10.10.2021 | Czytano: 1804

MHL. Krótki czas na odpoczynek

Jacek Szopiński spodziewał się trudnego meczu w Gdańsku, po krótkim odpoczynku, po toruńskiej konfrontacji.


 
Wczoraj jego podopieczni późnym wieczorem zakończyli potyczkę w Toruniu i musieli się przemieścić do Gdańska.  – Dotarliśmy nad morze o 1:30. Mieliśmy mało czasu na sen, gdyż już o 10:30 rozległ się pierwszy gwizdek w hali Olivia – mówi Jacek Szopiński. -  Tak jak się spodziewałem, potyczka była trudna. W strzałach był remis, ale więcej wypracowaliśmy sobie klarownych sytuacji. Nie potrafiliśmy jednak ulokować krążka nawet w pustej bramce, obijaliśmy słupki i poprzeczkę. Błędów też nie uniknęliśmy. Przed Klimowskim często stał sam zawodnik, lecz nasz golkiper stanął na wysokości zadania. Najlepsza w naszym wykonaniu była trzecia odsłona, kontrolowaliśmy w niej grę i mieliśmy okazję, by  efektowniej zakończyć konfrontację. Gdańsk w tej części meczu opadł z sił. Fizycznie lepiej się prezentowali, ale rywal miał bardziej doświadczonych graczy. Aż siedmiu występowało w zeszłym sezonie w ekstraklasie.
 
Stoczniowiec Gdańsk  - MMKS Podhale Nowy Targ 2:4 (1:2, 1:1, 0:1)
0:1 Jarczyk – Żurawski – K. Malasiński (13:55)
1:1 Szczerbakow – Puchalski – Lehmann (14:59)
1:2 Szzlembarski – Nykaza – Jarczyk (16:02)
1:3 K. Malasiński – Szlembarski – Jarczyk (28:49)
2:3 Leśniak – Ruszkowski – Labinowicz (29:51)
2:4 Szlembarski – Jarczyk – K. Malasiński (41:45)
Stoczniowiec: Zgrzebnicki – Lehmann, Aleniewski, Ruszkowski, Michałkiewicz, Labinowicz – Artsiom Żurawski, Leśniak, Arseni Żurawski, Kruk, Tuszkowski  – Wala, Wenz, Pucharski, Szczerbakow,
Podhale: Klimowski – Szlembarski, Sarniak, Jarczyk, K. Malasiński, Bury – Nykaza, Sulka, Siuty, Pudzisz, Luberda – Żurawski, Plewa, , Worwa, Ratusznik. Trener Jacek Szopiński
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze





reklama