10.03.2022 | Czytano: 2284

III liga. Pudrowanie noska

111 dni bez trzecioligowego futbolu przeminęło jak z bicza strzelił. Przed nami trzy miesiące intensywnego grania.

Arcyciekawie zapowiada się druga część sezonu. Z kilku powodów. Po pierwsze -  w kontekście walki o pierwsze miejsce i awans do wyższej ligi, w którą zaangażowane może być aż siedem zespołów.  W czołówce bowiem  ścisk. Sześć „oczek” dzieli prowadzącą Cracovię II od siódmej  Avii. W tym gronie jest Podhale, dla którego wygranie ligi miałoby historyczny wymiar. Nowotarżanie byli już blisko awansu, ale przy tej samej ilości punktów, lepszy bilans bezpośrednich spotkań miała wtedy rzeszowska Stal. Są tacy, którzy twierdzą, że awans podopieczni Dariusza Mrózka przegrali z Sokołem. To będzie drugie podejście do gry na szczebel centralny. Jest szczególna okazja.  Strata zaledwie dwóch punktów, to nie strata, skoro przed piłkarzami jeszcze szesnaście kolejek. W nich może wiele się wydarzyć – dobrego i złego. Tego ostatniego na pewno kibice Podhala sobie nie życzą.  
 

 
Po drugie - w środku tabeli też ogromny ścisk. Kolejne siedem miejsc  to tylko cztery punkty różnicy. Te zespoły  mogą pomieszać szyki „możnym” ligi.  W każdym meczu trzeba przez 90 plus minut  grać maksymalnie skoncentrowanym i z emanującą wolą zwycięstwa. Punkty trzeba po prostu wyszarpywać.  A jest jeszcze strefa spadkowa i tam też rozgorzeje walka na całego.  Oby nie zadziały soboty i niedziele cudów.
 
W kultowym „Misiu”…
 
…  zauważono, że skoro jest zima, to musi być zimno, a my dołożymy od siebie, że skoro jest zima, to w lidze musi się dziać. I działo się więcej niż zazwyczaj.  Kluby ruszyły na rynek w poszukiwaniu wzmocnień. To był czas pudrowania noska.  Momentem przeznaczonym na większe ruchy i przebudowy jest bez wątpienia lato. Zima natomiast pozwala naprawić w pewnym stopniu to, co źle funkcjonowało jesienią, by w podobnym tonie – ale jednak ulepszonym – należycie zadziałało wiosną. Z tego powodu szczególną aktywnością wykazywały się te kluby, które w minionej rundzie szczególnie zawiodły, ale także te, którym marzy się gra w drugiej lidze.  Kluby chwalą się piłkarzami z dobrym CV, ale tak naprawdę to dopiero murawa  odkryje całą prawdę. Dowiemy się czy  transfer był strzałem w dziesiątkę, czy niewypałem.
 
 
Podhale  nie zasypiało gruszek w popiele
 
 Dokonało korekt w składzie w porównaniu z jesienią.  Z klubem związali się piłkarze, którzy mają mieć wpływ na oblicze i siłę zespołu.  Przedstawmy te najważniejsze nowe twarze.  Macieja Styrczuli nie trzeba sympatykom Podhala przedstawiać To nie jest aż taka nowa twarz.  Jego wartość jest znana. To powrót tego bramkarza po jesiennym pobycie w Ruchu Chorzów.
 
 Prawdziwe nowe twarze to:
 
Michał Gałecki – prawonożny środkowy pomocnik, ur. 27 stycznia 1996 r.  Transfer bez odstępnego z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski.  Kluby: GKS Katowice, Motor Lublin, Sandecja, Rozwój, Arka. Aktualna wartość rynkowa 75 tys. euro. Reprezentant kraju U- 17, 18, 19.
 
Piotr Pierzchała –  wędrował przez ostatni czas na trasie Kielce (Korona) - Suwałki (Wigry). Środkowy obrońca (190 cm wzrostu), ale może też grać jako defensywny pomocnik, a nawet środkowy napastnik. Urodził się  29 czerwca 1999 roku w Kielcach. Grał też w Pogoni Siedlce. Jego wartość rynkowa to 100 tys. euro. W drugiej lidze w 17 spotkaniach zdobył dwa gole.
 
