04.09.2021 | Czytano: 2568

PHLK. Łatwo skóry nie sprzedały (+zdjęcia)

Nowotarżanki na „dzień dobry” w ligowej rywalizacji trafiły na zespól bardzo utytułowany. W poprzednim sezonie dopiero w finale play off uznał wyższość rywalek.



 
Mowa o gdańskim Stoczniowcu. Góralki w podróż nad morze wybrały się o trzeciej nad ranem. Gdańszczanki przed sezonem zmieniły trenera. Zenon Obłoński zastąpił Henryka Zabrockiego, z którym zespół zdobył mistrzostwo kraju w 2015 roku, a następnie sześć srebrnych medali z rzędu. Sześć zawodniczek tego klubu było powołanych na ostatnie mecze sparingowe reprezentacji kraju z Norwegią i Słowacją. Już z tej wyliczanki widać jak mocny to był rywal dla nowotarżanek, które dotychczas nie miały okazji mierzyć się z tak wymagającym przeciwnikiem, gdyż występowały w grupie słabszej.
 
- Mnie interesuje tylko gra o najwyższe cele - zapowiada trener Obłoński, mimo iż z zespołu ubyło kilka. Jeszcze w trakcie ubiegłych rozgrywek zespół opuściły Nadia Ratajczyk, Aneta Błaszak, Ewa Podracka i Magdalena Jagnicka. Do nowych rozgrywek drużyna przystąpiła bez wzmocnień. W Gdańsku liczą, że zespół uda się jeszcze wzmocnić, nawet po starcie rozgrywek dziewczynami,  które studiują lub pracują w Trójmieście. Bardzo możliwe, że od października wróci do zespołu Anniken Olafsen, która kończy studia z medycyny.
 
Góralki pojechały nad Bałtyk w okrojonym składzie. Zbigniew Podlipni nie mógł skorzystać z pięciu starszych i doświadczonych zawodniczek, ale góralki nie sprzedały łatwo skóry.  Objęły nawet prowadzenie z dobitki i miały jeszcze kilka świetnych okazji, ale skuteczniejsze były gospodynie.
 
- Jestem zadowolony z inauguracji, w końcu z zespołem wicemistrza kraju – mówi trener Zbigniew Podlipni. -  Dopóki nam sił starczyło, to stawialiśmy zacięty opór faworytowi. Dobrze broniłaś Furtak i mieliśmy spore wzmocnienie w defensywie z trzech zawodniczek Nosalownych  z Krynicy.
 
Liga w tym sezonie została powiększona do dziewięciu drużyn. W rundzie zasadniczej drużyny zagrają bez podziału na grupy, każdy z każdym, mecz i rewanż. Po szesnastu kolejkach osiem najlepszych drużyn spotka się w ćwierćfinałach, gdzie rozegrają dwumecze w parach 1-8, 2-7, 3-6 i 5-4. Półfinały i finały odbędą się do dwóch zwycięstw, a drużyny które odpadną w ćwierćfinałach i zespół z 9. miejsca, zagrają rundę o miejsca 5-9. Nikt nie spadnie z rozgrywek.



Stoczniowiec Gdańsk – MMKS Podhale Nowy Targ 6:1 (1:1, 3:0, 2:0)
Bramkę dla Podhala zdobyła Mroszczak.
Podhale: Furtak (Jordan) – Grzybek, M. Nosal, Mroszczak, Leśniowska, Szopińska – A. Gacek, K. Gacek, Pierwoła, Szlachtowska, Bukowska – N. Nosal, E. Nosal, Raducka, Węgrzyniak, Kowalczyk – Paprocka Maciaś, Fryźlewicz. Trener Zbigniew Podlipni.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama