19.09.2021 | Czytano: 811

Było szybko. Bardzo szybko! (+zdjęcia)

II Mistrzostwa Polski w zbieganiu górskim Turbacz DownHill za nami. W samo południe z okolic schroniska na Turbaczu na liczącą 5 kilometrów czystego zbiegu trasę ruszyli pierwsi zawodnicy. Meta pomiarowa znajdowała się na Cyrwusówce, natomiast meta honorowa na przy wyciągu narciarskim na Długiej Polanie.

Mistrzostwa Polski w zbieganiu górskim Turbacz Downhill to jedyne wydarzenie w Polsce w takiej formule. Najbardziej ekstremalny i najszybszy bieg górski. Trasa stworzona została przez znanego nie tylko na Podhalu biegacza-emeryta Piotra Biernawskiego, który na Turbaczu był już co najmniej 1300 razy.

I edycja rozegrała się w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych – przy schronisku na biegaczy czekał śnieg, a w niższych partiach kałuże i błoto. Mimo tego najlepszy czas zbiegu uzyskany przez Piotra Jaśtala, reprezentanta Polski w biegach górskich, wynosił 16 minut i 15 sekund. 2 miejsce zajął mieszkaniec Nowego Targu Piotr Kostela z czasem 16:53, 3 miejsce natomiast zajął Mieczysław Jałocha z czasem 16:56. Wśród pań miejsce 1 zajęła Kamila Perucka z czasem 18:09, 2 miejsce zajęła mieszkanka Nowego Targu Katarzyna Węgrzyn z czasem 21:28, natomiast 3 miejsce Joanna Drabik z czasem 22:13. 

Wczoraj podczas drugiej edycji Turbacz Downhill najszybsze były: Katarzyna Biernacka  z czasem 19 minut i 27,35 sekundy,  Alicja Białobłocka z czasem 20:03,75 i Ewa Sobiło która z Turbacza zbiegła w 21 minut 9,25 sekundy.
Wsród Panów z wynikiem 15 miniut 33,95 sekundy triumforwał Konrad Wejchenig, drugi Michał Dudczask miał do niego zaledwie 75 setnych sekundy straty a na trzecim miejscu uplasował się Mateusz Semper z czasem 15 minut i 51 sekund.


wo/ zdj. Szymon Pyzowski

Komentarze





reklama