06.01.2022 | Czytano: 2546

PHL. Mistrz lepszy od lidera

Lider z mistrzem kraju rozpoczął 33 kolejkę spotkań hokejowej ekstraklasy. Obie drużyny ostatnio zaprezentowały dobrą formę. Liczyliśmy więc na emocje i sporą dawkę dobrego hokeja.


 
Spotkał nas spory zawód. Była walka o każdy krążek na całej tafli, ale zabrakło finezji, składnych akcji, spektakularnych interwencji golkiperów i emocjonującej końcówki.
 
Początek meczu pod dyktando jastrzębian, którzy udokumentowali to golem zdobytym w przewadze, po 29 sekundach. Potężne uderzenie Bryka spod niebieskiej linii znalazło drogę do bramki strzeżonej przez Saundersa. Sędziowie jeszcze sprawdzali na wideo prawidłowość zdobytego gola (Rac przeszkadzał bramkarzowi stojąc w polu bramkowym), ale po chwili wskazali na środek lodowiska. Strata gola zmobilizowała gospodarzy. Mecz się zaczął wyrównywać i oświęcimianie w 13 minucie doprowadzili do wyrównania. Orłow wrzucił krążek spod niebieskiej, a Da Costa trącił go i Nechvatal był bezradny.
 
Druga tercja dla obrońców mistrzowskiego tytułu, którzy dwukrotnie pokonali Saundersa. Najpierw Kasperlik z koła bulikowego, po pachom bramkarza,  ulokował krążek w krótkim rogu bramki. Druga bramkę zdobyli, grając w osłabieniu. Strata krążka przy wyprowadzeniu z własnej tercji i Pavlovs kapitalnym uderzeniem umieścił czarny kauczukowy przedmiot w  przeciwległym okienku. Sędziowie jeszcze analizowali sytuację, ale i tym razem na korzyść jastrzębian. Gospodarze próbowali rozmontować defensywę rywale, ale ten bardzo dobrze grał w tyłach.
 
Oświęcimianie rozpoczęli trzecią odsłonę od ataków, ale ich ofensywa została zatrzymana przez karę. Po 17 sekundach goście wykorzystali przewagę. Po zagraniu zza bramki Paś na raty pokonał Saundersa.  5 minut przed końcem otworzyła się szansa przed Unią, bo Bahalesza otrzymał 4 minuty kary. Trener  Sarnik, który prowadził w zastępstwie zespól gospodarzy po wyjeździe Coolena, stosował jeszcze manewr  wycofywania  Saundersa z bramki. Powiódł się, Oriechin zdobył gola, ale było to  trafienie na otarcie łez.   27 sekund unici znowu grali z przewagą dwóch graczy (kara i wycofanie bramkarza). Razgals ustalił wynik strzałem do pustej bramki.
 
 Re-Plast Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie 2:5 (1:1, 0:2, 1:2)
Bramki: Da Costa 13, Oriechin 59  - Bryk 6, Kasperlik 26, Pavlovs 33, Paś 45, Razgals 60
 
Stefan Leśniowski
Foto PZHL
 

Komentarze







reklama