31.08.2021 | Czytano: 6501

Zdemolowana Cracovia (+zdjęcia)

Wicemistrz Polski, to kolejny rywal, który sprawdził dyspozycję podopiecznych Andrieja Gusowa przed rozpoczynającym się 10 września sezonem ligowym.



 
„Pasy” nie próżnowały na rynku transferowym. Zatrudnienie 33- letniego środkowego Jewgienija Bodrowa, jak na razie jest  jednym z najgłośniejszych transferów tego lata. To gracz, który ma w dorobku Puchar Gagarina z zespołem Ak Bars Kazań, a w KHL rozegrał ponad 600 spotkań. Jest brązowym medalistą młodzieżowych mistrzostw świata. Zagrał dzisiaj w ataku z wychowankami Podhala – Kamińskim i Brynkusem. To spore wyróżnienie dla tych młodych chłopaków.
 
Bodrow nie jest jedynym wzmocnieniem formacji ofensywnej. Kolejnym jest 25- letni Kanadyjczyk Collin Shirley oraz Rosjanie - Artiom Woroszyło i Iwan Jacenko. Do ekipy „Pasów” dołączyli również -  bramkarz David Zabolotny i  obrońca Saku Kinnunen.
 
 Podhale z kolei w ostatnim czasie podpisało kontrakt z testowanym 27 – letnim wychowankiem krynickiego hokeja Dawidem Majochem. Już z tej wyliczanki jasno wynika, że ekipa spod Wawelu zarzuciła sieci na grubsze ryby, a Podhale chce nawiązać do tradycji klubu, grać jak za dobrych lat w większości swoimi wychowankami.
 
Jak na tle ekipy Rudolfa Rohaczka spisze się młodzież spod znaku szarotki? Spisała się wybornie. Rozbiła „Pasy”, a młody Klimowski zakończył mecz z czystym kontem, wychodząc obronna rfęką z wielu sytuacji, w tym sam na sam.


 
Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego wychowanka Podhala,  Dawida Słowakiewicza. A potem kibice gospodarzy mieli powody do zadowolenia. Po 20 minutach ich pupile prowadzili 2:0. Najpierw krążek odbity od bandy w tercji Cracovii nie został opanowany przez krakowiana, przejął go Neupeuer i natychmiast zagrał na drugi słupek gdzie nadjeżdżał Bondaruk i z pierwszego pokonał golkipera gości.  Na 2:0 podwyższył Nowożyłow, po dwójkowej kontrze. „Pasy” próbowały odrabiać straty, ale na przeszkodzie stanął świetnie interweniujący Klimowski. Wygrał pojedynek sam na sam z D. Kapicą, nie dał mu również rady Nemec.
 
Drugą tercję górale rozpoczęli w osłabieniu (42 sekundy) i nie dali się zaskoczyć przeciwnikowi. Za moment „Szarotki” grały w przewadze i gdyby nie Klimowski, to straciliby gola. Zatrzymał Kamińskiego, który pozostawiony został sam przed bramkarzem. W odpowiedzi Bondaruk ostemplował słupek. Ale co się odwlecze… W 27 minucie gospodarze prowadzili już 3:0. Franek zaskoczył  Pieriewozczikowa strzałem na krótki słupek. Po tym golu krakowianie byli w sporych opalach, bo przeciwnik mocno go naciekał. Ten napór przewał dopiero sędzia, który odesłał hokeistów Podhala na ławkę kar. Doszło też do zmiany między słupkami Cracovii. W końcówce Jeżek nie potrafił pokonać Klimowskiego.



 
na początku trzeciej odsłony D. Kapica został powstrzymany przez Klimowskiego. Miejscowi wyprowadzili kontrę, goście pogubili się w defensywie, zostawili dwóch rywali przed Zabolotnyhm i ten musiał skapitulować. Za moment Shirley w sytuacji sam na sam nie trafił w bramkę. Z drugiej strony Franek nie pokonał w sytuacji oko w oko Zabolotnego. W 56 minucie po wygraniu wznowienia Wielkiewicz wpisał się na listę strzelców.
 
Tauron Podhale Nowy Targ  - Comarch Cracovia 5:0 (2:0, 1:0,  2:0)
1:0 Bondaruk – Neupauer (3:37)
2:0 Nowożyłow – Bondaruk – Neupauer  (10:49)
3:0 Franek – Bryniczka (26:52)
4:0 Franek - Majoch (41:12)
5:0 Wielkiewicz - Słowakiewicz (55:29)
Podhale: Klimowski - Mrugała, Sulka, Bondaruk, Neupauer, Nowożyłow – P. Wsół, Szurowski, Franek, Bryniczka, Majoch - Michalski, Tomasik, Wielkiewicz, Słowakiewicz, Siuty - Kamieniecki, Szlembarski, F. Kapica, T. Kapica, W. Bochnak. Trener Andriej Gusow.
Cracovia: Pieriewozczikow (30:17 Zabolotny) - Gula, Szaur, Csamango, Nemec, D. Kapica - Dudasz, Jaracz, Bodrow, Kamiński, Brynkus - Kunninen, Jeżek, Shirley, Jacenko, Woroszyło -  Dziurdzia, Bezwiński, Augustyniak,  Gosztyła. Trener Rudolf Rohaczek.
 
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama