Zaczęło się bardzo dobrze dla podopiecznych Jacka Szopińskiego. F. Kapica już w 51 sekundzie pokonał Rogersa. Gospodarze 10 minut doprowadzili do wyrównania. Na początku drugiej odsłony po faulu T. Kapicy sędziowie zarządzili rzut karny. W połowie meczu janowianie prowadzili już 4:1. Wtedy obudzili się Podhalanie, którzy po dwóch trafieniach „złapali” kontakt z przeciwnikiem.
Podhale w trzeciej tercji goniło wynik, ale… nie dogoniło. Miało ogromną szansę grając w podwójnej przewadze, ale nie zdołali, mimo świetnych okazji, ulokować krążka w bramce. Gdy w końcówce meczu K. Malasiński powędrował na ławkę kar, był na niej zaledwie 25 sekund.
- Wyrównane spotkanie. Nasza gra falowała. Pierwsza tercja badawcza, po zdobyciu prowadzenia do głosu doszedł przeciwnik. Najsłabszy okres mieliśmy na początku drugiej tercji, zostaliśmy zaskoczeni kontrami, ale zdołaliśmy wrócić do gry. Już w drugiej tercji mogliśmy odwrócić losy spotkania, bo mieliśmy kilka świetnych okazji do zdobycia gola. W trzeciej tercji musieliśmy grać cierpliwie, odpowiedzialnie taktycznie i czekać na swoje szanse. Takie były. Mieliśmy kontry dwa na jeden, sytuacje do pustej bramki i podwójną przewagę, w której mieliśmy trzy wyśmienite okazje. Wtedy albo nieczysto trafiali zawodnicy w krążek, albo uderzali niecelnie. W końcówce złapaliśmy karę i straciliśmy bramkę Dużo było improwizacji ze składem, bo do dyspozycji miałem tylko dwóch nominalnych defensorów. F. Kapica zagrał z tyły, ale już w pierwszej minucie przy zdobytym golu był faulowany i już od drugiej tercji nie zagrał. Jesteśmy poobijani, bo zawodnicy przyjmowali uderzenia na ciało. Mam dużo kontuzji i chorób w zespole. Kto jutro zagra? Naprawdę nie wiem ilu będę miał graczy do dyspozycji. Tym bardziej, iż ekstraklasa też jutro gra i trudno będzie zbilansować skład – podsumował Jacek Szopiński.
KS Katowice Naprzód Janów - MMKS Podhale Nowy Targ 5:3 (1:1, 3:2, 1:0)
0:1 F. Kapica (0:51)
1:1 Ciepielewski (10:17)
2:1 Tharnet (20:37 karny)
3:1 Prokurat – Kania – Mularczyk (24:43)
4:1 Mularczyk – Prokurat (29:31)
4:2 Soroka (37:31)
4:3 Trzebunia – Jarczyk – K. Malasiński (38:21)
5:3 Ksiondz – Adamus – Tharnet (57:44)
Naprzód: Rogers – Kubara, Schmidt, Adamus, Tharnet, Ksiondz – Langner, Zielosko, Ciepielewski, Skrodziuk, Stacherski – Kowolik, Włodara, Mularczyk, Prokurat, Lebek – Król, Kania, Gruca, Ustynow, Kubiszewski.
Podhale: Polak – Sarniak, Długopolski, Jarczyk, K. Malasiński, Trzebunia – Bury, Bochnak, F. Kapica, Pudzisz, Worwa - Plewa, Valtonen, T. Kapica, J. Malasiński, Soroka. Trener Jacek Szopiński
Stefan Leśniowski