Adrian Rakowski – urodzony w Żaganiu 7 października 1990 rok (180 cm wzrostu). Środkowy pomocnik. Prawonożny piłkarz.  Przyszedł z  Chojniczanki Chojnice,  a występował również w Podbeskidziu, Zagłębiu Lubin, Olimpii Grudziądz.   Były reprezentant U -21.  Aktualna jego wartość rynkowa to 200 tys. euro, a był czas, gdy wyniosła 400 tys. euro.  W drugiej lidze rozegrał siedem spotkań.
 
Mateusz Szymorek -  skorzystano z okazji, że GKS Bełchatów wycofał się z rozgrywek.  W tym mieście się urodził 4 listopada 1993 roku (176 cm wzrostu). Lewy obrońca. Lewonożny piłkarz. Transfer bez odstępnego. Wartość rynkowa 75 tys. euro. W Ekstraklasie rozegrał trzy spotkania, w pierwszej  lidze – 31, a w drugiej – 19.  
 
Paskal Zgierski – ur. 11 czerwca 2002 roku. Główna pozycja – środkowy pomocnik. Wychowanek Podhala, który z Hutnika przeszedł do Wierchów Rabka, a z tego klubu po rundzie jesiennej wrócił do Podhala.
 
Dawid  Flaszka -  urodzony 31 lipca 1996 roku w Radomsku. Może grać jako ofensywny pomocnik lub środkowy napastnik. Jego parametry to 175 cm wzrostu przy  wadze  64 kg.  Karierę zaczynał w Gomunicach, a  następnie przeniósł się do GUKS Gorzkowice. Tam  spędził cztery sezony. Kolejnym i ostatnim klubem przed Sandecją był GKS Bełchatów, w którym grał  osiem sezonów. W Ekstraklasie zaliczył jeden występ, w pierwszej lidze 25 spotkań, w których raz skierował futbolówkę do siatki. Na drugim froncie trzy razy pokonywał bramkarzy przeciwnika w 20 meczach. Jego wartość rynkowa szacowana jest 100 tysięcy euro.
 
Szefostwo drużyny zrezygnowało z usług  takich graczy jak: Lukas Bielak (Tatran Liptovsky Mikuls)), Rafał Surmiak (Wiązownica), Mateusz Mianowany (Łagów), Kacper Durda (Wólczanka Wólka Pełkińska), Bartłomiej Porębski (Wieczysta Kraków), Maciej Tonia (Gwarek).
 
Czy Podhale pokaże na boisku, że  zimowe okienko transferowe  było tak dobre, jak na papierze, by mknąc po historyczny awans?
 
Inni też szaleli  na rynku
 
Nie tylko Podhale marzy o mistrzostwie, ale jest liczna grupa, z równie wysokimi aspiracjami.  Choćby rewelacja jesieni ŁKS Łagów. Liderem zespołu był Adam Imiela, ale  włodarze i trener uznali, że musi mieć wsparcie. No i przyszło w rekordowych ilościach. Trudno się dziwić szaleństwu, skoro  przed rundą wiosenną klub otrzymał  pokaźną kwotę.  Ma ona  sprawić, że na poważnie włączy się do walki o awans. Stoi za tym Marek Brudek, biznesmen, któremu kiedyś zamarzył się duży futbol w gminie zamieszkałej przez 7 tysięcy osób.  Prezes klubu po zaksięgowaniu kasy przystąpił do transferowej ofensywy. Zasilili zespól: – Laurent Lopes ( jeden występ w reprezentacji Gujany Francuskiej), Mateusz Zachara ( dwa występy w reprezentacji Polski), Dawid Słabosz (Znicz Pruszków), Adrian Bielka  Bełchatów), obrońca z Ukrainy Ivan Spyczka czy znany z występów w Podhalu Mateusz Mianowany. To tylko niektóre wzmocnienia z jedenastu. Odeszło sześciu piłkarzy, można więc rzec, że będzie to całkiem nowa drużyna.  – Mamy pomysł na klub, nie zamierzamy zadowolić się tym, co już dokonaliśmy – przekonuje trener Ireneusz Pietrzykowski, a włodarze  zapowiadają budowę nowego stadionu.  
 

