Hokeiści GKS Katowice po raz czwarty pokonali Zagłębie Sosnowiec i awansowali do półfinału Polskiej Hokej Ligi. Ostatnia wygrana katowiczan w ćwierćfinale była najbardziej efektowna. Pokazała próżnicę jaka dzieliła pierwszą i ósmą drużynę po sezonie zasadniczym. Przerwa w zmaganiach wyraźnie źle wpłynęła na sosnowiczan, którzy w niczym nie przypominali zespołu, który w poprzednich spotkaniach stawiał się mistrzowie sezonu zasadniczego.
Festiwal strzelecki w małej hali Spodka rozpoczął już po 94 sekundach gry Marcin Kolusz, a bramka numer sześć była autorstwa Mateusza Michalskiego. Gospodarze grali równo i w każdej tercji strzelili po trzy bramki. Sosnowiczanie honorowe trafienie zdobyli dopiero na 13 sekund przed ostatnią syreną wykorzystując okres gry w przewadze.
GKS Katowice - Zagłębie Sosnowiec 9:1 (3:0, 3:0, 3:1)
Bramki: Kolusz 2, Fraszko 10, Lehtonen 18, Kruczek 31, Eriksson 31, 42, Michalski 40. Krężołek 49, 55 – Bernacki 60
Stan rywalizacji play off do czterech wygranych: 4:1
*
Dwie astaty Krystiana Dziubińskiego były pieczęcią na awansie oświęcimian do strefy medalowej. Piąty mecz serii miejscowi rozpoczęli tak sobie, bez armat. W miarę upływu czasu zaczęli strzelać ostrą amunicją, a sanoczanie z każda minuta gaśli.
Re-Plast Unia Oświęcim - Ciarko STS Sanok 6:1 (1:0, 3:1, 2:0)
Bramki: Glenn 11, A. Strielcow 28, 54, Da Costa 38, W. Strielcow 39, Bezuszka 59 – Marva 37
Stan rywalizacji play off do czterech wygranych: 4:1
Stefan Leśniowski










