05.09.2021 | Czytano: 3814

V liga: Dublet debiutanta daje przełamanie (+ zdjęcia)

AKTUALIZACJA Sporą niespodziankę na boisku dotychczasowego lidera sprawił Wiatr Ludźmierz.Potknięcie Orkana, wykorzystują gracze Babiej Góry, którzy wskakują na pierwsze miejsce w lidze. Zupełnie inne nastroje towarzyszyły po końcowym gwizdku naszemu beniaminkowi.

Wierchy Pasierbiec – Huragan Waksmund 0:4 (0:1)
0:1 Mlak (Kolasa) 36
0:2 Kolasa (Krugiołka) 59
0:3 Kolasa (Grzechynka) 61
0:4 Kolasa (Krugiołka) 73
Wierchy: Wojtas – W. Szewczyk, Wnęk, Mrozek, Lasek, Dawid Papież, Dominik Papież, Stajnder, Wąsowicz, J. Szewczyk, Smoter
Huragan: Byrnas – Jurzec, Mlak, Mozdyniewicz, Grzechynka, Bednarczyk (80 Łapsa), Zagata (72 Sz. Waksmundzki), Diaz (59 Nogueira), Mucha (65 Miranda), Krugiołka, Kolasa (75 Rogal)

Huragan rozbija na stadionie w Limanowej Wierchy Pasierbiec i tym samym dopisuje pierwsze 3 punkty na swoje konto. To spotkanie dobitnie pokazało jak ważnym ogniwem jest wracający do składu Szymon Kolasa. Asysta i trzy trafienia najlepszego snajpera zapewniły ważne przełamanie dla drużyny.

Momenty były:
20 – Mlak ofiarnie blokuje uderzenie rywala wybijając na rzut rożny.
34 – Potężne uderzenie z rzutu wolnego, zmierzające pod poprzeczkę z trudem nad bramką przerzuca Wojtas.
36 – GOL 0:1! Dośrodkowanie z prawego sektora na dalszy słupek. Futbolówka przechodzi wszystkich obrońców i trafia do Mlaka. Ten sprytnie przeniósł ją nad wysuniętym bramkarzem.
45 – Strzał gracza gospodarzy ląduje na bocznej siatce.
56 – Kolasa z okolicy 25 metra przenosi piłkę nad bramką.
59 – GOL 0:2! Dwójkowa akcja Krugiołka – Kolasa. Ten drugi pewnie strzela z pola karnego.
61 – GOL 0:3! Grzechynka dokładnym podaniem uwolnił Kolasę. Uderzenie snajpera Huraganu ląduje w sieci.
73 – GOL 0:4! Kolejny efekt świetnej współpracy Krugiołki z Kolasą. Wymiana podań zakończona czwartym golem dla przyjezdnych.

Granit Czarna Góra – LKS Szaflary 0:2 (0:0)
0:1 M. Rusnak (Lubelski) 68
0:2 Hreśka (Francuz) 74
Granit: Krzysztof Sarna – P. Sarna, K. Kiernoziak, B. Dzierżęga, Milon, Sz. Kiernoziak, Modła, M. Sarna, Gryglak, Waksmański, Matoniak
Szaflary: Gawron – K. Kantor (70 Worwa), Topór, Baboń, Widurski, Francuz, Hreśka, M. Rusnak (75 Majerczak), P. Kamiński (60 Truty), Mrowca (55 Pawlikowski), Lubelski

Po falstarcie w pierwszych kolejkach sezonu, na właściwą drogę wchodzą Szaflary. Dla gości nie był to jednak przyjemny „spacerek”. Granit stwarzał sytuacje, zwłaszcza w początkowej fazie meczu. O punktach przesądziły jakość ostatniego podania połączona ze skutecznością.

Momenty były:
4 – M. Sarna w obiecującej pozycji uderza wprost w bramkarza.
14 – Modła huknął ponad poprzeczką.
36 – Baboń widząc wysuniętego Krzysztofa Sarnę decyduje się na próbę lobu. Do szczęścia zabrakło naprawdę niewiele.
42 – Strzela Milon, po interwencji Gawrona futbolówka stempluje poprzeczkę.
53 – Po rzucie rożnym piłka trafia pod nogi Waksamańskiego, ten z 4 metrów uderza wprost w bramkarza.
68 – GOL 0:1! Lubelski zagrywa precyzyjnie na drugą stronę pola karnego, gdzie do pustej bramki trafia M. Rusnak.
74 – GOL 0:2! Z bocznego sektora akcję napędza Francuz. Po dokładnym podaniu Hreśka dokłada nogę i podwyższa rezultat.