 
Chrapkę na grę w wyższej lidze ma także  Stal Stalowa Wola. Uznano, że jesień nie była wymarzona w wykonaniu piłkarzy i postanowiono ośmiu się pozbyć.  Tyluż przyszło w ich miejsce -  Przemysław Stelmach (ŁKS Probudex Łagów), Michał Biskup (Ruch Chorzów), Łukasz Konefał (Alit Ożarów), Adrian Skrzyniak (Wólczanka Wólka Pełkinska), Aurel Davidik (MSK Povazska Bystrica), Vitor Freitas (AO Trikala), Ivan Hladik (Puszcza Niepołomice), Bartosz Marchewka (Śląsk II Wrocław). We wtorek ukazała się informacja, że  trener Łukasz Bereta chce opuścić zespół. Powodem mają być niezdrowe zasady współpracy z zarządem i prokurentem Piłkarskiej Spółki Akcyjnej.
 
Sześciu graczy zatrudniło  KSZO - Jarosław Czernysz (Apklan Resovia), Dawid Szymański (Alit Ożarów), Martinez Arleison (KS Wiązownica), Jakub Burek, Patryk Domagała (obaj SMS Łódź), Armans Galajs (Rezeknes FA)  i Wólczanka - Ryszard Kuźma (trener), Krystian Kalemba (Ekoball Stal Sanok), Karol Twardowski (Apklan Resovia), Kacper Durda (Podhale Nowy Targ), Jonathan Longe Diumasumbu (Cosmos Nowotaniec), Natan Korzeniewski (KS Piaseczno), Kacper Czernicki (Limanovia Limanova). Wisłoka, Wisła i Korona  - te zespoły dały pięciu nowym   piłkarzom zatrudnienie. Korona wymieniła też szkoleniowca. Siarka trafiła z transferami i zimą dokonała tylko małego retuszu – przybyli: Szymon Kaliniec (Znicz Pruszków), Piotr Kwaśniewski (Ruch Chorzów), Kamil Adamek (Wigry Suwałki), Piotr Miszczuk (Drukarz Warszawa); odeszli: Jakub Tabor (Pelikan Łowicz), Dawid Bałdyga (Cracovia), Luigi D’Apollonio (wyjazd za granicę), Bartłomiej Wiktor (?).  
 
Chełmianka w poprzednim sezonie była wicemistrzem, a teraz plasuje się w ścisłej czołówce. Widocznie uznała, że piłkarze spisali się na miarę oczekiwań i doszło do wymiany tylko dwóch ogniw - Kamil Duda (Górnika II Łęczna),  Bartosz Janiszek (Motor Lublin), a w kręgu zainteresowań jest Oliwier Konojacki (Górnik II Łęczna),
 

O rezerwach Cracovii było cicho, ale one zawsze będą, jeśli zajdzie taka potrzeba, posiłkować się piłkarzami z szerokiego składu  drużyny występującej w ekstraklasie. Paradoksalnie rezerwom pomaga przepis, w myśl którego piłkarz nie będący młodzieżowcem po zagraniu pięciu meczów w Ekstraklasie jesienią, a trzech wiosną jest skasowany. W rezerwach Cracovii nie brakuje piłkarzy o dużej jakości.  „Pasy” są liderem grupy i mają realne szanse, żeby dołączyć do drugiej ligi do Lecha II Poznań i Śląska II Wrocław. 
 
Z kim, kiedy, o której zagrają piłkarze  NKP
 
12.3 ( sobota; g. 14.30) – Unia Tarnów (wyjazd)
19.3 (sobota; 15) – Korona Rzeszów (dom)
26.3 (sobota; 13) – Avia Świdnik (w)
2.4. (sobota; 16) – Stal Stalowa Wola (d)
10.4 (niedziela; 16) – Wisła Sandomierz (w)
16.4 (sobota; 16) – Podlasie Biała Podlaska (d)
23.4 (sobota; 17) – Wisłoka Dębica (d)
27.4 (środa; 17) – Chełmianka Chełm (w)
30.4 (sobota; 17) – ŁKS Łagów (d)
7.5 ( sobota lub niedziela; nieustalone) – Cracovia (w)
15.5 (niedziela; 17) – Orlęta  (d)
21.5 (sobota; 17) – Siarka Tarnobrzeg (w)
28.5 (sobota; 18) – Sokół (d)
4.6 (sobota; g. nieustalona) – Tomasovia (w)
11.6 (sobota; 18) - Czarni (d)
18.6 (sobota; 17) – KSZO (w)
 
Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama