11.01.2022 | Czytano: 1648

PHL. Od 0:3 po 5:4 w dogrywce

Zaległy mecz dostarczył kibicom mnóstwo emocji, ale też ogromną huśtawkę nastrojów.



 
Obie ekipy przechodziły metamorfozy – od 0:3 po 4:3 i wreszcie 4:4 w regulaminowym czasie. Sosnowiczanie prowadzili  3:0, ale pogoń torunian okazała się skuteczna. Rodionow doprowadził do wyrównania na początku trzeciej tercji, a chwilę później, po raz pierwszy dal prowadzenie swojemu zespołowi. Gdy wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty, 5 sekund przed zakończenie regulaminowego czasu, Sikora w zamieszaniu podbramkowym zdobył wyrównującą bramkę, doprowadzając do dogrywki. W niej Syty już po 105 sekundach sprawił, iż jego zespołowi dopisano do tabeli dwa punkty.  
 
Energa Toruń – Zagłębie Sosnowiec 5:4 D (1:3, 1:0, 2:1; 1:0)
Bramki: Limma 19, Syty 32, Rodionow 42, 45, Syty 62 – Jaśkiewicz 4, Wasiljew 10, Nikiforow 18, Sikora 60
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze





reklama