AKS Ujanowice - Czarni Czarny Dunajec 1:4 (0:3)
Bramki dla Czarnych: Kulman 15, Pająk (Wesołowski) 28, Pająk (D. Bukowski) 41 głową, Wesołowski 90+3 z karnego
Czarni: Gogola – Pachabut, Raksa, Kucharski, Rawicki, Palenik, Kulman (81 Kajmowicz), D. Bukowski (85 Stopka), Zahora, Wesołowski, Pająk (63 Sz. Bukowski)

Czarni zagrali w pierwszej połowie po mistrzowsku. Na palcach u jednej ręki można było wyliczyć wypady rywala na ich połowę. Goście wykorzystali swoje szanse i wypracowali solidną zaliczkę do przerwy. Nawet w liczebnym osłabieniu nie pozwolili rywalowi zagrozić swojej bramce, a sami przypieczętowali zasłużoną wygraną w doliczonym czasie gry.

Momenty były:
15 - GOL 0:1! Rzut rożny dla Czarnych. Obrońca przeciwnika wybija za szesnastkę, gdzie z lewej nogi tuż przy słupku huknął Kulman.,
28 – GOL 0:2! Zabawa bramkarza Ujanowic kończy się w najgorszy możliwy sposób. Wesołowski odbiera piłkę w polu karnym po czym odgrywa do osamotnionego Pająka. Strzał do pustej bramki był formalnością.
41 – GOL 0:3! Kapitalne rozegranie w środku pola, Zahora wypuszcza na skrzydło D. Bukowskiego. Mocne dośrodkowanie na pełnej szybkości głową zamyka Pająk.
56 – GOL 1:3! Gospodarze rozgrywają do skrzydła. Wrzutka w pole karne, pierwsze uderzenie broni Gogola, ale dobitka z bliska wpada do sieci.
60 – Czerwona kartka dla Rawickiego w konsekwencji dwóch żółtych.
90+ 3 – GOL 1:4! Faul na Wesołowskim w szesnastce. Sam poszkodowany wymierza sprawiedliwość z rzutu karnego.

Płomień Limanowa – Babia Góra Lipnica Wielka 2:4 (0:2)
Bramki dla Babiej Góry: Freirias (Antosiak) 10, Coutinho (Skoczyk) 28 po rożnym, Coutinho (Freirias) 62, Wontorczyk (Freirias) 75
Babia Góra: Krystian Kobroń – Kusper, Skoczyk, Dyrda (62 P. Lach), Kudzia (85 Konrad Kobroń), Coutinho (70 Szymusiak), Antosiak, Konieczny, Wontorczyk (82 Szymeczko), Bielański (65 Kulikowski), Freirias

Mamy lidera! Potknięcie Orkana połączone z niesamowitą formą lipniczan gwarantuje im pierwsze miejsce w tabeli. Gra w ofensywie drużyny z Babiej Góry sieje popłoch w obozach kolejnych rywali. Duet Freirias - Coutinho robił dziś na boisku w Limanowej na co tylko miał ochotę. 

Momenty były:
10 – GOL 0:1! Antosiak z głębi pola dogrywa prostopadle na Freiriasa. Wykończenie sytuacji sam na sam bardzo skutecznie, piłka nie do obrony odbiła się od słupka i wpadła do sieci.
28 – GOL 0:2! Rzut rożny wykonuje Skoczyk. Coutinho wyprzedza bramkarza na krótkim słupku i posyła futbolówkę obok niego.
30 – Freirias do Antosiaka na piąty metr, ten niestety trafia prosto w bramkarza
43 – Ponownie najbardziej aktywny na murawie Freirias na krótki słupek, Bielański wyprzedza bramkarza ale stempluje pręt bramki.
45 – Freirias huknął z 30 metra, bramkarz Płomienia z trudem interweniuje.
62 – GOL 0:3! Rozklepana defensywa limanowian. Freirias wystawia do Coutinho, ten nie myli się mając przed sobą pustą bramkę.
65 - Freirias do Bielańskiego na dalszy słupek, uderzenie z bliska mija światło bramki.
68 – Coutinho otrzymuje prostopadłe podanie od Freiriasa i wychodzi sam na sam. Pojedynek z ofensorem Babiej Góry wygrywa golkiper.
70 – GOL 1:3! Szybka kontra gospodarzy. Uderzenie przeciwnika zaskoczyło zasłoniętego Kobronia.
75 – GOL 1:4! Freirias wystawia do Wontorczyka. Ten przymierzył idealnie po krótkim rogu.
88 – GOL 2:4! Po przechwycie gracze Płomienia napędzają akcję skrzydłem. Dośrodkowanie zakończone celną główką.

Zawrat Bukowina Tatrzańska – Krokus Przyszowa 0:4 (0:2)
0:1 W. Zieliński 30 głową po wolnym
0:2 K. Zieliński 42
0:3 Nawieśniak 59 głową
0:4 K. Zieliński 85
Zawrat: Wcisło – Sołtys, Floryn, Leniewicz, G. Grela (75 Papież), Stasik, Ł. Rzadkosz, Janczy, Smok (65 Chowaniec), Ustupski (65 D. Rzadkosz), M. Grela
Krokus: Wilk – A. Sosnowski, R. Sosnowski, Pietrzak, Mirek (85 Hasior), Gołąb, Nawieśniak, Hebda, W. Zieliński, K. Zieliński, Wojcieszak

Słabsze spotkanie po serii obiecujących występów notuje Zawrat. Gospodarze nie radzili sobie dziś w walce w powietrzu, dając rywalowi sposobność do zdobycia dwóch goli z główki. Tym samym Krokus dopisuje na swoje konto pierwsze punkty w obecnym sezonie.

Momenty były:
30 – GOL 0:1! Bezpośrednie uderzenie gracza gości z rzutu wolnego ląduje na poprzeczce. Do odbitej futbolówki doskoczył W. Zieliński i z główki pakuje ją do bramki.
42 – GOL 0:2! Wrzutka w pole karne na dalszy słupek. Podanie mija wszystkich obrońców na piątym metrze i trafia do K. Zielińskiego. Sytuacja sam na sam wykorzystana perfekcyjnie.
59 – GOL 0:3! Mocne dośrodkowanie z bocznego sektora. Nawieśniak wygrał walkę w powietrzu i głową skierował piłkę obok Wcisły.
85 – GOL 0:4! Rzut rożny dla Zawratu. Jeden z obrońców mocnym wybiciem z pola karnego uruchomił K. Zielińskiego. Ten wykorzystał swoją szybkość i ustalił wynik w sytuacji jeden na jeden.

Orkan Szczyrzyc – Wiatr Ludźmierz 2:3 (2:1)
Bramki dla Wiatru: Hagowski (Żółtek) 44, Żółtek 55, Hagowski (Żółtek) 82
Wiatr: Ciszek – Mularek, Luberda, Stopiak, Strama (70 Jankowski), Chrobak (70 Siaśkiewicz), Chowaniec (80 Truty), Żółtek, Hagowski, B. Siuta (89 Fryźlewicz), Karwaczka

Oglądaliśmy dziś znajomy schemat z ostatnich spotkań, kiedy to Wiatr tracił gole w początkowej fazie meczu. Tym razem pogoń za wynikiem okazała się bardzo skuteczna. Trafienie kontaktowe tuż przed przerwą i kolejne dwa podczas drugiej odsłony dają pierwszą ligową wygraną. Debiut marzenie zanotował Rafał Hagowski. Napastnik występujący ostatnio w Lubaniu Maniowy, wpisał się dwukrotnie na listę strzelców.

Momenty były:
8 – GOL 1:0! Wrzutka z linii szesnastki w wykonaniu gracza gospodarzy. Pechowo z dłoni piłkę wypuszcza Ciszek, a rywal dobija z bliska.
21 – GOL 2:0! Dośrodkowanie Orkana z rzutu wolnego. Niefortunnie odbita od Stopiaka futbolówka wpada do bramki obok zaskoczonego golkipera.
44 – GOL 2:1! Piłkę w okolicy linii szesnastki otrzymuje Hagowski. Zaskakująca miękka podcinka wpada idealnie za kołnierz bramkarza.
55 – GOL 2:2! Żółtek indywidualnie pokonał z piłką przy nodze kilkadziesiąt metrów. Na granicy pola karnego zdecydował się na uderzenie, które nie zostawiło szans bramkarzowi.
82 – GOL 2:3! Kapitalny debiut Hagowskiego! Po podaniu od Żółtka, nowy nabytek Wiatru huknął dokładnie obok słupka.

Krzysztof Kościelniak, zdjęcia Piotr Korczak

Komentarze





Tabela - IV Liga

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Bruk-Bet Termalica II Nieciecza 14 42
2. Lubań Maniowy 14 31
3. Kolejarz Stróże 14 28
4. Limanovia Limanowa 14 28
5. Poprad Muszyna 14 26
6. Tarnovia Tarnów 14 24
7. Watra Białka Tatrzańska 14 22
8. Okocimski KS Brzesko 14 22
9. Wolania Wola Rzędzińska 14 21
10. Wierchy Rabka Zdrój 14 20
11. Glinik Gorlice 13 20
12. Metal Tarnów 14 17
13. Skalnik Kamionka Wielka 14 13
14. Dunajec Zakliczyn 14 10
15. Jarmuta Szczawnica 14 9
16. Bocheński KS 14 8
17. Sokół Słopnice 12 7
18. Radłovia Radłów 13 3
zobacz wszystkie tabele

Terminarz

zobacz więcej
reklama