:0)
Bramki: Biały 26, Sojda 53
W sobotę Podhale będzie miało okazje do rehabilitacji. Udowodnienia, że wagoniki pociągu przeszły pozytywnie kontrolę techniczną i już żaden z podzespołów nie zawiedzie. Do stolicy Podhale przyjedzie beniaminek, rzeszowska Korona. Dwa razy prowadzili w sobotniej potyczce, ale nie potrafili zgarnąć kompletu punktów. Piłkarze Podlasie wywalczyli remis na wyjeździe.
Watkem Korona Bendiks Rzeszów – Podlasie Biała Podlaska 2:2 (2:1)
Bramki: Jędryas (5, 30 k) – Pigiel (25 k), Wojczuk (54).
*
Nieudana inauguracja w Tomaszowie Lubelskim. Tamtejsza Tomasovia po raz dziesiąty próbowała przełamać się na swoim boisku. Niestety, lepsi okazali się piłkarze z Radzynia Podlaskiego.
– Pierwsza połowa była naprawdę niezła w naszym wykonaniu. Rywale posłali jedno dośrodkowanie w nasze pole karne, nie oddali żadnego strzału. Mogliśmy spokojnie prowadzić trzema bramkami. Głupi rzut wolny z 40-50 metrów trafienie kontaktowe i nerwówka do końca meczu – podsumował Mikołaj Raczyński (Orlęta Spomlek)
Tomasovia Tomaszów Lubelski – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 1:2 (0:2)
Bramki: Chmura (59) – Szymala (22), Kaczyński (40).
*
Z trzema punktami z trudnego terenu w Wólce Pełkińskiej wrócili do domu piłkarze Chełmianki. Drużyna Tomasza Złomańczuka pokonała na wyjeździe ostatnią drużynę w tabeli 2:0. Grzegorz Bonin i spółka zanotowali szósty mecz z rzędu bez porażki i trzecią kolejną wygraną w lidze. Gospodarze mimo że mają na koncie zaledwie dziewięć punktów, to nadal chcą powalczyć o utrzymanie. W zimie porządnie przemeblowali skład, dlatego goście spodziewali się ciężkiej przeprawy. I tak było.
– Stworzyliśmy sobie jakieś sześć, może nawet więcej, bardzo dogodnych sytuacji bramkowych. Dlatego wynik powinien być zdecydowanie wyższy. W starciu z młodym, ambitnym rywalem ważne są trzy punkty. Gospodarze zostawili mnóstwo zdrowia na boisku i też mieli swoje szanse. Nie był to łatwy mecz i trzeba było sporo dać z siebie, żeby wygrać – ocenia Tomasz Złomańczuk.
Wólczanka Wólka Pełkińska – Chełmianka Chełm 0:2 (0:1)
Bramki: Myśliwiecki (30), Kahsay (72).
*
Emocji nie brakowało w Świdniku. Tamtejsza Avia była zdecydowanym faworytem meczu z trzecią od końca Wisłą Sandomierz. Niestety, do przerwy kibice gospodarzy nie mogli być zadowoleni, bo ich pupile przegrywali 0:2. Na szczęście w drugiej odsłonie udało się odrobić straty i uratować punkt.
– Jestem zawiedziony, bo liczyłem, że w końcu przełamiemy się w pierwszych meczach i trzy punkty zostaną w Świdniku. Tym bardziej, że mieliśmy swoje sytuacje. Szkoda straconych goli. Najpierw stały fragment, później własny błąd w otwarciu gry. Wisła się cofnęła i próbowała kontrować. Po przerwie całkowicie dominowaliśmy, ale ciężko było się przedrzeć w pole karne – powiedział Łukasz Mierzejewski.
Avia Świdnik – Wisła Sandomierz 2:2 (0:2)
Bramki: Białek (76), Górka (88) – Mężyk (7), Mażysz (39).
*
Piłkarze Siarki Tarnobrzeg udanie zaczęli piłkarską wiosnę. Podopieczni Sławomira Majaka pokonali na wyjeździe TEXOM Sokoła Sieniawa, ale nie było to spotkanie lekkie, łatwe i przyjemne. Hat trickiem popisał się Marcin Stefanik, który w końcówce uratował, jednemu z kandydatów do drugiej ligi, komplet punktów.
Sokół Sieniawa – Siarka Tarnobrzeg 2:3 (0:1)
Bramki: Pisarek 51, 61 - Stefanik 12, 77 k, 81
*
Kibice oglądający spotkanie Stali z Wisłoką zobaczyli cztery gole i czerwoną kartkę, „Biało-zieloni” po tym meczu mogli czuć niedosyt, bowiem przez całą drugą połowę grali w przewadze.
- Jesteśmy rozczarowani. Graliśmy z drużyną, która jest stawiana w gronie faworytów, ale przyjechaliśmy wygrać. Staraliśmy się grać wysoko, agresywnie, jak najwyżej odbierać piłkę i spróbować zdominować drużynę Stali. Żałujemy, że straciliśmy bramki po stałych fragmentach, bo tak naprawdę uważam, że z gry Stal nam nie zagrażała - powiedział Dariusz Kantor, opiekun Wisłoki.
Stal Stalowa Wola – Wisłoka Dębica 2:2 (1:0)
Bramki: Hladik 19, Duda 86 – Łanucha 52, Górecki 60
*
Czarni Połaniec przegrali na własnym boisku z liderem tabeli, Cracovią II, 0:3. Przy stanie 0:1 Adrian Gębalski z Czarnych nie wykorzystał rzutu karnego.
Czarni Połaniec - Cracovia II 0:3 (0:0)
Bramki: Ozóg 52, Ziemnik 71, Urban 86.
*
Piłkarze ŁKS Probudex Łagów wygrali na wyjeździe z KSZO 1929 Ostrowiec. Decydująca dla losów spotkania okazała się 4 minuta. Bielka zagrał do Michała Mydlarza, ten uderzył po długim rogu
- Spodziewaliśmy się trudnego meczu i taki był. Zmieniliśmy ustawienie i myślę, że w początkowej fazie spotkania zaskoczyliśmy tym przeciwnika. Inaczej poruszaliśmy się w strefie ataku i z tego padła bramka. Potem była dobra defensywa, gospodarze praktycznie nam nie zagrozili. Najważniejsze, że od zwycięstwa zaczęliśmy tegoroczne rozgrywki - powiedział Ireneusz Pietrzykowski, trener ŁKS Probudex.
KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - ŁKS Probudex Łagów 0:1 (0:1)
Bramka: Mydlarz 4.
Jedenastka kolejki „PN”
Ciołek (Chełmianka) – Ziemnik (Cracovia II), Stefanik (Siarka), Sterczyński (Unia) – Mydlarz (Łagów), Gorka (Zvia) – Sojda (Unia), Kahsay (Chełmianka), Kaczyński (Orlęta) – Jędrysa (Korona), Biały (Unia).
Najbliższy weekend - sobota: Wisłoka – Sokół, Siarka – Tomasovia, Orlęta – Czarni, Cracovia II – KSZO, Chełmianka – Unia, Podhale – Korona (g.15), Podlasie – Avia; niedziela: Łagów – Wólczanka, Wisła – Stal.
Stefan Leśniowski
Foto Unia FB










