24.10.2021 | Czytano: 2956

III liga. Zmarnowana szansa

Siarka w sobotę przegrała u siebie z Chełmianką, a Cracovia nie wykorzystała potknięcia lidera i przegrała w Dębicy. Szansę na przeskoczenie w tabeli Siarki miało dzisiaj Podhale.



 
Dla podopiecznych Sławomira Majaka była to trzecia porażka w czterech ostatnich spotkaniach ligowych. - Nie mieliśmy zbyt wielu argumentów – przyznał szkoleniowiec Siarki. -  Nie mogliśmy sobie poradzić z wysokim pressingiem. Był to jeden z naszych najsłabszych meczów w tym sezonie – dodał.
 
Potknięcia lidera nie wykorzystała Cracovia II, która przegrała w Dębicy z miejscową Wisłoką, kończąc mecz w dziesiątkę. Ponad dwa miesiące kibice Wisłoki czekali na kolejne domowe zwycięstwo swojej drużyny. – Dawno nie wygraliśmy u siebie. Cieszymy się tym bardziej, że było to zwycięstwo zasłużone, odniesione z zespołem klasowym – powiedział Dariusz Kantor, trener Wisłoki.
 
Jak na potknięcia rywal odpowie Podhale? Z Sokołem górale mają stare porachunki do wyrównania, więc oczekiwano od nich pełnej mobilizacji i - jak to się często określa – gryzienia trawy. Nowotarżanie rozpoczęli potyczkę z wielkim animuszem. W pierwszych minutach wykonywali trzy rzuty rożne, atakowali i… Wystarczył jeden błąd w szesnastce, podcięcie Lisa i gospodarze nie pomylili się „ z wapna”. Sokół cofnął się do defensywy i czyhał na kontrę. Gra była szarpana, przerywana częstymi faulami. Przyjezdni często wykonywali stale fragmenty gry, z których wrzucali piłkę w pole karne. Wrzutki w stylu angielskim nie robiły krzywdy przeciwnikowi, który wybiciem oddalał niebezpieczeństwo od swojej bramki. Po trzech kwadransach oddalił się fotel lidera.
 
Jeśli ktoś liczył, że przyjezdni rozpoczną drugą część od huraganowych ataków – to srodze się zawiódł. Nie można odmówić Podhalu, że nie atakowało, ale akcje ofensywne likwidowane były przez gospodarzy na 30 – 20 metrze od bramki.  Podhale nie miało pomysłu na sforsowanie defensywy rywala i nie wykorzystało szansy objęcia prowadzenia w lidze.
 
 
Momenty były
1 – rzut różny dla Podhala.  Uderzenie Mianowanego nad poprzeczką.
5 – Cetnarowski spudłował z 12 metrów.
10 GOL! 1:0 – w polu karnym faulowany Lis. Sam poszkodowany z jedenastki wymierzył sprawiedliwość.
19 – Grasza uderzał z 11 metra, piłka zmierzała w przeciwległy róg bramki, Rędzio zdołał się wyciągnąć jak długi i zapobiec utracie gola.
20 – Szynka uderzał z pola karnego, ale za słabo i golkiper nie miał problemów z wyjaśnieniem sytuacji.
21 – główkował Szynka, piłka trafił w boczna siatkę.
42 – główkował Szynka, piłka wylądowała na górnej siatce.
53 – zmarnowana świetna okazja przez Janso.
61 – uderzenie Lisa z wolnego z bocznego sektora niemal z linii pola karnego. Piłka pofrunęła nad bramką.
63 – najlepsza sytuacja Podhala, piłka uderzona została z 11 metra, lecz bramkarz popisał się świetną interwencją.  
86 – szansa Nowaka na wyrównanie, tylko rzut rożny.
90 – Serafin z dystansu wysoko nad poprzeczką.
 
