16.02.2022 | Czytano: 2690

III liga. Gra się do końca. Zabójcze sześć minut

Nowotarżanie rozegrali szósty sparing przed inauguracyjna kolejka rundy wiosennej. Ich rywalem na Kresach była trzecia drużyna drugiej ligi.



 
We wcześniejszych grach podopieczni Szymona Grabowskiego  zanotowali dwa  zwycięstwa z  Rekordem Bielsko Biała 2:0 i  Puszczą Niepołomice  3:1 oraz trzykrotnie zremisowali z warszawską Polonią 1:1, Grabarnią 2:2 i Hutnikiem 1:1.
 
W Podhalu występuje dwóch byłych zawodników Ruchu – Jakub Kowalski i bramkarz Maciej Styrczula. Ten ostatni po bardzo udanym poprzednim sezonie w Podhalu, jesienią trafił do Chorzowa, ale nie zdołał zadebiutować.
 
Ruch rozpoczął spotkanie z wielkim impetem, miał dwie sytuacje na objęcie prowadzenia. W miarę upływu czasu to przyjezdni przejęli inicjatywę i udokumentowali ją w 11 minucie. Nowak z prawej strony dośrodkował z bocznego sektora na wysokości pola karnego, a niepilnowany na 5 metrze Gałecki głową wpakował futbolówkę do siatki.  Podhalanie mieli kolejne sytuacje na podwyższenie prowadzenia. M.in. piękną przewrotką popisał się Rakowski, ale piłka minimalnie minęła światło bramki. Z drugiej strony Stępień i Żagiel zmarnowali doskonałe okazje. W wyrównaniu przeszkodził im Styrczula.
 
W drugiej połowie trenerzy dokonali zmian w składach. Miejscowi dążyli do wyrównania, ale dobra gra rywala w defensywie uniemożliwia im dojście do  klarownej sytuacji. Wszystkie dośrodkowania obrona Podhala czyściła w polu karnym. W 67 minucie goście wyprowadzili kontratak. Serafin prostopadłym podaniem uruchomił Lepiarza, a ten w sytuacji sam na sam trafił do siatki.
 
Końcówka meczu należała do gospodarzy, którzy zdominowali przeciwnika, a efektem były bramki.   W 80 minucie z rzutu wolnego zdobyli kontaktowego gola. Piękne uderzenie Mokrzyckiego nad murem, po którym piłka wylądowała w dolnym rogu bramki. Dwie minuty później był już remis.  Malec przez nikogo niepilnowany  wpadł w pole karne  i trafił w dalszy róg bramki. Za chwilę kolejny stały fragment gry dla Ruchu. Dośrodkowanie z rzutu rożnego i Janoszka głową pokonał Szymajdę. W sześć minut Ruch od stanu 0:2 wyszedł na prowadzenie.
 
Ruch Chorzów  – NKP Podhale Nowy Targ 3:2 (0:1)
0:1 Gałecki (Nowak) 11 głową
0:2 Lepiarz  (Serafin) 67
1:2 Mokrzycki 80  z wolnego
2:2 Malec 82
3:2 Janoszka (Malec)  86  głową po rzucie rożnym
Ruch: Bielecki – Wagner, Szkatuła, Stępień, Wyroba, Będzieszak, Szymocha, Kulejewski, Sikora, Chyliński, Żagiel oraz Osobiński, Kasolik, Wacławski, M. Kowalski, Wójtowicz, Żuk, Markovic, Mokrzcyki, Malec, Foszmańczyk, Janoszka, Bąk, Szczepan.
NKP Podhale: Maciej Styrczula – Kowalski, Kapuściński, Pierzchała, Broda, Serafin, Gałecki, Rakowski, Nowak, Zgierski, Lech oraz Szymajda, Mikołaj Styrczula, Furtak, Żołądź, Szynka, Lepiarz, Sobek.  Trener Szymon Grabowski. 
 
Grali nasi rywale: Łagów – Radomiak 0:1, Podlasie – Avia 1:3. Stal – Wiązowianka 3:1, Wisłoka – Stal II Mielec 2:2, Wisła Puławy – Chełmianka 3:2, Tomasovia – Lublinianka 1:1, Puszcza – Łagów 2:0
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama