W sezonie 2021/22 zaniechano podziału na grupy. Jest jedna dziewięciozespołowa liga. Zespoły rozegrają dwie rundy sezonu zasadniczego, a potem fazę play off. Przed nowotarżankami trudny sezon, bo po raz pierwszy będą się mierzyć z zespołami z najwyższej półki, w których roi się od reprezentantek kraju. Kiedyś jednak trzeba było wypłynąć na głęboką wodę. Kraków miał dać odpowiedź w jakiej znajdują się formie, ale… Góralki nie wystąpiły w optymalnym składzie. Część zatrzymały obowiązki służbowe, inne jeszcze nie wróciły z wakacji.
Nowotarżanki w obu spotkaniach zaprezentowały się dobrej strony. Spotkania zremisowały. Mankamentem jest nadal skuteczność, bo oddały mnóstwo strzałów na bramkę zarówno Cracovii jak i Naprzodu. Wyróżnić należy E. Nosal, która była bardzo aktywna i oddala 15 strzałów. Udany debiut miała Fryźlewicz, a w bramce Jordan.
- Mamy liczny własny skład. Do zespołu wróciła Pierwoła i Raducka, a ponadto doszły trzy zawodniczki z Krynicy – wyjawia kierownik drużyny, Dorota Mroszczak. – W grodzie Kraka rozegraliśmy dwa spotkania w jeden dzień. Każdy mecz składał się z dwóch 20 minutowych części. W obu spotkaniach oddaliśmy multum strzałów, ale zero było efektów. Skuteczność do poprawy. Z gospodyniami imprezy zremisowaliśmy. Gola straciliśmy w 5 minucie, a potem goniliśmy rywalki. Zepchnęłyśmy je do defensywy, zasypywaliśmy ich bramkarkę strzałami, ale brakowało kropki nad „i”. Dopiero indywidualna akcja obrończyni M. Nosal zakończyła się powodzeniem. Objechała przeciwniczki i wykorzystała sytuację sam na sam. Ponieważ nie ma dogrywek ani karnych mecz zakończył się piłkarskim remisem. Zaraz po tym meczu przystąpiliśmy do konfrontacji z janowiankami. Dla nich było to pierwsze spotkanie, my mieliśmy w nogach konfrontację z krakowiankami. Podobnie jak z Cracovią duże strzelaliśmy, ale to w drugiej tercji rywalki objęły prowadzenie. Z wszelkich sił dążyliśmy do wyrównania i 40 sekund przed końcową syreną Szeląg pokonała bramkarkę Janowa.
W ostatnim meczu Cracovia wygrała z Janowem 1:0 i zajęła pierwsze miejsce w turnieju. Nowotarżanki sklasyfikowane zostały na drugiej pozycji.
Cracovia 1906 – MMKS Podhale Nowy Targ 1:1 (1:0, 0:1)
Bramkę dla Podhala zdobyła M. Nosal.
Podhale: Furtak (Jordan) – M. Nosal, Grzybek, Mroszczak, Szopińska, Szeląg – A. Gacek, K. Gacek, Bukowska, Pierwoła, Szlachtowska – E. Nosal, Fryźlewicz, Raducka, Węgrzyniak, Kowalczyk – Jaszczyk, Solorz.
MMKS Podhale Nowy Targ – Kojotki Naprzód Janów 1:1 (0:0, 1:1)
Bramkę dla Podhala zdobyła Szeląg.
Podhale: j/w
Stefan Leśniowski