Texom Sokół Sieniawa - NKP Podhale Nowy Targ 1:0  (1:0)
1:0 Lis 10 karny
Sokół: Pasterczyk – Drelich, Grasza, Skała (78 Rączka), Wawryszczuk, Wójcik, Pikiel (78 Gdowik), Oziębło, Cetnarowski (67 Kos), Lis, Majka (90 Kunicki). Trener Dariusz Majcher.
NKP Podhale: Rędzio –Janso, Bielak, Żołądź, Kowalski (70 Tonia), Mianowany (70 Molis),  Broda, Szynka (59 Nowak), Serafin,  Płatek,  Lepiarz. Trener Szymon Grabowski.
 
W innych rozegranych meczach:
Wisłoka Dębica – Cracovia II 2:0 (0:0)
Bramki: Cabała 51, Siedlik 56
 
Orlęta Radzyń Podlaski -  ŁKS Łagów 4:1 (2:1)
Bramki: Maj 3, 57, Szymala 26, Czeladko 79 - Artur Piróg 6
Orlęta „rozdziobały” przeciwnika. „Dobrze presujemy i zamykamy przeciwnika, a do tego odbieramy piłki i kreujemy sytuacje. Strzeliliśmy cztery gole, ale mogło być ich więcej. Pracowaliśmy nad fazą ofensywy i cieszy, że chłopaki realizują to, co robimy na treningach – ocenia na klubowym facebooku Mikołaj Raczyński.
 
Siarka Tarnobrzeg – Chełmianka Chełm 0:1 (0:0)
Bramki: Kahsay 64
 
Czarni Połaniec – Wisła Sandomierz 2:1 (0:1)
Bramki: Gębalski 73, 88 - Mażysz 25
W świętokrzyskich derbach lepi Czarni. - Bardzo ciężki mecz - powiedział trener Czarnych Grzegorz Wcisło.  - Nie układał on się nam od początku. Później mieliśmy troszkę szczęścia, bo tak naprawdę mogli zamknąć mecz na swoją korzyść. Na pewno została nagrodzona ambicja i wola zwycięstwa. Wisła za bardzo nastawiła się na kontry, a nam udało się strzelić dwa gole i wygraliśmy.
 
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Stal Stalowa Wola 0:1 (0:0)
Bramki: Hudzik 71
Faworytem była drużyna ze Stalowej Woli, która w ostatnich tygodniach spisuje się bardzo dobrze i wygrała cztery   kolejne spotkania z rzędu. KSZO gra w kratkę. Na boisku różnicy między zespołami nie było jednak widać. Padła tylko jedna bramka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Wólczanka Wólka Pełkińska – Avia Świdnik 0:3 (0:2)
Bramki: Kursa 20, Oziemczuk 21, Białek 64
Sytuacja podopiecznych Marcina Wołowca nie jest za ciekawa, potrzeba punktów, szczególnie na własnym obiekcie, gdzie dotychczas Wólczanka zdobyła zaledwie jedno „oczko”. W starciu z Avią znów zabrakło doświadczenia, kalkulacji i szczęścia. Była to dziesiąta porażka Wólacznki w sezonie.
 
Unia Tarnów – Korona Rzeszów 3:1 (3:1)
Bramki: Sojda 7, 29, Biały 34 - Jędryas 45
Z dwóch beniaminków lepszy ten z Tarnowa. Wynik meczu ustalony został w pierwszej połowie. Był to ciekawy mecz. Goście dali się zaskoczyć zaraz na początku i to ustawiło mecz.

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Podlasie Biała Podlaska 0:0
 
Stefan Leśniowski

Komentarze





Tabela - Klasa B - Gr. 1

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Wierchy Lasek 11 26
2. Szarotka Rokiciny Podhalańskie 11 24
3. Skałka Rogoźnik/Stare Bystre 11 24
4. Janosik Sieniawa 10 22
5. AP Wisła Czarny Dunajec 10 20
6. Delta Pieniążkowice 11 20
7. Podgórki Krauszów 11 16
8. Skawianin Skawa 11 8
9. Bystry Nowe Bystre 11 8
10. Lepietnica Klikuszowa/Obidowa 11 7
11. KS Luboń Skomielna Biała 11 7
12. Krokus Pyzówka 11 5
zobacz wszystkie tabele

Terminarz

zobacz więcej
reklama